Beżowe płaszcze na jesień i zimę

Kupiłam sobie płaszcz! Beżowy i dwurzędowy, taki o jakim marzyłam, odkąd rozpadł mi się ukochany płaszczyk z dziecięcego działu Zary.

Chciałam, żeby był do kolan, tak aby nie wystawały mi spod niego sukienki. Naprawdę nie jest łatwo o płaszcz o takiej długości!

Do tego zależało mi na jak najlepszym składzie. Po kilku sezonach szukania trafiłam na ideał w Madelle.

To polska marka, która robi ubrania tak bardzo w moim stylu, że mogłabym sobie u nich zorganizować całą garderobę. Od dawna chciałam ich przetestować. Poczekałam jeszcze parę tygodni, ale gdy nie znalazłam żadnej równie ciekawej alternatywy, złożyłam zamówienie.

bezowy_plaszcz_3s

Dlaczego myślałam nad alternatywą? Bo płaszcz kosztował 1400 zł. To według mnie akceptowalna cena za niełatwy konstrukcyjnie płaszcz ze świetnym składem, do tego niewielkiej marki, ale i tak musiałam dziesięć razy wszystko przemyśleć, zanim rozstałam się z taką kwotą.

W końcu się zdecydowałam i jestem bardzo zadowolona. Jest pięknie uszyty i mam nadzieję, że będzie mi długo służył.

bezowy_plaszcz_mix1

płaszcz Madelle, sweter Repeat Cashmere, dżinsy F&F, torebka Zara, botki Buffalo

Jeśli też jesteście fankami beżu w płaszczach, poniżej przygotowałam mały przewodnik zakupowy z godnymi uwagi modelami. Mój znajdziecie tutaj.


Beżowy płaszcz – przewodnik zakupowy


W sklepach zaczęły się już przeceny związane z Black Friday, więc warto sprawdzać kody rabatowe.

Kod na -10% do Zalando znajdziecie tutaj, – 30% do La Redoute tu.

Beżowe płaszcze - kolaż

1. Długi płaszcz jednorzędowy z paskiem – Simple, 1499,90 999,90 zł
2. Długi płaszcz dwurzędowy z paskiem – Simple, 1499,90 999,90 zł
3. Wiazany płaszcz z czarnym kołnierzem – atelier R, 751,80 zł
4. Prosty płaszcz do kolan – Marc O’Polo, 1259 zł
5. Minimalistyczny płaszcz z ciemniejszym kołnierzem – atelier R, 793,80 zł
6. Klasycny z jednym guzikiem – Esprit, 669 zł
7. Długi a’la trencz – atelier R, 877,80 zł
8. Dwukolorowy płaszcz z dużymi kieszeniami – CORALIE MARABELLE X LA REDOUTE MADAME, 1297,80 648,90 zł

 


PS Od tygodni walczę z drutami i włóczką, żeby zrobić sobie do mojego nowego płaszcza czapkę. Idzie mi tak sobie (gubiące się oczka!!!). Jeśli znacie jakieś naprawdę dobre strony czy filmy z tutorialami drutowymi i możecie mi polecić, będę bardzo wdzięczna!

 

 

85 comments

+ Napisz odpowiedź
  1. poczwarka

    Wygladasz przepieknie! Mam nadzieje, ze plaszcz bedzie sluzyl dobrze – ja sama od jakiegos czasu na cos poluje, moze w koncu sie uda :)

  2. Jasminowo

    Też robię na drutach. Jaką czapkę robisz? Co prawda skomplikowanych czap nie zrobiłam ale kilku prostymi modelami obdarowałam już rodzinę. Jeśli chodzi o czapki to jestem samoukiem. Oczek nie gubiłam, ale ciężko było mi początkowo dobrać ich odpowiednią ilosć. Jakby co, to służę pomocą.
    Na ig pod: jasminowo.

  3. Barbara

    Wow! Super płaszcz i wyglądasz w nim bosko! To jedne z najfajniejszych Twoich zdjęć ostatnio.
    A jeśli chodzi o tutoriale, to w przypadku robótek ręcznych, moim zdaniem, lepiej uczyć się od kogoś, niż z internetu. Może Twoja babcia robi na drutach? Byłby pretekst do odwiedzin. A jeśli nie, może jakieś koleżanki?

  4. Joanna

    Joasiu a na jaki rozmiar tego płaszcza się zdecydowałaś bo ja myślę o granatowym i według wymiarów na stronie Madelle to jestem pomiędzy S a M. ( mała wskazówka: piżamy i koszule z Lunaby wybieram w rozmiarze S ). Nie wiem który wybrać a chcę uniknąć odsyłania płaszcza.

  5. Ewelina

    Pięknie Ci w tym płaszczu! :)
    Mam dwie męskie czapkę za sobą, pierwszą luźniejszą, a niedawno chciałam zmierzyć się z bardziej dopasowanym fasonem i nigdzie nie mogłam znaleźć wzoru. W końcu mnie olśniło i rozpisałam schemat ujmowania oczek (plus przykładanie czapki do docelowej głowy co kilka rzędów ;) ) i wyszła dokładnie taka jak chciałam więc jeśli nie masz wzoru to daj cynk i mogę na tyle ile potrafię pomóc i wytłumaczyć :) (echaber@gmail.com)
    A jeśli chodzi o tutoriale to korzystałam z:
    https://www.youtube.com/user/kleio100 bardzo fajny kanał z super wytłumaczonymi podstawami
    https://www.youtube.com/channel/UCbopAvZiuSKGsPGfFqIcX7A z tego kanału skorzystałam z filmików dotyczących odejmowania oczek
    Zgubione oczka sprawnie naprawia się szydełkiem (na pierwszym kanale są filmiki) :)

  6. Izabela K

    Zbieg okoliczności, akurat kiedy wrzuciłaś na fb informację o nowym poście, przeglądałam stronę Madelle ;-) Płaszcz jest piękny, od trzech sezonów szukam podobnego – granatowego, dwurzędowego, co najmniej do kolan i wciętego w talii – nie jest łatwo. Ten jest ładnie odszyty, szkoda że odcień nie jest ciut jaśniejszy i cieplejszy, bo wzięłabym go pod uwagę zamiast granatowego. Cena nie jest niska, ale wydaje mi się że 1000-1500zł to taki standard za dobrej jakości okrycie i chyba warto odżałować raz na kilka lat.

  7. Joanna

    Asia zrob jakis post o bieliznie (ale nie pizamowej)! Ten dzial jest u Ciebie na blogu nico zaniedbany. Chcialabym wiedziec jaki sklad bielizny jest dobry, gdzie kupowac itp. Juz sama wiesz co inni powinni w tym temacie wiedziec :)

    1. Olga

      Może jestem dziwna, ale jak kupuję biustonosz, to podstawowym czynnikiem jest dla mnie to, czy jest w odpowiednim rozmiarze, czy jest ładny i czy nie wymaga ode mnie zaciągnięcia kredytu we frankach na najbliższe 5 lat ;-) Skład? Wszystkie moje staniki są syntetyczne. I to jest dobre! Dzięki temu są trwałe i nie rozciągają się, a co za tym idzie, dobrze podtrzymują.

  8. stayhappytoday.blogspot

    Przede wszystkim: pięknie wyglądasz, tak promiennie, zdecydowanie służy CI ten kolor. Poza tym, płaszcz rzeczywiście piękny, idealna długość, super fason – żałuję, ze sama nie mogę sobie na taki pozwolić i ze tak źle wyglądam w beżu :) myślę, ze to był dobry zakup, wart wydanych pieniędzy.

        1. eVita

          Witam w klubie. szarości, granaty, nawet czerń super, ale beż…. matkoooo taki piękny kolor, a ja w nim wyglądam, jakby mnie już do trumny szykowali!

  9. okiemwariata

    Płaszcz rzeczywiście wygląda świetnie, znakomicie się w nim prezentujesz. Niestety cenowo Madelle wciąż jest poza moim zasięgiem. Niemniej jednak miłość do beżowych okryć wierzchnich rozumiem. Dwa sezony temu zaopatrzyłam się w karmelowy płaszcz na okres przejściowy między jesienią i zimą. Uwielbiam go. Prawdę powiedziawszy dopiero wtedy poczułam różnicę pomiędzy tym jak się czuję, gdy zakładam cokolwiek (przez lata zupełnie nie przywiązywałam do tego wagi) i gdy wkładam rzecz, która naprawdę mi się podoba. Pozdrawiam ciepło i czekam na kolejne modowe wpisy :)

  10. domi

    Przepięknie Ci w tym płaszczu! Wygląda to na udany zakup. Ja marzę od dłuższego czasu o dobrym wełnianym płaszczu (wzdycham do tych od Diany Jankiewicz) ale niestety mogę sobie pozwolić tylko na taki z sieciówki, choć nawiedzam tez secondhandy z nadzieją, że w końcu znajdę cos wymarzonego). Ale chciałam Cie prosic o zapowiadany jakiś czas temu post o tym NA CO NIE WYDAJESZ pieniędzy :) Myślę, żemogloby to byc inspirujące. Pozdrawiam, Domi

  11. Kamila

    Ja już po prostu wymiękam. Odkąd tylko zaczął się sezon na płaszcze poszukuję tego idealnego. Interesuje mnie w kolorze czarnym, i żeby był zakryty pod szyją. Niestety mam też problem z rękawami. Większość przymierzanych płaszczy ma je za krótkie. Co więcej w przypadku czarnych płaszczy prawie wszystkie, które widziałam strasznie obłaziły. Znalazłam swój wymarzony na zalando ale okazał się strasznie niewygodny i sztywny. Przechodziłam wszystkie wrocławskie galerie, targi i przeczesałam internet. Co tu zrobić…

    1. Sylwia

      Ja kupiłam idealny dla mnie szary płaszcz, zabudowany pod szyją, prosty, przed kolano, na zamek, 45% wełny. Jest też czarna wersja. A gdzie? W… Reserved. Serio :)

            1. Dorota

              A w Mango Outlet? Nie wiem, jaki fason Cię interesuje, ale jest tam sporo ładnych płaszczy o dobrym składzie- właśnie do 400zł.:-)

  12. Herbi z Herbimanii

    Cześć, chętnie pomogę Ci z czapką – muszę tylko dowiedzieć się, z czym masz problem i jak ma wyglądać ta czapka oraz parę innych szczegółów. Czy możesz do mnie napisać na maila podanego przy komentarzu?

  13. Sylwia

    Przepiękny płaszcz – świetnie w nim wyglądasz. Osobiście, nie jestem fanką beżu, bo wyglądam w nim nieszczególnie, ale nie przeszkadza mi to podziwiać tego koloru na innych ludziach. Widać, że świetnie się czujesz w nowym nabytku. Cena jest, na razie, poza moim zasięgiem, ale będę szukać nowego płaszcza na zimę w sieciówkach i outletach. Swoją drogą, Mr Vintage swego czasu napisał, że nietrudno nabyć markowy płaszcz damski, o wiele droższy niż Twój, niezawierający wcale wełny.
    Nowoczesne sklepy z włóczką, takie, które prowadzą też sprzedaż internetową, zwykle prowadzone są przez pasjonatki, które z przyjemnością nauczą Cię dziergać, nawet skomplikowanych wzorów. Wypróbuj amiQs , który prowadzi sklepy w Warszawie.

  14. Yolsh

    Przepiękny ten płaszcz. Rozmarzyłam się, sama szukam czegoś takiego na zimę. Mam już dość puchówek. Cena zwala z nóg, ale to nie moja długość. Niestety, źle wyglądam w długościach za kolano przy moim wzroście.

  15. Joanna

    Mam pytanie co do koloru na zdjęciach na stronie ma ciepły odcień, a u Ciebie raczej wyszedł raczej stonowany, w kierunku szarości. Jaki jest w rzeczywistości? Bardziej jak u Ciebie czy jak na stronie Madelle?
    Wyglądasz w nim przepięknie!

  16. Karolina

    Płaszcz przepiękny, wyglądasz bardzo korzystnie. Niestety marka poza moim zasięgiem jeśli chodzi o cenę ale podziwiam i nie mogę oderwać wzroku, klasyka ale ma w sobie to coś! Ja usiłuje się nauczyć robić na drutach z kanału Iwony Erikson z yt, która oferuje darmowy mailingowo-youtubowy kurs.

  17. Patrycja

    Asiu czym usuwać kulki z wełnianych rzeczy?
    Jakiś czas temu zamówiłam polski wełniany płaszcz i zaczynają mi się na rękawach robić kulki.
    Możliwe, że jego jakość daje wiele do życzenia, ale ma w składzie 80 % wełny.

    1. Style Digger

      Nie jest turbo gruby, ale do moich potrzeb się nada – nie poszłabym w nim na czterogodzinną manifestację przy -30 stopniach, wtedy to tylko puchówka, ale do normalnego funkcjonowania myślę że jak najbardziej okej:)

  18. Agnieszka

    Hmm… Ja odnośnie wełnianego płaszcza mam pewne pytanie, otóż miesiąc temu kupiłam wełniany płaszcz: 70% wełny, 30% polyester. Po 3 tygodniach codziennego chodzenia w płaszczu, jest on strasznie zmechacony: na rękawach, po bokach – na wysokości noszenia torebki. Wydawało mi się, że płaszcz wełniany nie mechaci się w tak ekspresowym tempie. Jak to więc z nimi jest?
    Będę wdzięczna za odpowiedź lub/i informacje o stanie płaszczu madelle po miesiącu użytkowania :)
    Pozdrawiam
    Agnieszka

      1. Izabela K.

        Prawda jest taka, że każda wełna się trochę mechaci. Znaczenie ma nie tylko jakość samej wełny ale też długość użytych w tkaninie włókien i rodzaj splotu, a takie rzeczy trudno jest ocenić gołym okiem. Nawet moje najlepsze swetry mechacą się w miejscu ocierania torebki, więc to raczej normalne :-) Dobrze jest się zaopatrzyć w golarkę do ubrań i po prostu co jakiś czas jej używać, żeby płaszcz wyglądał estetycznie. Warto też pamiętać, że torebka z szorstkich materiałów, jak np. zamsz zmechaci go szybciej, niż z gładkiej licowej skóry. I na pewno trzeba unikać filcu.

  19. deklamacja

    Mam do ciebie pytanie odnośnie czerwonej sukienki z Topshopu. Czaję się na czarną ale boję się trochę o długość – musiałaś ją skracać czy pasowała na ciebie? :) + ile masz wzrostu?

  20. Gonzo Sezamek

    Mam dokładnie ten sam płaszcz od Madelle :) tylko że kupiłam go w zeszłym roku, wtedy kosztował 1200 zł. Po roku noszenia stwierdzam, że był wart swojej ceny. Płaszcz jest cudowny i od wielu osób słyszałam na jego temat ochy i achy, tudzież ochy dotyczyły nie samego ubrania, ale też tego, że ja wyglądam w nim pięknie :) Tak nawiasem mówiąc jestem wielką fanką tej marki, poza płaszczem mam jeszcze dwie sukienki. To prawda, że ceny są wysokie, ale skład, jakość uszycia, staranność wykonania – poza konkurencją.

  21. Ola Liszewska

    Piękny płaszcz :). Od kilku latach zakochana jestem w starych płaszczach mojej mamy i nie zamierzam zamienić je na żadne nowe płaszcze(bo wyglądają jakby wciąż były nowe), bo te „sieciówkowe” mnie się nie podobają, a niestety tak piękne jak Twój są poza moim zasięgiem.

  22. Domi

    Piękny, klasyczny płaszcz – nie znałam tej marki (mają cudowne sukienki!). Z chęcią skorzystam z podpowiedzi dotyczących robienia na drutach:) Pozdrawiam Asiu:)

  23. Anna Anna

    Asiu, co sądzisz na temat bielizny termicznej na co dzień zimą? Opracowuję strategię na zimę i rozważam różne opcje dogrzania się. Po głowie chodzi mi zakup kompletu bielizny i zastanawiam się co wybrać- taką sportową syntetyczną np. z 4F czy getry i podkoszulek wykonane z wełny merino, dostępne np. w Decathlonie. Do tego wełniane skarpetki i wkładki termiczne.

    1. Style Digger

      Trudno mi powiedzieć, bo na co dzień nie potrzebuję aż takiej ochrony – pracuję z domu, rzadko jeżdżę komunikacją miejską, nie czekam na przystankach itp. Na spacery z psem mam komplet bielizny narciarskiej (getry i longsleeve), syntetycznej, dostałam od mamy na Mikołaja jak wzięłam Chrupka:) Sprawdza się w porządku, ale wygląda okropnie i jest bardzo przylegająca, więc na codzień nie byłoby w niej za wygodnie. Celowałabym więc raczej w merino, właśnie je obejrzałam na stronie decathlonu i wyglądają na mniej obciskające – ale to tylko ocena po zdjęciach, nie wiedziałam wcześniej w ogóle o ich istnieniu:)

      1. Anna Anna

        Dziękuję za odpowiedź. Nie rozwiała całkowicie moich wątpliwości ale to nic. Chciałam tylko pochwalić się moim pierwszym upolowanym w sh swetrem z kaszmiru:-) w uroczym miętowo pastelowym kolorze:-) tyle ciepła za 18 złotych…

  24. Monika

    Hej, sama uczę się robić na drutach od kilku tygodni, korzystam z filmików tej dziewczyny https://www.youtube.com/channel/UC_u6YaEbXJWmXDcDjuNeEow. Prowadzi też darmowy kurs podstawowy robienia na drutach online. Wysyłane są filmiki na pocztę, całkiem przydatne :) W zeszłym roku sama nauczyłam się robić czapki na szydełku. Szydełko jest cudowne :) Czapkę robi się w 2-4h z grubszej wełny. Ja walczę z szalikiem na drutach i męczę się strasznie :) Ładnie wychodzi ale ręce mnie bolą :D Powodzenia z czapką!

  25. Justyna

    Jeśli chodzi o robienie na drutach polecam tutoriale na kanale Fruitty Knitting na YT. Nigdy nie robiłam na drutach, ale obejrzalam caaały filmik, na którym pani zrobiła czapkę z owcami. :)

  26. zadbana zawodowo

    Miałam podobnie co do długości. Uwielbiam swoje stylizacje outdoor, gdy widać tylko płaszcz i buty. W końcu zdecydowała się na długość midi i wysokie kozaki. Uwielbiam ten look! Na razie zrezygnowała ze spodni, noszę do tego zestawu sukienki i spódnice.

  27. Kasia

    Hej, bardzo lubię Twoje przewodniki zakupowe i przyznaję, że zdarzyło mi się już kilkakrotnie dokonać zakupu na ich podstawie (lub się zainspirować :)). Wiem, że to penie nie Twoja „branża” i powinnam udać się na blogi „parentingowe”, ale co byś powiedziała na przygotowanie przeglądu ubrań/bluzek/ do karmienia? :) 2 tygodnie temu urodziłam dziecko i codziennie zmagam się z dylematem, co na siebie założyć (kiedy tylko nie mam na sobie dresów i tiszertów). Brakuje mi nie tyle ubrań z działu „maternity”, bo nie lubię kupowania ubrań tymczasowych (ciążowych tez nie kupowałam), ale raczej rozpinanych bluzek, sukienek, koszul, wszystkiego co jest praktyczne i wygodne przy karmieniu piersią, a nie wygląda jak garderoba klasycznej matki Polki.
    Może taki wpis zainteresowałby i Twoje czytelniczki ? :)

      1. Kasia

        Dziękuję za link, szkopuł w tym, że nadal są to klasyczne ubrania ciążowe/do karmienia. U mnie nie ma spektakularnej zmiany w biuście, brakuje mi po prostu praktycznych, ale ładnych ubrań, w których z łatwością mogę nakarmić niemowlę (nie tylko w domowych pieleszach). I chciałbym czuć się w nich jak ja – kobieta, a nie tylko ja – chodzący zapas mleka :) Pozdrawiam :)

        1. agata

          Polecam bluzki kopertowe, najlepiej zapinane na zatrzask (albo można wszyć samemu), sprawdzą się też po okresie karmienia. Są w „zwykłych” sklepach, więc kosztują też mniej niż typowa odzież do karmienia. Ja mam ulubioną z Mohito, bardzo fajną znalazłam też w Insomnii.
          Kupiłam też typową bluzkę do karmienia w koszulove, ale nie lubię jej, to nie mój styl i chyba muszę się jej pozbyć.
          Czasem fajne rzeczy zdarzają się w happymum, choć sporo też tam stylu bling-bling.
          No i jeśli nie masz bardzo dużego biustu – fajne podkoszulki do karmienia na ramiączkach są w h&m – można je nosić zamiast stanika, a na górę założyć cokolwiek i przynajmniej nikt nie ogląda Twojego brzucha podczas karmienia dziecka ;)

  28. Grażyna

    Piękny płaszcz i zachęcająco go opisałaś. Oczywiście od razu weszłam do sklepu MADELLE i mój podziw zmalał. Dla mnie, rozmiar 42-44, nic w tym sklepie nie kupię. Dobre jakościowo tkaniny, ciekawe wzornictwo, niestety ubierają tylko drobne kobiety, raczej biodrzaste niż biuściaste. To zresztą jest polityka 99% producentów odzieży – sieciówek i małych firm. Łatwiej rozszerzyć spódnicę czy sukienkę w biodrach niż dopasować w biuście. W Polsce dobrze potrafi to tylko Kinga Kosierkiewicz – właścicielka firmy Biu Biu – świetna konstruktorka odzieży dla kobiet z konkretnym biustem. Zdjęcia na Twoim blogu pokazują, że Ciebie ten problem nie dotyczy, jeśli jednak spojrzysz na kobiety w średnim wieku, zobaczysz, że nie tylko ja mam kłopot z ubraniem biustu. Kilka lat temu powstał oddolny ruch LOBBY BIUŚCIASTYCH i dzięki temu pojawiły się u nas brafitterki z bielizną w odpowiednim rozmiarze. Obecnie sporo kobiet wie, że wygląd sylwetki, a także wierzchniego ubrania zależy od tego, co nosimy pod spodem. Pierwszy krok, zaczęłyśmy wymagać odpowiednich rozmiarów staników, został zrobiony. Chciałabym, żeby to samo stało się z ubraniami. Rozłóż płasko bluzkę koszulową lub t-shirt a przekonasz się, że plecy są tej samej szerokości co przód! Właśnie dlatego ubrania tak źle układają się na kobietach z większym biustem. Tylko dzięki Biu Biu mam się w co ubrać.

    P.S. Jest jeszcze polska firma URKYE, jednak te ubrania do mnie nie pasują.

  29. Zosia

    A ja kupiłam w tym sezonie swój wymarzony płaszcz, i mam z nim duży problem i nijak pomysłu co zrobić. Chodzi o ten http://shop.mango.com/PL/p0/kobieta/odziez/płaszcze/płaszcze/wełniany-płaszcz-w-jodełke?id=73035530_99&n=1&s=prendas.abrigos , który jest super, poza tym, że po 2 tygodniach noszenia zaczął produkować tyle długich kłaków, że mogę je codziennie ściągać i gromadzić. Spędziłam 2 miesiące na poszukiwaniu płaszcza nie-z-poliestru i chyba mam za swoje.. czy ktoś wie, o co chodzi z tymi kłakami? może to normalne dla wełny i trzeba odczekać? czy jednak reklamować? bardzo nie chciałabym się go pozbywać..

  30. agata

    W związku z tym, że w komentarzach tutaj często znajduję masę fajnych informacji, dzielę się moim znaleziskiem. Sklep http://www.modema.pl/ Może strona wygląda dość, hmm…, skromnie, ale mają płaszcze wełniane, które są ocieplane, nie wszystkie są za miliony monet i w dodatku polskiej produkcji (a jak wiadomo, takie połączenie szalenie trudno znaleźć). Ja znalazłam całkiem fajny za 400 zł, może nie tak stylowy jak ten Asi, ale też daje radę ;)

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *