Guess who’s back?!

Przepraszam za chwilę przerwy, powodem były ciągłe wyjazdy- mniej więcej od lipca ciągle żyję na walizkach. Ostatnio mieszkałam w Warszawie, gdzie pracowałam przy kostiumach internetowego serialu dla nastolatków- kiedy będzie się zbliżać premiera (czyli już niedługo) zdradzę więcej szczegółów. Teraz wróciłam na południe i powoli zaczynam przyzwyczajać się do niewakacyjnego tryby życia (powoli to jednak nie najlepsze słowo, wizytę w sekretariacie uczelni powinno się raczej nazwać terapią szokową).Lubię Kraków, ale jeżeli chodzi o wydarzenia związane z modą, Warszawa nie ma sobie równych- dzieje się tam zdecydowanie więcej. Tak się złożyło, że podczas mojego pobytu odbywała się prezentacja nowych kolekcji Reserved i Mohito w showroomie LPP, na którą zostałam zaproszona. Cieszę się, że coraz więcej firm dostrzega potencjał drzemiący w bloggerkach i ich szafach, bo takie wydarzenia po pierwsze przynoszą obustronne korzyści, po drugie dają możliwość spotkania po raz kolejny reszty szafiarek. Jak zwykle plotkom i śmichom-chichom nie było końca:)

od lewej: ja, Pani Mruk, RyfkaMorven, Magda

photo by Zulka

19 comments

+ Napisz odpowiedź
  1. pani mruk

    ej, ja wtedy musiałam coś o moich stopach opowiadać, nie? ;) wyszłam na tym zdjęciu jak głupek, zdecydowanie. a z milszych spraw – strasznie fajnie było Cię poznać!

  2. Agata

    świetna sprawa, zazdroszczę zaproszenia. Racja- dobrze, że coraz więcej firm dostrzega potencjał szafiarek, rezprezentują przecież „prosty lud”, zwykłe dziewczyny dla których projektuje firma.

  3. Anonymous

    czuje jakis straszny niedosyt!! prosze pisz czesciej, uwielbiam twojego bloga:)
    powodzenia, smiej sie duzo i szeroko :))) Iza

  4. Podszewka

    ja niestety nie mogłam się zjawić….gratulację jeśli chodzi o współpracę przy kostiumach no i oczywiście świetnie Tobie w nowej fryzurce ;-) i przepiękna bluzka ochy i achy ;-)

  5. MiriamFashion

    widzę, że praca nad serialem jest strasznie absorbująca :) spotkanie w LPP było mega miłe, wprawdzie nie było czasu aby dłużej pogadać bo było tyle osób i każdy z każdym chciał zamienić parę słów. Aha, i dzięki za chęć pomocy z roomm in da Cracov ;-)

  6. Anonymous

    szkoda, że nie widać jak byłaś ubrana w pełnej krasie:) to marszczone wykończenie bluzki wygląda intrygująco:) – kmm

  7. styledigger


    Pani Mruk-> hyhyhyhy:) Ciebie też!

    Dag’marre-> gdzieś się tam kręciłam w okolicy w niedzielę, w beżowej falbaniastej spódniczce, czarnej bluzce która mam tez na powyższym zdjęciu i czarnych szpilkach, więc możliwe że to ja

    Iza-> mówisz-masz:)

    enso-> Miss Selfridge, 7 funtów:)

    Ryfka-> taka już była

    Anonimowy-> czekam na zdjęcia dziewczyn z Urban Chic, na których widać mój strój w całości

  8. Hazel

    Wizyta w sekretariacie terapia szokową? No chyba Pani Ania krzywdy zrobić nie może?! To anioł, tylko czasem w wilczej skórze ;). Mam nadzieje, że jeszcze pracuje w IS?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *