Archiwa kategorii: Zarabianie pieniędzy i produktywność

Zawodowe dziewczyny: dziennikarka radiowa. Wywiad z Justyną Dżbik-Kluge

Pamiętacie post z Anitą Suchocką, fotografką ślubną, która zdradzała kulisy swojej pracy? Dzisiaj mam dla Was kolejną odsłonę cyklu “Zawodowe dziewczyny”. Tym razem moją rozmówczynią jest Justyna Dżbik-Kluge, dziennikarka radiowa, którą możecie kojarzyć na przykład z Radia ZET.

Justynę poznałam przy swoim pierwszym spotkaniu autorskim. Byłam zdenerwowana i wystraszona, ale rozmowa szybko zaczęła mi sprawiać prawdziwą przyjemność. Zupełnie się tego nie spodziewałam! Kiedy przy spotkaniu z okazji premiery mojej drugiej książki ramię w ramię zrzucałyśmy z półek księgarni grube tomiszcza, żeby uczestnicy mieli na czym usiąść, czułam się już, jakbyśmy się znały od lat.

Bardzo bym chciała, żeby rozmowy z Zawodowymi Dziewczynami były jak najbardziej konkretne, bezpośrednie i szczere. Dlatego Justyna od razu przyszła mi do głowy i na szczęście od razu się też zgodziła. Czytaj dalej

Co zrobić, kiedy nie wiadomo, w co włożyć ręce, czyli 8 wskazówek, które przydadzą się w natłoku zadań

Od czasu do czasu zaliczam stresujący czas – jak każdy. Kumulują mi się zadania, nie wiem w co ręce włożyć i moja pierwsza, automatyczna reakcja to bieganie w kółko i machanie rękami.

Nie robię tego oczywiście dosłownie (chociaż czasem jestem blisko!), ale niepotrzebnie się nakręcam, chodzę i opowiadam, ile rzeczy mam do zrobienia, nie śpię w nocy i marzę o tym, żeby ktoś napisał mi usprawiedliwienie, jak w podstawówce.

Jak się pewnie domyślacie, nie jest to najlepsza strategia wychodzenia z takiej sytuacji. Od pewnego czasu przyglądam się więc uważnie swoim reakcjom i zamiast panikować, staram się spokojnie robić to, co faktycznie pozwoli mi jak najszybciej wrócić do normy. Wkładam też wtedy dużo wysiłku w dbanie o siebie.

Oto rzeczy, które do tej pory wypracowałam. U mnie działają, więc mam nadzieję, że przydadzą się i Wam. Czytaj dalej

Nowa, jesienno-zimowa kolekcja Lunaby!

Hej! Dzisiaj chciałam Wam pokazać, co przygotowałyśmy w Lunaby na jesień i zimę. Gdybyście byli ze mną od niedawna, albo z przerwami, to wyjaśniam – Lunaby to marka piżamowa, którą prowadzę z pomocą mojej mamy.

Zdjęcia, jak przy większości naszych sesji, robiłam sama. Piękne miejsce, w którym powstały, to dom znajomych. Modelkami były Marcela, która na co dzień opiekuje się naszymi klientkami, i Paulina. Dziewczyny mają zupełnie różną urodę i dzieli je kilkanaście centymetrów wzrostu, więc fajnie pokazują różnorodność. Czytaj dalej

Fotografia ślubna – jak zacząć? Wywiad z Anitą Suchocką i start serii

Portret Anity Suchockiej

Bardzo często marzymy o jakimś zawodzie, nie wiedząc, jak tak naprawdę wygląda od kuchni. To prosta droga do rozczarowań i frustracji. 

Zainspirowana serią postów „So you want my job…” na blogu The Art of Manliness, postanowiłam wypytać dziewczyny, które robią coś ciekawego, niespotykanego albo zupełnie przyziemnego, jak na co dzień wygląda ich praca. Czy są jakieś rzeczy, które szczególnie w niej lubią albo takie, za którymi nie przepadają, co trzeba wiedzieć na początku, jakie cechy posiadać, żeby dobrze się w tym zajęciu odnajdywać.

Na pierwszy ogień idzie Anita Suchocka, wyjątkowo uzdolniona fotografka ślubna, którą mam przyjemność znać, odkąd napisała do mnie w 2008 roku z propozycją zdjęć. Przeczytajcie, jak wyglądała droga jej kariery i zobaczcie, jak piękne fotografie robi. Są naprawdę niezwykłe i wiele można się od niej nauczyć.

Czytaj dalej

#MyFirst7Jobs, czyli co robiłam, zanim zaczęłam blogować

na zdjęciu mam na sobie koszulę nocną w ptaszki, która właśnie pojawiła się w Lunaby

Nadrabiając to, co mnie w sieci ominęło podczas wakacji, trafiłam na tag #myfirst7jobs, w którym ludzie opowiadają o swoich pierwszych pracach – jak zresztą sama nazwa wskazuje. Aż podskoczyłam na krześle i natychmiast pożałowałam, że to nie ja wpadłam na ten pomysł.

Tag jest naprawdę fajny, bo pozwala nam dowiedzieć się czegoś nowego nawet o osobach, które dobrze już znamy. Pokazuje też, że nikt nie urodził się z pakietem umiejętności potrzebnych w dorosłym życiu i że do tego samego celu można docierać różnymi drogami. Oraz że każdy czasem bywa ofermą, zwłaszcza w młodym wieku.

Biorę udział w zabawie i opowiem Wam dzisiaj, jak wyglądały moje pierwsze prace. Nie było ich dużo więcej. Dość szybko zaczęłam zarabiać na tym, czym zajmuję się do tej pory. Ale spokojnie, mam też w zanadrzu kilka nietypowych zajęć.

Czytaj dalej