Hatifnaty #17

Cześć! Dzisiaj mam dla Was kolejną porcję Hatifnatów, tym razem jest nawet trochę o ciuchach.

 

  • Zaczynamy więc modowo. Ciągle jestem na poszukiwaniach marek ze średniej półki – takich, które nie są tanimi sieciówkami, ale jednocześnie nie są bardzo (dla mnie!) drogie, jak, przykładowo, Prada. Kilka dni temu odkryłam amerykańską markę Vince Camuto, która zachwyciła mnie pięknymi torebkami z cenami krążącymi w okół 200-300$ i planuję którąś z nich przetestować. Nie wysyłają za granicę, ale część kolekcji można znaleźć w europejskich sklepach, na przykład na stronie marki Kurt Geiger, albo na Amazonie, który bez problemu wysyła do Polski.

vincecollage

  • Film „Political Dress” o roli mody w PRLu, z wypowiedziami Barbary Hoff, Barbary Hulanicki, Tadeusza Rolke i wielu innych osób z branży, dostępny w całości na Youtube. Jego reżyserką jest Judyta Fibiger, twórczyni głośnego ostatnio dokumentu o Tomaszu Ossolińskim. Żadnego z nich jeszcze nie widziałam, ale za pierwszy zaraz się zabieram.

 

I przy okazji – w przyszłym tygodniu znów wybieram się w Bieszczady, chciałabym odkryć więcej pięknych miejsc, ciekawych ludzi i historii. Jeżeli macie jakieś wskazówki, sugestie, podzielcie się proszę, będę bardzo wdzięczna.

  • Nowe wiersze sławnych poetów, czyli Tadeusz Różewicz o szafiarkach. Mam nadzieję na prężny rozwój!
  • I na koniec szansa na konkretną pomoc dla potrzebujących zwierząt – Dla Schroniska, czyli miejsce w którym możemy spełnić faktycznie potrzeby wybranego zwierzaka. Zostałam ambasadorką programu, jest mądry i przemyślany, a sam proces błyskawiczny. Jeżeli zechcecie którąś mordkę wspomóc swoją wpłatą, będzie mi bardzo miło.

 

 

54 comments

+ Napisz odpowiedź
  1. Karolina

    „Jak robić listy marzeń, z których faktycznie coś wynika.” – mimo wszystko wolę jednak zamiast planowac, po prostu zabrać się do roboty :D
    TED talk widziałam – super!
    I zazdroszczę Bieszczad, mieszkałam kawał życia na podkarpaciu a nigdy (!) tam nie byłam. Wstyd.

  2. Ola

    W Bieszczadach koniecznie zajrzyj do kina plenerowego w Wetlinie. Oglądanie filmów pod Bieszczadzkim niebem- niezapomniane!

  3. sally

    W Bieszczadach koniecznie trzeba wpaść na piwo do knajpy w Wetlinie ‚Baza ludzi z mgły’! Niesamowity klimat i wielu wspaniałych ludzi! A najlepsze imprezy są nocą na przystanku autobusowym w Ustrzykach Górnych. :)

  4. Dag

    w Bieszczadach – Cerkiew w Łopience, zjeść pysznego pstrąga prosto z rzeki w Terce, koniecznie Połoniny z buta (odradzam Tarnicę bo bardzo tłoczno, choć pięknie). Polecam też by porowerować po bocznych drogach Bieszczad, niezapomniane!

  5. Dziewczyna bez matury

    Polecam Maniówkę, gdzie spotkasz pasterzy kóz i kupisz wyborny ser. A stamtąd już niedaleko na szlaki. Piękne są też Sine Wiry, nie docierają tam „wrześniowi turyści”, a miejsce powala urokiem, szczególnie jesienią. Jest też taki szlak, zapomniałam jego dokładną nazwę, coś jak „szlak łemkowskich/huculskich wsi”, nie jest to wyprawa w góry, a raczej przyjemny szlak blisko Sanu, jednak odnajdywanie resztek starych chat robi wrażenie. Stały tam tak niedawno, a zostały po nich jedynie fundamenty i drzewa owocowe ze starych sadów.

  6. Ślubna Herbata

    Wywiad z korektorką bardzo mi się podoba. W ogóle ostatnio trafiam na wywiady z ludźmi wykonującymi ciekawe zawody ;) Na przykład w ostatnich Wysokich Obcasach Extra jest rozmowa z polską tłumaczką Jane Austen.

  7. Sara

    Cieszę się, że tym razem tyle linków po polsku – po angielsku, nawet jak zrozumiem, to czasami z lenistwa nie chce mi się czytać, tylko pobieżnie przeglądam. ;) Ten filmik dotyczący obierania ziemniaków chyba zmieni moje życie i nie przesadzam! Nienawidzę obierać ziemniaków, mam od tego pęcherze na rękach i zajmuje mi to mnóstwo czasu. Przetestuję tę metodę, nie ma innej opcji.
    Wywiad z korektorką – świetny. W sumie nie raz się zastanawiałam, co dokładnie robi korektor…
    Dzięki za te linki! :)

  8. minimalnat

    Infinity Milano, ja znam tą sukienkę pod inną nazwą „convertible dress”. Świetny pomysł dla osób które zaczynają sezon weselny: jedna sukienka na kilka uroczystości. :)

  9. The Lousy Traveler

    O, a dlaczego akurat Vince Camuto? Słyszałaś może jakieś świetne recenzje? Od jakiegoś czasu staram się znaleźć marki nieco lepszej jakości w US, i taka podpowiedź bardzo by mi się przydała :)

  10. Anna

    Tę „rewolucje” w obieraniu ziemniaka widziałam już w 2006 (https://www.youtube.com/watch?v=anZBo2FmaL8) w jednym z japońskich programów. ;] I sposób jest… skrobaczką szybciej obieram ziemniaki a nie tak jak tu. Zagotować wodę, zrobić lód, pobrudzić 2 garnki + miskę na „obierki”. WOW! 20 min później masz obranego ziemniaka… dajcie spokój. Jako ciekawostka dla nie posiadających noża może i sposób jest ok. ;]

    Ze swoich odkryć (choć dość starych) proponuję stronę, na której możemy znaleźć legalnie udostępnione (również za darmo) filmy, muzykę, książki, prasę i inne. :) http://legalnakultura.pl/pl/legalne-zrodla

  11. Felitka

    W Bieszczadach polecam odwiedziny u Tomka Kwiatkowskiego w miejscowości Żubracze koło Cisnej. Pan Tomek ma stajnie ze świetnymi koniskami, które są na tyle spokojne, że nawet niezbyt zaawansowanego jeźdźca można zabrać na spacerek- a Bieszczady z końskiego grzbietu to cud i miód! A sam właściciel też jest niesamowity, rewelacyjnie opowiada, ma ułańską fantazję i jest świetnym trenerem :D Kwiatkowa strona internetowa (ostatnio zrobili renowacje, jest nowocześnie i w ogóle): kwiatkonie.pl

  12. Paula

    Obrałam ziemniaki, wstawiła, lecę przegladac co proponujesz, a tu ziemniaki ;) pytanie czy taka pyrka(bo ja z wielkopolski) nie ostygnie w tym lodzie za szybko ? Jutro spróbuję ww sposobem :D

  13. Edytka

    Dziękuję za link do przefajnej inicjatywy dlaschroniska, ociupinkę wsparłam, a za miesiąc kupuję koszulkę! Fajnie jest widzieć, na co idzie pomoc.
    Link o obieraniu ziemniaków super! Wypróbuję dzisiaj, oby się sprawdził… Najwyżej będą ziemniaki w mundurkach ;)

  14. Mari

    Uwielbiam ilustracje Freelancerki i bardzo się ucieszyłam, widząc, że ją polecasz. Niech coraz więcej osób do niej wpada i biznesuje się :)

  15. Sylwia

    Bardzo ciekawa inicjatywa z tymi zakupami dla zwierzaków. Właśnie dorzuciłam coś od siebie. Zastanawiam się, czy napiszesz o tym coś więcej, czy będzie jakieś podsumowanie? Warto by poruszyć ten temat w osobnym poście, bo mam wrażenie, że gdzieś wśród hatifnatów, rozmyła się idea pomocy. Czytelnicy o niej nie wspominają.

  16. Ania

    Doskonały wybór,mnóstwo inspiracji,horyzont poszerzony. Złapałam się na tym,że czekam na hatifnaty z niecierpliwością równą czekaniu na wydanie oczekiwanej książki. Dziękuję bardzo,powodzenia !

  17. Dominika

    Jeśli chodzi o Bieszczady, a właściwie przedmurze bieszczadzkie polecam Rymanów Zdrój – w połowie drogi między Krosnem a Sanokiem. Dla mnie najpiękniejsze a niestety mało znane uzdrowisko. Często pomijane na rzecz Iwonicza Zdroju. A niesłusznie. Bo nic nie ma takiego uroku jak rymanowski park i lasy, o których pisał sam Wyspiański. Miejscowość z historią Potockich w tle i leczniczymi wodami, które zostały odkryte dzięki krowie ;p Mieszkam w pobliżu od zawsze a to miejsce dla mnie wciąż ma to coś :)

  18. Pączek

    Dzięki za fajne linki! moje odkrycie w tym miesiącu – ‚Teatr ryb. Podróże po Nowej Funlandii i Labradorze’ (John Gimlette). Śnię rybami!

  19. Imperfect Girl

    Niektóre spośród Twoich linków są dla mnie niesamowicie inspirujące. Wciąż zmagam się z planowaniem spraw – artykuł o Bucket Lists to znakomite trafienie w moje aktualne problemy. Poza tym, chyba nie muszę dodawać, że cała porcja Hatifnatów jest jak odświeżająca pod względem estetycznym i intelektualnym bryza w tym dość ciasnym, polskim internecie…? :)

  20. Thoughts Blender

    Polecam te torebki Vince Camuto. Bardzo solidnie wykonane, większość z tak modnej (i wytrzymałej) skóry safiano. Co do jakości – porównałabym je do torebek Michaela Korsa, może nawet są lepsze. A na pewno nie tak opatrzone jak MK.

  21. Karina

    Vince Camuto bardzo często pojawia się w TK Maxx, jesli masz znajomych w UK, możesz sprawdzić właśnie angielską stronkę TK i poprosić kogoś o zamówienie (nie wysyłają do Polski)… oczywiście wybór ograniczony, ale za to w znacznie niższych cenach :D Pozdro!!

  22. ezra

    zastanawiam się, czy mogłabyś stworzyć post o swoim mieszkaniu? jestem ciekawa wnętrza urządzonego przez tak inspirującą osobę jak Ty. Pozdrawiam, Ezra :)

    1. Style Digger Autor wpisu

      Hej Ezra! Nie urządzałam swojego mieszkania, po prostu się do niego wprowadziłam, ale bardzo je lubię – czasem jakieś zdjęcia pojawiają się na Instagramie:) Jak będę się kiedyś zabierać za urządzanie, pewnie o tym napiszę:)

  23. Olimpia

    W Bieszczadach punktem obowiązkowym jest Lesko – brama Bieszczad ze słynnym rondem. Warto tam zobaczyć galerię sztuki w Synagodze oraz zobaczyć pójść nad San i wyobrazić sobie jak to wyglądało w czasie wojny kiedy na dwóch przeciwnych brzegach stacjonowali Niemcy i Rosjanie. Polecam wycieczkę do Domu Kultury w Lesku, można tam porozmawiać z Pania Dyrektor która dysponuje najświeższymi informacjami kulturalnymi z okolicy. Bardziej w górach warto wpaść do schroniska Jaworzec, malowniczo położone, serwuje przepyszne śniadania, czym nadrabia brak ciepłej wody, bo działa ekologicznie i do grzania używa wyłącznie energii słonecznej. Można się tam też przejść po pozostałościach po wsi Łemkowskiej, wejść do zarośniętej pokrzywą piwnicy i spojrzeć wgłąb zawalonego grobu. A będąc w Bieszczadach aż grzechem jest nie wpaść do Lwowa. Z Leska jedzie się tam szybciej niż do Rzeszowa. Jest pięknie i bezpiecznie, byłam tam przedwczoraj :)

  24. kk

    jeśli chodzi o bieszczady to wart obejrzenia jest klasztor karmelitów Bosych w Zagórzu. Zagórz jest miastem oddalonym jakieś 5 m od Sanoka. jeśli nie mogłabyś trafić to z chęcią będę darmowym gps :)

  25. Gadulska

    Zabawne, bo ja od dawna właśnie tak obieram ziemniaki – trochę z oszczędności, trochę dlatego, że usłyszałam, że najwięcej mikroelementów jest w warzywach tuż pod skórką i trochę z lenistwa :) Muszę to pokazać mamie :)
    A Infinity Dress mi się nie spodobała. Skojarzyła mi się z Leclerc’iem z „Allo Allo” – „człowiek o tysiącu twarzach, a wszystkie takie same”. Kolor, długość i krój dołu sukienki pozostają bez zmian, zmienia się tylko góra, która i tak często jest przykrywana szalem lub żakietem. Zatem na mnie to nie zrobiło wrażenia, niestety.

  26. Gosia

    Witam,
    Pierwszy raz zajrzałam na twojego bloga dzisiaj o godzinie 12:45 i ciagle tu jestem :). Mila odmiana od tego co sie widzi na Polskim blogerskim rynku.
    Zupelnie z innej beczki niz artykul powyzej.
    Wybieram sie do Paryza w przyszlym miesiacu i po przeczytaniu twojego wpisu o ostatnim wypadzie do Francji chce sie zapytac czy mogla bys mi cos polecic? Miejsca oczywiste mnie nie interesuja, chodzi mi bardziej o miejsca ktore ty odkrylas i ktorymi bylas oczarowana ? :)
    Good Job BTY, tak trzymaj :)

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *