Archiwa kategorii: Zarabianie pieniędzy i produktywność

Jak wygląda praca w salonie sukien ślubnych? Zawodowe Dziewczyny z Basią Kwintą

Nie oglądam telewizji, a jeśli oglądam, to tylko po to, żeby zobaczyć Say Yes to the Dress. Z jakiegoś powodu ten przesłodzony, głupiutki program o amerykańskich pannach młodych szukających swoich idealnych sukni zawsze mnie niesamowicie ekscytuje.

Nie mogę uwierzyć, że w tej sytuacji nie wpadło mi od razu do głowy zaproszenie do Zawodowych Dziewczyn kogoś, kto pracuje w salonie sukni ślubnych. Na szczęście napisała do mnie Basia Kwinta, stylistka ślubna i menadżerka rodzinnego salonu.

Jak tylko przeczytałam maila (i w trzy sekundy wysłałam w odpowiedzi entuzjastyczne TAK!), od razu wiedziałam, że to będzie fajne spotkanie. Ale jak już dotarłam do Wieliczki, zakochałam się totalnie – w opanowanej i kompetentej Basi, w szarlotce upieczonej przez jej mamę, w subtelnej, eleganckiej atmosferze salonu i przepięknych sukniach. Czytaj dalej

Zawodowe dziewczyny: dziennikarka radiowa. Wywiad z Justyną Dżbik-Kluge

Pamiętacie post z Anitą Suchocką, fotografką ślubną, która zdradzała kulisy swojej pracy? Dzisiaj mam dla Was kolejną odsłonę cyklu “Zawodowe dziewczyny”. Tym razem moją rozmówczynią jest Justyna Dżbik-Kluge, dziennikarka radiowa, którą możecie kojarzyć na przykład z Radia ZET.

Justynę poznałam przy swoim pierwszym spotkaniu autorskim. Byłam zdenerwowana i wystraszona, ale rozmowa szybko zaczęła mi sprawiać prawdziwą przyjemność. Zupełnie się tego nie spodziewałam! Kiedy przy spotkaniu z okazji premiery mojej drugiej książki ramię w ramię zrzucałyśmy z półek księgarni grube tomiszcza, żeby uczestnicy mieli na czym usiąść, czułam się już, jakbyśmy się znały od lat.

Bardzo bym chciała, żeby rozmowy z Zawodowymi Dziewczynami były jak najbardziej konkretne, bezpośrednie i szczere. Dlatego Justyna od razu przyszła mi do głowy i na szczęście od razu się też zgodziła. Czytaj dalej

Co zrobić, kiedy nie wiadomo, w co włożyć ręce, czyli 8 wskazówek, które przydadzą się w natłoku zadań

Od czasu do czasu zaliczam stresujący czas – jak każdy. Kumulują mi się zadania, nie wiem w co ręce włożyć i moja pierwsza, automatyczna reakcja to bieganie w kółko i machanie rękami.

Nie robię tego oczywiście dosłownie (chociaż czasem jestem blisko!), ale niepotrzebnie się nakręcam, chodzę i opowiadam, ile rzeczy mam do zrobienia, nie śpię w nocy i marzę o tym, żeby ktoś napisał mi usprawiedliwienie, jak w podstawówce.

Jak się pewnie domyślacie, nie jest to najlepsza strategia wychodzenia z takiej sytuacji. Od pewnego czasu przyglądam się więc uważnie swoim reakcjom i zamiast panikować, staram się spokojnie robić to, co faktycznie pozwoli mi jak najszybciej wrócić do normy. Wkładam też wtedy dużo wysiłku w dbanie o siebie.

Oto rzeczy, które do tej pory wypracowałam. U mnie działają, więc mam nadzieję, że przydadzą się i Wam. Czytaj dalej

Nowa, jesienno-zimowa kolekcja Lunaby!

Hej! Dzisiaj chciałam Wam pokazać, co przygotowałyśmy w Lunaby na jesień i zimę. Gdybyście byli ze mną od niedawna, albo z przerwami, to wyjaśniam – Lunaby to marka piżamowa, którą prowadzę z pomocą mojej mamy.

Zdjęcia, jak przy większości naszych sesji, robiłam sama. Piękne miejsce, w którym powstały, to dom znajomych. Modelkami były Marcela, która na co dzień opiekuje się naszymi klientkami, i Paulina. Dziewczyny mają zupełnie różną urodę i dzieli je kilkanaście centymetrów wzrostu, więc fajnie pokazują różnorodność. Czytaj dalej

Fotografia ślubna – jak zacząć? Wywiad z Anitą Suchocką i start serii

Portret Anity Suchockiej

Bardzo często marzymy o jakimś zawodzie, nie wiedząc, jak tak naprawdę wygląda od kuchni. To prosta droga do rozczarowań i frustracji. 

Zainspirowana serią postów „So you want my job…” na blogu The Art of Manliness, postanowiłam wypytać dziewczyny, które robią coś ciekawego, niespotykanego albo zupełnie przyziemnego, jak na co dzień wygląda ich praca. Czy są jakieś rzeczy, które szczególnie w niej lubią albo takie, za którymi nie przepadają, co trzeba wiedzieć na początku, jakie cechy posiadać, żeby dobrze się w tym zajęciu odnajdywać.

Na pierwszy ogień idzie Anita Suchocka, wyjątkowo uzdolniona fotografka ślubna, którą mam przyjemność znać, odkąd napisała do mnie w 2008 roku z propozycją zdjęć. Przeczytajcie, jak wyglądała droga jej kariery i zobaczcie, jak piękne fotografie robi. Są naprawdę niezwykłe i wiele można się od niej nauczyć.

Czytaj dalej