Archiwa kategorii: Zarabianie pieniędzy i produktywność

Nowa, jesienno-zimowa kolekcja Lunaby!

Hej! Dzisiaj chciałam Wam pokazać, co przygotowałyśmy w Lunaby na jesień i zimę. Gdybyście byli ze mną od niedawna, albo z przerwami, to wyjaśniam – Lunaby to marka piżamowa, którą prowadzę z pomocą mojej mamy.

Zdjęcia, jak przy większości naszych sesji, robiłam sama. Piękne miejsce, w którym powstały, to dom znajomych. Modelkami były Marcela, która na co dzień opiekuje się naszymi klientkami, i Paulina. Dziewczyny mają zupełnie różną urodę i dzieli je kilkanaście centymetrów wzrostu, więc fajnie pokazują różnorodność. Czytaj dalej

Fotografia ślubna – jak zacząć? Wywiad z Anitą Suchocką i start serii

Portret Anity Suchockiej

Bardzo często marzymy o jakimś zawodzie, nie wiedząc, jak tak naprawdę wygląda od kuchni. To prosta droga do rozczarowań i frustracji. 

Zainspirowana serią postów „So you want my job…” na blogu The Art of Manliness, postanowiłam wypytać dziewczyny, które robią coś ciekawego, niespotykanego albo zupełnie przyziemnego, jak na co dzień wygląda ich praca. Czy są jakieś rzeczy, które szczególnie w niej lubią albo takie, za którymi nie przepadają, co trzeba wiedzieć na początku, jakie cechy posiadać, żeby dobrze się w tym zajęciu odnajdywać.

Na pierwszy ogień idzie Anita Suchocka, wyjątkowo uzdolniona fotografka ślubna, którą mam przyjemność znać, odkąd napisała do mnie w 2008 roku z propozycją zdjęć. Przeczytajcie, jak wyglądała droga jej kariery i zobaczcie, jak piękne fotografie robi. Są naprawdę niezwykłe i wiele można się od niej nauczyć.

Czytaj dalej

#MyFirst7Jobs, czyli co robiłam, zanim zaczęłam blogować

na zdjęciu mam na sobie koszulę nocną w ptaszki, która właśnie pojawiła się w Lunaby

Nadrabiając to, co mnie w sieci ominęło podczas wakacji, trafiłam na tag #myfirst7jobs, w którym ludzie opowiadają o swoich pierwszych pracach – jak zresztą sama nazwa wskazuje. Aż podskoczyłam na krześle i natychmiast pożałowałam, że to nie ja wpadłam na ten pomysł.

Tag jest naprawdę fajny, bo pozwala nam dowiedzieć się czegoś nowego nawet o osobach, które dobrze już znamy. Pokazuje też, że nikt nie urodził się z pakietem umiejętności potrzebnych w dorosłym życiu i że do tego samego celu można docierać różnymi drogami. Oraz że każdy czasem bywa ofermą, zwłaszcza w młodym wieku.

Biorę udział w zabawie i opowiem Wam dzisiaj, jak wyglądały moje pierwsze prace. Nie było ich dużo więcej. Dość szybko zaczęłam zarabiać na tym, czym zajmuję się do tej pory. Ale spokojnie, mam też w zanadrzu kilka nietypowych zajęć.

Czytaj dalej

Jedna, prosta rada, która pomaga mi systematycznie tworzyć treści

Zauważyliśmy problem nadmiaru – od jakiegoś czasu wciąż mówi się o zbyt dużej ilości jedzenia, które zjadamy, zakupów, które robimy, przedmiotów, które gromadzimy. Dopadła nas klęska urodzaju. Okazuje się, że to wszystko, czego nam zawsze brakowało, o czym nasi dziadkowie pewnie nie raz marzyli, w nadmiarze szkodzi.

Wciąż jednak zbyt mało myślimy o tym, co dzieje się w naszych głowach w dobie informacji i opinii atakujących nas non stop, z każdej strony. Jak szeroki strumień treści dostępnych do skonsumowania od zaraz wpływa na naszą umiejętność koncentracji, na jakość naszej pracy i odpoczynku. Kiedy ostatni raz zajmowaliście się jedną i tylko jedną czynnością przez dłuższy czas? Bez sprawdzania maila, bez pikających powiadomień, bez telewizyjnego szumu w tle?

O tym, jak pracować w skupieniu, piszę sporo w swojej nowej książce. W tym poście chciałabym się skupić na jednej, bardzo prostej koncepcji związanej z tworzeniem. Czytaj dalej

Własna marka odzieżowa – jak zacząć?

Znienacka do mnie dotarło, że mija nie tylko rok, odkąd zamieszkał u mnie Chrupek (zrobię mu tort z pasztetu!), ale też rok, odkąd uruchomiłam Lunaby. Praca z piżamami daje mi mnóstwo przyjemności, ale była też dużo trudniejsza, niż się spodziewałam, zwłaszcza na początku. To, o co się bałam najbardziej, czyli brak zainteresowania, okazało się nie być problemem, pojawiło się za to mnóstwo innych trudności, które nawet nie przeszły mi przez myśl.

Byłoby mi dużo łatwiej, gdyby ktoś krok po kroku opowiedział mi, na co się przy starcie własnej marki nastawić. Dlatego postanowiłam napisać ten post, mam nadzieję, że ułatwi sprawę, tym, którzy się nad podobną działalnością zastanawiają. Czytaj dalej