19 rzeczy do zrobienia jesienią (zamiast zakupów w galerii)

koteł_

na zdjęciu flanelowa, kraciasta koszula z Lunaby i kot Mia

Jest szesnasta, właśnie zrobiło się ciemno, wiatr zawiewa Ci szalik na twarz i czujesz, że przemokły Ci buty. Albo: budzisz się w sobotni poranek, również jest ciemno, szarość za oknem nie nastraja do niczego, a nie chcesz całego dnia spędzić przed ekranem komputera. Może by tak wybrać się do galerii handlowej? Jest ciepło, jest jasno, a do tego ładnie pachnie. Papierowy kubek z kawą przyjemnie ogrzewa dłonie. A może bedą jakieś przeceny? Albo znajdziesz coś szałowego na Sylwestra? Czytaj dalej

Weekend na Dolnym Śląsku

sokołowsko1

większość zdjęć z mojego Instagrama

Ostatnio trzymam się prostej zasady, która widocznie zmienia moje życie na lepsze. Jeśli myślę albo mówię o tym, że chciałabym coś zrobić, zamiast czekać nie wiadomo na co, po prostu to robię. Kupuję bilet, biorę telefon i umawiam się na spotkanie, i tak dalej. W ten sposób w jeden z ostatnich przedłużonych weekendów odwiedziłam Jelenią Górę i okolice – chodziło mi to po głowie od zeszłorocznej wizyty w Polnej Zdrój, gdzie spędziłam tylko jedną dobę, ale zdążyłam zakochać się w tajemniczych pagórkach, krętych dróżkach i starych domach, w których z miejsca mogłabym zamieszkać. Czytaj dalej

Tricki ubraniowe, które warto znać

tricki-odzieżowe

na zdjęciu moja ukochana kurtka Mint&Berry i torebka Mongrei

Uwielbiam napawać się przyziemnością mojego bloga. Żaden tam trendy, żadne haute couture, tylko  instrukcja prania wełnianego swetra i jak kupić dobre dżinsy. Taka Pani Domu 2.0.

A nie ma chyba nic bardziej przyziemnego, niż kącik porad. Pomyślałam, że dobrze byłoby zebrać w jednym miejscu różne odzieżowe tricki, ale tylko te naprawdę sprawdzone i skuteczne. Spisałam te, które przyszły mi do głowy w ciągu ostatnich kilku dni. Jest ich tylko siedem, bo zależało mi na tym, żeby były to naprawdę działające konkrety.  Czytaj dalej

O odsłanianiu miękkiego podbrzusza

dav

Chrupek odsłania swoje miękkie podbrzusze na Instagramie

Od pewnego czasu chodzi mi po głowie kwestia szczerości, otwartości i to, jak umiejętność odsłonięcia swojego miękkiego podbrzusza przed drugim człowiekiem wpływa na nasze życie.

Na dziś miałam zaplanowany zupełnie inny post, ale zainspirowała mnie dyskusja na moim Facebooku i postanowiłam popłynąć na fali inspiracji, póki trwa. Też tak macie, że jeśli nie spiszecie czy nie wypowiecie swoich myśli szybko, to z czasem wydają się mieć coraz mniej sensu, aż w końcu rezygnujecie? Czasem to dobra strategia, ale nie zawsze. I wydaje mi się, że dziś właśnie jest to nie zawsze. Czytaj dalej