Metamorfoza salonu – efekty plus zdjęcia przed i po!

Uff, skończyliśmy remont salonu! Trwał nieco ponad miesiąc, powoli zaczynało mi się wydawać, że folie malarskie i skrzynki z narzędziami na stałe wpiszą się w wystrój naszego mieszkania. Cieszę się, że mamy już ten cały bałagan za sobą, ale wybieranie, malowanie i skręcanie sprawiło mi też dużo przyjemności. Do listy zawodów, które chciałabym wykonywać, gdybym nie robiła tego, co robię, dopisuję stolarstwo.

Dla przypomnienia: wcześniej salon pełen był kanciastych mebli z Ikei, w żółto-brązowej kolorystyce i udekorowany ciężkim, barokowym złotem. Było w nim też mnóstwo pustego miejsca, był więc jednocześnie przeciążony i zupełnie nieprzytulny. Miał też sporo niedociągnięć – brzydkie, plastkowe listwy, czy stare zawiasy przy futrynie.

Teraz zdecydowaliśmy się na połączenie oryginalnych mebli z epoki mid-century i mebli, które są tym okresem inspirowane, z lekką nutką glamour. Zróbcie szybki rzut oka na całość, zaraz opowiem Wam wszystko w szczegółach. Czytaj dalej

Dlaczego warto robić zakupy sezonowo + drzewko decyzji zakupowych do wydruku

Krótka odpowiedź: bo zakupy wciągają i łatwo jest wpakować się w myślenie o nich cały czas. Kiedy już wejdziesz do sklepu, na pewno prędzej czy później znajdzie się coś, co przykuje Twoją uwagę. A to przytulnie wyglądający stosik swetrów, a to marynarka, którą niedawno widziałaś na koleżance.

Mnóstwo ludzi pracuje nad tym, żeby wyrobić w Tobie potrzebę kupowania. Mają wiele narzędzi, ale te najbardziej kuszące uruchamiają się w momencie, w którym decydujesz się wejść do sklepu. Świąteczna muzyka i pierniczkowy zapach akurat przy stoisku z grubymi skarpetami, wielki baner “kup 2, trzeci gratis”, ciągłe przeceny. Nawet jeśli znamy te sztuczki, to i tak się na nie łapiemy. Czytaj dalej

Co zrobić, kiedy nie wiadomo, w co włożyć ręce, czyli 8 wskazówek, które przydadzą się w natłoku zadań

Od czasu do czasu zaliczam stresujący czas – jak każdy. Kumulują mi się zadania, nie wiem w co ręce włożyć i moja pierwsza, automatyczna reakcja to bieganie w kółko i machanie rękami.

Nie robię tego oczywiście dosłownie (chociaż czasem jestem blisko!), ale niepotrzebnie się nakręcam, chodzę i opowiadam, ile rzeczy mam do zrobienia, nie śpię w nocy i marzę o tym, żeby ktoś napisał mi usprawiedliwienie, jak w podstawówce.

Jak się pewnie domyślacie, nie jest to najlepsza strategia wychodzenia z takiej sytuacji. Od pewnego czasu przyglądam się więc uważnie swoim reakcjom i zamiast panikować, staram się spokojnie robić to, co faktycznie pozwoli mi jak najszybciej wrócić do normy. Wkładam też wtedy dużo wysiłku w dbanie o siebie.

Oto rzeczy, które do tej pory wypracowałam. U mnie działają, więc mam nadzieję, że przydadzą się i Wam. Czytaj dalej

Nowa, jesienno-zimowa kolekcja Lunaby!

Hej! Dzisiaj chciałam Wam pokazać, co przygotowałyśmy w Lunaby na jesień i zimę. Gdybyście byli ze mną od niedawna, albo z przerwami, to wyjaśniam – Lunaby to marka piżamowa, którą prowadzę z pomocą mojej mamy.

Zdjęcia, jak przy większości naszych sesji, robiłam sama. Piękne miejsce, w którym powstały, to dom znajomych. Modelkami były Marcela, która na co dzień opiekuje się naszymi klientkami, i Paulina. Dziewczyny mają zupełnie różną urodę i dzieli je kilkanaście centymetrów wzrostu, więc fajnie pokazują różnorodność. Czytaj dalej