Jak pomalować wiatrak? Proste i efektowne DIY dla początkujących

Jak pomalować wiatrak? Przewodnik

Nie lubię mieć w mieszkaniu zbyt wielu elementów, które pełnią rolę czysto dekoracyjną. Lubię za to, kiedy przedmioty codziennego użytku dodają wnętrzom urody, a przynajmniej jej nie odejmują. Dlatego strasznie denerwował mnie stary, ale nie aż tak stary, żeby to była zaleta, wentylator. Tym bardziej, że w cieplejszych porach roku jest u nas w użyciu właściwie codzienne.

Zmotywowałam się, żeby go pomalować, bo akurat robimy większy remont – przerabiamy albo wymieniamy meble, malujemy ściany, zmieniamy listwy i tak dalej. I tak miałam bałagan, więc raz dwa go rozkręciłam i pomalowałam przy okazji malowania półek. Wyszło dużo fajniej, niż się spodziewałam. Mój chłopak cały czas marudził, że to się nie może udać, do oddania mi wentylatora na warsztat przekonał go dopiero argument, że gorzej i tak nie będzie. Ale kiedy z dumą skręciłam wszystkie elementy z powrotem, sam przyznał że mamy teraz najbardziej stylowy wiatrak na dzielni. Czytaj dalej

Buty na jesień – moje kryteria i przewodnik zakupowy

buty-na-jesien-przewodnik zakupowy

Hej! Dzisiaj mam dla Was przewodnik zakupowy – opisuję w nim kryteria, którymi kieruję się, kupując buty na jesień i pokazuję sporo ciekawych par. Mam też w planie pokazanie Wam procesu przeglądu i ewentualnego uzupełniania jesiennej garderoby w mojej własnej szafie, ale to w przyszłym tygodniu, bo teraz zwiedzam Jelenią Górę i okolicę i jestem absolutnie zachwycona.

Kiedy kupuję buty na jesień, zwracam uwagę przede wszystkim na ich użyteczność i dostosowanie do moich potrzeb. Podejrzewam, że nie wybrałabym jasnych, zamszowych botków nawet, gdyby były najpiękniejszymi butami na świecie,­ bo wiem, że zniszczą mi się przy pierwszym deszczu. Ubrania i dodatki mam po to, żeby dobrze i komfortowo się w nich czuć, nie po to, żeby się o nie zamartwiać.

Czego w takim razie szukam w przypadku jesiennych butów? ­

Czytaj dalej

9 książek, które ostatnio przeczytałam (trochę oszustwo, bo cztery to cykl)

Na początku sierpnia polecałam Wam siedem ciekawych książek, a już mam dziewięć kolejnych – widać, że byłam ostatnio na wakacjach! Tym razem do niektórych tytułów mam stosunek zdecydowanie ambiwalentny, ale to zaraz Wam wszystko opowiem.

Czekam jak zawsze na Wasze polecenia – teraz czytam „What I know for sure” Oprah Winfrey (wiecie, że Oprah urodziła dziecko, kiedy miała 14 lat?), ale potem chętnie sięgnę po coś zupełnie świeżego, spoza mojej czytelniczej listy.

Jedziemy! Czytaj dalej

Co spakować na wakacje – moja wyjazdowa garderoba

kombinezon Twintip, kapelusz Orsay, kosmetyczka Lunaby

„Co spakować na wakacje” to kwestia, która sprawiała mi kiedyś duże problemy. Mimo tego zastanawiałam się, czy jest sens wrzucać ten post, skoro mój wakacyjny wyjazd miał miejsce w drugiej połowie sierpnia, a we wrześniu wszyscy są już myślami w zimowych płaszczach i ciepłych szalikach. A potem, słuchając podcastu Leandry Medine, zgodziłam się z nią, że szybka moda nie pozwala nam żyć chwilą. Bo jak tu się cieszyć pierwszymi śladami wiosny, skoro trzeba już robić przegląd letniej garderoby i kupować stój kąpielowy, bo w lipcu, nie mówiąc o sierpniu, zostaną marne resztki? I już wiedziałam, że wpis napiszę, w końcu kalendarzowe lato nadal trwa.

Pojechaliśmy do Portugalii. Miałam ogromną ochotę na wyjazd, który nie będzie wymagał nieustannego przemieszczania się i długich godzin planowania, więc zdecydowaliśmy się spędzić kilka dni w mieście, kilka dni w uroczej nadmorskiej wiosce – i koniec. Robiliśmy co prawda małe wycieczki, ale mogliśmy spokojnie pozwolić sobie na zabranie walizki i w miarę eleganckich ubrań. W styczniu, dla odmiany, jadę z plecakiem do Gwatemali i Belize (łuhuuu!), może zrobię jakieś porównanie, bo to zupełnie inny rodzaj pakowania.

Oto, co miałam w Portugalii na sobie. Nie sfotografowałam wszystkich zestawów, ale te poniżej powinny dać Wam obraz zawartości mojej walizki i tego, jak łączę ze sobą rzeczy. Czytaj dalej