Look in the mirror and it won’t be you

Kolor niebieski to moje ostatnie największe odkrycie. Do tej pory nie miałam go w szafie prawie w ogóle, w tym sezonie przygarnęłam go na pasiastym sweterku i cekinowej sukience wróżki. Pelerynka jest idealnym rozwiązaniem mojego odwiecznego problemu „nie mam co włożyć na sukienkę, bo sweterki są zwykłe, marynarki sztywne, a ramoneski są wszędzie”. Pasek kupiłam dawno temu na potrzeby jakiejś sesji i ostatnio odkryłam go w jakimś zapomnianym pudle. Gdybyście się z kolei zastanawiali, skąd wzięłam takie fajne bagno, to wyjaśniam, że przez pół życia miałam je tuż za domem i nie raz udało mi się do niego wpaść.

 

 

 

 


Monashe dress, Celapiu cape, vintage belt

83 comments

+ Napisz odpowiedź
  1. Anonymous

    Piękna sukienka i piękny pasek, ale razem jakoś mi to zgrzyta. Wiem, że może ma przełamać słodycz peleryny i uroczej sukienki, ale mimo wszystko.

    Natomiast zdjęcia są urzekające! :)

    Pozdrawiam ciepło, Sylwia

  2. The-Bigwig

    Wyglądasz bajkowo, zjawiskowo. Jakby wprost nie z tego świata, a ze świata fantastyki. Jakbym nazwał tą stylizację „Elficką” to mam nadzieję, że odczujesz ją jako komplement ;)

    Pozdrawiam
    The-Bigwig

  3. el_martina

    u mnie jest podobnie z kolorami, jeszcze kiedys nie sadzilam ze bede zakladac pastelowe spodnie a tu prosze ;)
    Z wiekiem sie czlowiek zmienia i odkrywa nowe rzeczy.
    Pieknie wygladasz w niebieskim!

  4. Anonymous

    Jesteś cudowna
    bez zażenowania mogę w ciemno otworzyć każdy Twój nowy post
    klasa, styl i fajne-mądre teksty

    Z przyjemnością Cię czytam :)

    Anna

  5. Foster Marine

    o-rany, ale ze mnie prostak – wszyscy w komentarzach piszą o alicji w krainie czarów, wróżkach i elfach, a dla mnie to jest zaginiona siostra wonder woman jak nic!:)

    sama do sukienek ubieram najczęściej marynarki – na bolerka mam za duże cycki i gabaryty ogólnie, przez co wyglądam w nich komicznie. a do marynarek odziedziczyłam plecy po ojcu, na którym wszystkie gotowe sklepowe garnitury leżą niczym uszyte na miarę. i dzięki bogu, bo moja mama i brat pod tym względem bez krawca się nie obejdą.

    pozdrawiam:)

  6. Magda

    Ciekawy zestaw. Fotografie jak ilustracje do baśni.

    ps Czy konkurs dotyczący pasji, jej opisu i fotografii – jest już zakończony? Wyniki były podane?

  7. Anonymous

    Hej! Uwielbiam twoje zdjęcia mody ulicznej i ogólnie sposób w jaki wszystko dokumentujesz :) Zazdroszczę ci , gdyż masz w Londynie styczność z wieloma subkulturami. Uważam że byłby to ciekawy temat na post , gdyż sądzę że w Londynie odmienność subkultur jest szczególnie widoczna.
    Pozdrawiam !

  8. Stilago

    Sukienka idealna dla księżniczek ;)Jeśli chodzi o bolerko to jest urocze. Chętnie zobaczyłabym go w jakimś Twoim codziennym zestawie :)
    PS Czy jest ono wygodne do noszenia?

  9. Kasia

    Tak bardzo chciałabym tam być i widzieć to wszystko ! Masz świetnie, że tam byłaś i widziałaś to wszystko. Dałabym się za to pokroić !!!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *