Let’s hope it’s a good one

W tym roku Aniołek przeszedł samego siebie i podrzucił mi pod choinkę tak rewelacyjne i trafione prezenty, że aż postanowiłam pochwalić się nimi na blogu. Po pierwsze, dostałam dwie książki, związane z moimi planami podróżniczymi w przyszłym roku: „81:1 Opowieści z Wysp Owczych” (pamiętam, że ktoś z Czytelników polecał mi ją w komentarzu pod postami z Islandii) i przewodnik po Szkocji. Co prawda mój pierwszy wyjazd zapowiada się raczej na południe niż na północ, ale Szkocja i być może Wyspy też są w planach, prawdopodobnie na wiosnę.

 

 

Po drugie, dostałam od Mikołaja/Ani pięknie wydaną książkę „Mapy” autorstwa Aleksandry i Daniela Mizielińskich. Jest wspaniała, teoretycznie stworzona została z myślą o dzieciach, ale moja orientacja na mapie jest mniej więcej na poziomie czwartej klasy szkoły podstawowej, więc pasuje idealnie.

 

 

Ostatni prezent nie należy do mnie, dostał go mój brat. To gra planszowa „Świat Dysku”, nawiązująca do książek Terry’ego Pratchetta, których oboje jesteśmy wielkimi fanami. Zdążyliśmy ją już późnym wieczorem przetestować, jest świetna! Ostatnimi grami planszowymi, w jakie zdarzyło mi się grać, były Magia i Miecz oraz Ryzyko, lata temu. Teraz mam ochotę wrócić do grania i koniecznie przetestować kilka nowości – jak macie coś do polecenia, będę bardzo wdzięczna. No i na koniec najważniejsze! Życzę Wam z okazji Swiąt wszystkiego dobrego i spełnienia wszystkich marzeń. Wesołych! 

 

72 comments

+ Napisz odpowiedź
  1. Agaton

    Oooo ja też ostatnio grałam w Ankh-Morpork! Super jest, chyba sobie kupię, żeby mieć pod ręką na każde zawołanie ;) Twoje prezenty też bardzo ciekawe, zazdroszczę planów podróży do Szkocji :) Wesołych Świąt – stała, nieujawniająca się czytelniczka, A. ;)

  2. ewa

    to nie nowości, ale skoro ich nie wymieniłaś, to może nie grałaś: Carcassone (jest mnóstwo dodatków/rozszerzeń, co czyni tę grę fascynującą) :) Cała noc z głowy :)

  3. M.Ortycja

    widzę, że to jakieś nowsze wydanie tej gry, z bardziej kwadratową planszą… Mam ją z moim chłopakiem i uwielbiamy w nią grać, mamy ją ponad rok, a wciąż jest naszą ulubioną planszówką :) Co do gier, to trochę ich mamy, więc mogę Ci polecić te, które mi się najbardziej podobają:
    – „Warhammer: Inwazja” (karcianka, ale naprawdę naprawdę świetna!!!)
    – „Neuroshima Hex”
    – „Small world”
    – „The new era” (też karcianka, ale świetna! W świecie „Neuroshimy”)

  4. Anonymous

    Ja Świat Dysku dostałam rok temu na gwiazdkę. Super gra, ale radziłabym dokupić koszulki do kart bo się szybko niszczą :-)
    Pozdrawiam
    Ania

  5. Rory

    Do dziś nie miałam pojęcia o istnieniu gry planszowej na podstawie ‚Świata Dysku’, ale muszę przyznać że wygląda świetnie. Pewnie skończy się tak, że sprawie sobie taką w najbliższej przyszłości ;)

    Wesołych Świąt!

  6. Paula

    Jedną z moich ulubionych gier jest Cetadela(ale raczej w wersji angielskiej Citadels, chyba przez sentyment:P). Potrafiliśmy godzinami siedzieć i kombinować, tworzyć plany i nielegalnie się grupować żeby tylko zdobyć jak najwięcej punktów. Dobrą planszówką są też Osadnicy z Katanu. Kolejną grą, którą bardzo lubię są Czarne Historie, nie jest to planszowa gra, ale to ciekawa propozycja do posiedzenia ze znajomymi. Dodatkowo Jenga, cudowną grą są też Fasolki, Munchkin, Abalone, Jungle Speed (ale koniecznie w wersji angielskiej), Uno. Mogłabym jeszcze tak wymieniać:D

  7. Anonymous

    polecam z całego serca DiXit. można w nią grać non-stop a na dodatek ma przepiękne karty z niesamowitymi obrazkami!

  8. Jag

    Asiu, prezenty są fajne i szczere. Bardzo Ci ich zazdroszczę, a w szczególności map:) Sama z chęcią znalazłabym je na półce. Wesołych Świąt! :)

  9. Klaudia

    Dixit, Dixit ! Wciągające i kreatywne. I można grać w większą ilość osób. Polecam!
    „Jest to gra w skojarzenia, w każdej z tur jeden z graczy staje się bajarzem. Wybiera jedną ze swoich kart i mówi zdanie, które do niej nawiązuje. Pozostali gracze wybierają jedną z własnych kart, która najlepiej pasuje do zdania bajarza. Następnie wszystkie wybrane karty są mieszane i zadaniem pozostałych graczy jest odgadnięcie, która z nich należała do bajarza”

  10. Olga Cecylia

    Czyli „Świat Dysku” na dwie osoby się sprawdza? Rzadko mam okazję grać w większym towarzystwie, zwykle to w duecie :-) Ja właśnie wstałam znad długiej sesji „Munchkina” (karcianka naigrawająca się z gier RPG). No i Scrabble wiecznie żywe!

    1. styledigger

      Sprawdza! Miałam okazję grać tylko w 2 osoby i działa super – najlepsze jest to, że żeby wygrać, trzeba spełnić różne warunki, w zależności od postaci, którą się wylosowało, więc nawet przy dwóch graczach rozgrywka za każdym razem wygląda inaczej. Scrabble, wiadomo, klasyk, a o Munchkinie zaraz poczytam, bo brzmi fajnie:)

  11. odpoczywalnia

    Wyspy owcze…hmm, fajnie:) Daj znać, jak wrażenia, gdy juz przeczytasz książkę:)
    Pratchetta też uwielbiam, ciekawa jestem gry.

    O planszówach ostatnio pisałam u siebie;)Najbardziej polecam strategiczną „Civilization” – jest najbardizej złożona ze wszystkich, w jakie grałam i rozgrywki nigdy nie są takie same:) Fajne są też Puerto Rico i Age of Empires (ekonomiczne). No i fajnie (zwłaszcza ze starszym pokoleniem i na imprezach) gra się w nieskomplikowaną ipnowską „Kolejkę”

  12. clumsy

    Ja dałam siostrze w prezencie Kolejkę wydaną przed IPN – od wczoraj nadal jesteśmy na etapie rozpracowywania, ale z czystym sumieniem mogę polecić – świetnie imituje bójki w kolejkach za czasów PRL, starsi gracze mogą powspominać i co ważne – jest w świetnie wydana, ma taką „prlowską stylówkę”. Siostra dostała również Czarne historie- Boże Narodzenie. Grałyśmy wcześniej w tradycyjne Czarne historie i bardzo lubimy, te świąteczne są jeszcze fajniejsze ! No i scrabble. Ogólnie Święta pod znakiem gier planszowych ;)
    http://www.ipn.gov.pl/portal/pl/737/14096/Gra_Kolejka.html (to wydanie międzynarodowe – można grać z przyjaciółmi z zagranicy)
    http://www.czarne-historie.pl/czarne_historie/

  13. renatka

    polecam Carcassonne [w Bielsku w sklepie koło nowego elektronika na piłsudkiego/komorowickiej można kupić wersję z dodatkami za trochę ponad 100 złotych – http://www.sklep-onyks.pl ;)]
    poza tym Kolejka jest bardzo fajna, w podobnym klimacie jest Pan tu nie stał, polecam też Prawo dżungli [jungle speed] – nie wiem czemu ktoś polecał wersję angielską skoro chodzi tu głównie o obrazki, a przy polskiej też jest dobry fun

  14. Anonymous

    Mnie planszówkami zarazili znajomi, nagle stało się to rytuałem i prawie uzależnieniem – jak zasiadaliśmy do gry to kończyliśmy grubo po północy. Polecam grę Agricola – strategia w której losowość jest minimalna – wszystko zależy od gracza, nawet rodzinę udało mi się w to wciągnąć, różne poziomy zaawansowania i warianty powodują,że gra za każdym razem niesamowicie wciąga i się nie nudzi.

  15. Lychnis

    Co do gier planszowych:
    – Dixit (niesamowita gra :D)
    – Game of Thrones
    – Talisman (czyli odświeżona Magia i Miecz)
    – Neuroshima Hex
    – Chaos w Starym Świecie
    – Alcatraz the scapegoat

  16. Anonymous

    album z mapami kupiłam pod choinkę mojej chrześnicy – ale przedtem sama go z ogromnym zaciekawieniem przewertowałam – jest genialny ;-)

  17. wysoka-bloggerka

    Coooo? Jest taka gra planszowa??? I jak się gra, jak się gra? :)
    A grałaś może w Magiczny Miecz? :) Tak jak Talisman, ale potem wielki fun dawało robienie własnych dodatków i dokładanie swoich kart ;)
    Co do innych gier, to polecam Arkham Horror… potem ruszyłam też trochę karcianek i strategicznych, a nie wiem co lubisz :)

  18. Stilago

    Ja z karcianek polecam Fasolki :) Jeśli chodzi o planszówki to Puerto Rico, Grę o Tron ( jeśli jesteś fanką książek lub serialu), Carcassonne oraz Osadnicy również pozwalają miło spędzić czas :)Pozdrawiam :)

  19. CZYTAJ Z UST

    Też mam „Mapy”! Kupiłam je na Targach Ciekawej Książki w Łodzi, z myślą o moim dzieciątku siedzącym jeszcze w brzuszku. To naprawdę pięknie wydana książka! I jak pachnie!
    Piszesz, że chcesz powrócić do gier planszowych. Bardzo gorąco polecam ‚Tabu’ :)

  20. nybatteri

    Moi znajomi kupili pod wpływem Twojego wpisu „Świat Dysku” i graliśmy wczoraj w trakcie sylwestra. Teraz ja wracam tutaj i napiszę kilka słów :) Gra jest świetna! Z początku ciężko się w niej połapać,ale potem, gdy już ogarnie się podstawowe rzeczy,mnogość sytuacji i możliwości to jej ogromny plus! Poza tym karty i plansza są świetne narysowane!

    Od siebie polecam też bardzo strategiczną grę „Osadnicy z Catanu”. Rozgrywka za każdym razem jest zupełnie inna, bo za każdym razem… układa się inną planszę. Super sprawdza się w zestawie 1 na 1, równie fajnie – w większej grupie osób.

  21. feltik.com

    Komentarz bedzie dlugi bo jestem maniakiem gier planszowych i karcianych (efekt barku TV)
    Ja tez polecam KOLEJKE, szczegolnie ze jestes teraz w miedzynarodowym gronie a ta gre mozna przystosowac na inne jezyki i pokazac troche polskiej historii, przy tym to swietne zabawa, latwe zasady.
    DIXIT tez jest fajny ale mysle, ze mniej uniwersalny, tzn. niekoniecznie dla kazdego
    Ja osobiscie lubie PANDEMIC, gra kooperacyjna o ratowaniu swiata przed epidemia chorob :) i PANIC STATION.
    A pod choinka znalazlam 1989 DAWN OF FREEDOM, gra historyczna o obalaniu komunizmu w bloku wschodnim :)

    no i co do ksiazek, to „81:1 Opowieści z Wysp Owczych”, fajna ksiazka, ale ogolnie wszystkie reportazowe z wydawnictwa CZARNE sa swietne. Moje dwie ulubione to Światu nie mamy czego zazdrościć i Prowadzący umarłych. Goraco polecam, choc poruszaja ciezkie tematy, Chiny i Korea Polnocna.

  22. Qki

    Potwierdzam, Wydawnictwo Czarne wydaje mnóstwo interesujących reportaży. Co do przewodników, to zdecydowanie przodują te wydawane przez Lonely Planet.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *