Inspiration: Wild West

Ostatnio inspiruje mnie Dziki Zachód, Indianie i kowboje, flanelowe koszule, zamsz i frędzle. Ihaaaa. Jakiś czas temu zrobiłam spory zapas ubrań i dodatków nawiązujacych do westernowego stylu, więc będą się pojawiać. Nie wszystkie na raz oczywiście, nie chciałabym wyglądać jak gwiazda country:) Tak a propos westernu, w marcu, będąc we Włoszech, kupiłam Vogue i…zwariowałam! Pomijając jego oczywistą przewagę nad wszystkimi polskimi magazynami o modzie, urzekła mnie sesja Bruce’a Webera. Czytaj dalej

Nightshirt.

Jak zwykle eklektyzm. Sukienkę w stylu wiktoriańskim, przypominającą nieco dziewiętnastowieczną koszulę nocną, połączyłam z szaro- czarnymi butami w stylu retro. Aby unowocześnić całość, założyłam luźną marynarkę z „arlekinowym” kołnierzem w kształcie harmonijki i dobrałam lakierowaną torebkę- kuferek z imitacji skóry aligatora. Zainspirowało mnie zdjęcie ślicznej Francuzki, znalezione na jednym z paryskich blogów streetfashionowych, niestety nie udało mi się go teraz odszukać:( Czytaj dalej

Backyard.

Kilka miesięcy temu, szukając przejścia na skróty, przypadkiem znalazłam się na tym starym podwórku. Wszystko się tam sypie i po okolicy krąży mnóstwo meneli, ale jest niesamowicie klimatyczne. Niestety lata też mnóstwo gołębi, których panicznie się boję. Te wyłupiaste oczy i łyse nóżki, błe. Po raz kolejny postawiłam na ludowe wzory, tym razem na jedwabnej sukience. Zestawiłam ją z jasnobrązową torebką i butami na małym obcasiku, a na górę narzuciłam beżowy kardigan- chyba najbardziej uniwersalny ciuch w mojej szafie. Czytaj dalej

Breaking.

Postanowiłam złamać zasadę „szeroka góra – wąski dół” i na odwrót. Bluzkę z bufiastymi rękawami w stylu wiktoriańskim zestawiłam z „napufioną” spódnica z podwyższonym stanem. Zawsze właśnie tak wyobrażałam sobie rękawy, o których marzyła Ania z Zielonego Wzgórza, a Maryla bezlitośnie szyła jej proste sukienki („Te bufiaste rękawy wymagają tyle materiału, ile starczyłoby na całą bluzkę”), dlatego po prostu musiałam ją kupić, chociażby ze wzgledów sentymentalnych. Żeby połączenie z pudrowo różowymi rajstopami nie było przesłodzone, założylam buty peep toe w panterkę. Jest eklektycznie, bo lubię takie niekonwencjonalne mixy:)


Czytaj dalej

Paint in violet.

Moim dzisiejszym zestawem kontynuuję tendencję „Prada dla ubogich” zapoczatkowaną przez Sztywniarę:) Mam na sobie cieniowane buty z Venezii, inspirowane tymi butami z pokazu f/w 2007, według mnie jednego z lepszych w dorobku Prady. Założyłam do nich legginsy w jedynej akceptowanej przez mnie długości, czyli do kostek. Co prawda podobają mi się też naciągnięte do połowy stopy, jak u Pangenialnej, ale na kimś- mam wrażenie, że ja wyglądam w nich jak płetwonurek. Sukienka w mój ulubiony kwiatowy wzór, tym razem w nieco malarskim ujęciu, ma bardzo szerokie rękawy, prosty fason i jest niesamowicie wygodna. PS. Czy ktoś wie gdzie mogę zdobyć czarne lateksowe legginsy?


Czytaj dalej