Przewodnik zakupowy na jesień

Kiedy zaczęłam robić przewodniki zakupowe, naprawdę nie sądziłam, że tak dobrze się przyjmą. Cieszę się, że Wam się przydają, dla mnie to też dobra okazja do przejrzenia oferty sklepów. Na co dzień nie robię tego zbyt często – slow fashion wciągnęło mnie tak mocno między innymi dlatego, że pozwala nie zawracać sobie głowy ubraniami, z czego skwapliwie korzystam. Ma to mnóstwo plusów (na przykład nie trzeba sobie zawracać głowy ubraniami), ale sprawia też, że trudno mi potem odpowiadać na Wasze pytania o to, gdzie kupić klasyczną granatową marynarkę czy ciepły płaszcz.

Przy jesiennych ubraniach wyjątkowo dobrze widać, że wysoka cena niekoniecznie pociąga za sobą dobrą jakość. Płaszcze z poliestru, bez podszewki, w okolicach tysiąca złotych, astronomicznie drogie akrylowe szaliki, a to wszystko z łatką pozornego luksusu. Udało mi się jednak znaleźć sporo rzeczy o przyzwoitych składach i w rozsądnych cenach. Chociaż mam wrażenie, że prawdziwe schody zaczynają się przy zimowych rzeczach i ocieplanych butach czy płaszczach – jak macie jakiś pomysł, gdzie takie znaleźć, koniecznie dajcie znać w komentarzu!

mix2

Czapka S.Oliver – zgrabna i z niezłym składem, nie powinna się elektryzować, 139,00 zł

Koszula GAP – mieszanka bawełny z jedwabiem w super cenie, różne kolory, 179,00 125,30 zł

Płaszcz Mint&Berry – z dobrym składem, w pięknym kolorze gumy balonowej, 469,00 398,65 zł

Koszulowa sukienka Zalando Essentials – klasyczna, jest też czarna, 119,00 107,10 zł

Torebka w zwierzęcy wzór Mango – na klucze, telefon i Kindle’a, 139 zł

Mokasyny Pier One – moja jesienna alternatywa dla balerinek, zrobione ze skóry 269,00 228,65 zł

mix3

Płaszcz Kookai – francuska sieciówka, którą bardzo lubię i przepiękny fason, 1009 zł

Koszula GAP – bawełniany klasyk, 139,00 97,30

Kardigan GAP – z wełny, dla osób wolących mniej emeryckie kolory jest też czerń, biel i beż, 219 zł

Rękawiczki Esprit – z dużą zawartością wełny, ożywią ponury płaszcz, 119 zł

Spódnica Miss Selfridge – dżinsowa z kieszeniami, 139 zł

Botki Big Star – z sensowną wysokością obcasa i nieślizgającą się podeszwą, 229 zł

mix4

Parasol Mango – nie jest ponury ani infantylny, rzadkość wśród parasoli, 59,90

Bluzka Miss Selfridge – kołnierzyk i drapowanie, moje ulubione połączenie , 179,00 125,30 zł

Sweter GAP – z bawełny, w niespotykanym kolorze, z ciekawym wzorem 159,00

Botki Pier One – ze skóry, piękny kolor 309 zł 185,40 zł

Szal Belmondo – klasyczna szarość, niezły skład, 199 zł

Spódnica Mint&Berry – koralowa czerwień i dziewczęcy fason, 179 zł

mix7

Płaszcz Mint&Berry – w męskim stylu, z sensownym składem, 509 zł

Mokasyny Pier One – skórzane, z taką podeszwą mokre liście nam niestraszne, 239,00 167,30

Top Zalando Essentials – pod kardigan czy sweter albo jako dodatkowa warstwa, 39 27,30 zł

Kombinezon Mint&Berry – absolutnie przepiękny, z wiskozy, 269 zł

Czapka Nudie Jeans – wełniana, w kilku kolorach, 149 zł

Spodnie Mint&Berry – ładne i mocno przecenione, z lyocellu, 199 57,90 zł

Body YAS – idealne pod coś drapowanego albo pod wielki sweter z dekoltem, 159 143,10 zł

mix8

Sweter Benetton – w 100% z wełny, różne kolory, 139 zł

Torebka Gino Rossi – ze skóry, mocno przeceniona, świeże połączenie kolorów, 599,00 249 zł

Spódnica Zalando Essentials – do męskiej koszulki albo dużego, białego swetra, 59,00 47,20 zł

Płaszcz Mint&Berry – uniwersalny czarny płaszcz z dobrym składem, 469 zł

Kozaki – jednak nie powinno ich tutaj być, przepraszam za pomyłkę!

Sukienka GAP – zmieści się pod nią przynajmniej jeszcze jedna warstwa, 179 zł

Szal Mango – naprawdę ładny i w 100% z bawełny, 99,90 zł

mix6

Puchowa kurtka Esprit – z puchem i pierzem w rozsądnych proporcjach, 589 zł

Rękawiczki Esprit – urocze i funkcjonalne, 99 zł

Szalik Ichi – 100% wełny i kolor gumy balonowej, 199 zł

Kapelusz Only – wełniany, w ciepłym odcieniu beżu, 119,90 zł

Sweter Zalando Essentials – z wyjątkowo niedrogiego kaszmiru, 269,00 zł

Buty Pier One – ocieplane skórzane trampki, 199 139,30 zł

mix1

Koszula More&More – z wiskozy, w nasyconej czerwieni, 269,00 189,30 zł

Sweter Zalando Essentials – uniwersalna narzutka z kaszmiru, 309 zł

Rękawiczki Johnstons Cashmere – z kaszmiru, w dwóch kolorach, 159 zł

Torebka Mango – mała, ale nie miniaturowa, 269 zł

Botki Pier One – 100% jesiennej klasyki, 269,00 201,75 zł

Płaszcz GAP – nieoczywista klasyka i super kolor, 589,00 zł

mix9

Sweter Esprit – długi, bawełniany kardigan z połyskiem, 239 zł

Bluzka Esprit – z wiskozy, w folkowe kwiaty, 159 111,30 zł

Szal Ichi – kolejny wełniany klasyk, 199 zł

Torebka Klaudia Rozwadowska – mam i bardzo lubię, ma niesamowity kolor, 390 zł

Mokasyny Pier One – takie ładne, że aż się pojawiły dwa razy, 269 228,65 zł

Kurtka TwinTip – już zniknęła, ale została szara i granatowa wersja, 349 zł

mix5

Płaszcz Mint&Berry – kolejna odsłona świetnego płaszcza, tym razem w bordo, 469 zł

Kapelusz Topshop – z wełny, bardzo kobiecy i bardzo w stylu lat 70 149,00 104,30 zł

Kardigan Benetton – klasyk z wełny dostępny w wielu kolorach, 159 zł

Body YAS – do prostej spódnicy i swetra o grubym splocie 159,00 135,15 zł

Torebka Klaudia Rozwadowska – dla mnie zbyt szalona, ale podziwiam od dawna 510,00 357 zł

Botki Mint&Berry – bardzo boho, super stylowe, ale na suche dni, 309 zł

Niektóre z linków są linkami afiliacyjnymi, czyli trafia do mnie kilka procent ceny, jeśli ktoś zdecyduje się na zakup. Ceny mogą się zmienić, podobnie jak dostępność rozmiarów.

116 comments

+ Napisz odpowiedź
  1. Aniela

    W zeszłym roku na Zalando kupiłam za (tylko!) 250 zł workery ze skóry z prawdziwą wełną w środku. To są dopiero porządne buty na zimę – porządnie wykonane i przede wszystkim ciepłe. Podejrzewam, że w obecnej ofercie też można coś takiego znaleźć. Buty są marki Zign – mogę szczerze polecić, mam 3 pary z tej firmy. :)

    1. Style Digger Autor wpisu

      Oo, kiedyś zamówiłam ich buty, odesłałam bo nie pasowały na moją stopę (cośtam odstawało, kwestia moich dziwnych stóp), ale faktycznie wyglądały na porządne. Dzięki za przypomnienie!

      1. Kasia

        Ja jeszcze w liceum (jakieś sześć lat temu) kupiłam sobie kozaki Bronx ze skóry, wysokie, aż pod kolana, z wełną w środku i podbitymi podeszwami. Dałam za nie 300 zł i to najlepiej wydane pieniądze na buty, chociaż z początku nie byłam przekonana co do ich wyglądu i wzięłam je z rozsądku. Jeszcze długo posłużą. Jedyny ich minus, że nie pasują do wszystkiego. ;)

        1. Ola | Mikmok blog

          Nie wiem, czy przy Bronxach można mówić o świetnej jakości – w liceum i na początku studiów, czyli w sumie przez dobrych kilka lat, kupowałam co sezon tylko Bronxy – były to jedyne ładne w tamtym czasie buty, a w dodatku mogłam sobie na nie pozwolić ;) A dlaczego kupowałam co sezon? Bo na tyle mi starczały. Pod koniec wiosny były zawsze pełne dziur, odklejały się podeszwy itd. itp. :P

          1. Style Digger Autor wpisu

            Ja miałam ukochaną, niezniszczalną parę sznurowanych Bronxów z brązowej skóry, absolutnie nie było się do czego przyczepić – kolejna marka, z którą różne osoby mają różne doświadczenia, byłoby tak fajnie, gdyby dało się coś bezproblemowo polecić!

        1. em_ma

          Eeeej, ale może babie z klawiaturą wcale nie chodziło o to, że Asia „w końcu” napisała o afiliacji, czyli w końcu napisała a wcześniej chowała się z tym, żeby wykorzystać nas, tylko „na końcu”, czyli zauważyła i skomentowała. Jest różnica, nie?

  2. Żaneta

    na zimę polecam śniegowce Rubber Duck! może nie są najpiękniejszymi butami świata, ale są nieprzemakalne, świetnie grzeją i można je dostać w przyzwoitej cenie. dobra alternatywa dla Emu.

  3. Magda

    Nie należę do wielkich sympatyków ZARY i szczerze mówiąc nie kupiłam tam nic od ładnych kilku lat. Ostatnio skusił mnie jednak jesienny płaszcz, klasyczna dyplomatka w kolorze camel, zapinana w dwa rzędy. Skład 45% wełna, 20% wiskoza, 35% poliester. Płaszcz ciepły, pomimo że dość cienki, i na podszewce ( co wcale nie jest normą). Cena ok. 490zł. Jak do tej pory, noszę od 1,5 miesiąca i nie mam zastrzeżeń, więc chyba mogę śmiało polecić.

    1. Magdalena

      Ja mogę polecić dopiero coś co noszę od kilku lat: mam dwa płaszcze Simple (8 i 6 lat) w tym jeden kaszmirowy, nic nie kłaczą, nigdy nie goliłam. A kupiłam w outlecie o połowę przecenione. To nie reklama, przypadek, że oba tej samej firmy.

  4. Monika

    Kurcze, te mokasyny sa tak śliczne, że nawet nie myśląc o nowych butach mam przeogromną ochotę je zamówić! I faktycznie-to idealna alternatywa dla balerin!

  5. Paula

    Czy masz może jakieś pomysły jak połączyć takie koronkowe body do codziennych stylizacji żeby nie wyglądało wzywająco ani nie na miejscu?

      1. Paula

        A czy pod samo body coś zakładać? Jest raczej prześwitujące i na pewno będzie widać biustonosz. Hmm… Muszę pogrzebać w internecie! Strasznie spodobał mi się pomysł.

    1. Olga Cecylia

      Napaliłam się na te body, już byłam w sklepie, już witałam się z przyciskiem „kup”… po czym wyobraziłam sobie, jak się gimnastykuję w toalecie. Zwłaszcza publicznej, mając ze sobą torebkę, płaszcz i szalik.

  6. Agatta

    Świetne propozycje. Ja od jakiegoś czasu poluję na dobrej jakości rzeczy w H&M premium. Np. teraz kupiłam szal – 100% wełna za 149 zł i czapkę 50%wełna i 50% kaszmir za 99 zł. Obie rzeczy rewelacyjne, bardzo dobrej jakości, zwłaszcza szal wygląda naprawdę porządnie i przede wszystkim grzeje. No i po zapisaniu się do ich newslettera mamy 25% zniżki:)

      1. Agnieszka

        O taaak, zdecydowanie polecam ten dział. Również zakupiłam z niego kilka rzeczy, w tym letnich, kiedy były posezonowe wyprzedaże i są to teraz moje ulubione ciuchy.
        Wczoraj kupiłam kolejną bluzkę jedwabną. To będzie już trzecia. Na prawdę super ceny i dobra jakość.
        Cieszę się, że wprowadzili taki dział, bo to pokazuje, że coraz więcej ludzi zwraca uwage na skład i jakość rzeczy a nie tylko na wygląd.

        1. Alicja

          A propos szali, Radzka zrobiła ostatnio fajny filmik w poszukiwaniu dobrych jakościowo szali :) Ten z HM tez się tam znalazł, warto obejrzeć jak ktoś szuka wełnianego szala :)

          1. Agnieszka

            Niestety nie we wszystkich, raczej w tych większych. Radzę zadzwonić i się dopytać, zawsze orientacyjnie powiedzą czego można się spodziewać w danej galerii.

    1. Marta

      Ja kupilam kilka lat temu( 3 albo 2) jasny sweterek z kaszmiru w hm właśnie i jest rewelacyjny. Jest jak nowy i super grzeje zimą, choć nie należy do grubych ;) kosztował ok. 200zl

  7. plummy

    Z butów na jesień/zimę mogę polecić te firmy NoeVision. W rozsądnej cenie i z ciekawym wzornictwem, co się nieczęsto zdarza wśród polskich firm. Mam już 3 pary, a na pewno na tylu się nie skończy ;).

  8. Lily

    Klaudia Rozwadowska ma obecnie na swojej stronie promocję i niektóre torebki jeszcze dziś o 30% taniej – piszę bo sama się skusiłam, mam nadzieję, że będę zadowolona :)

  9. Ania

    Dziewczyny, po ocieplane płaszcze najlepiej uderzyć do polskich producentów, zachodnie sieciówki nie są przystosowane do naszego klimatu. W tym roku po zimowy płaszcz wybrałam się do Maximusa do Nadarzyna (ale z tego wszystkiego warto zajrzeć tylko do hali A), kupiłam śliczny wełniany ocieplany płaszcz na podszewce w bladoróżowym kolorze i co więcej – nie wydałam na niego majątku. Warto się targować i prosić o paragon :)

  10. Dorota

    Polska firma Janbor – (http://janbor.com/) !
    Super kurtki, na żywo wyglądają jeszcze lepiej. Ja korzystam z ich usług od 13 lat – miałam w sumie dwa płaszcze i ze 4-5 kurtek (jesienno – wiosenne i zimowe). Kurtki są bardzo dobrze skrojone, nitki nie wystają, nic się nie pruje. Dobry skład – w płaszczach jest przewaga wełny, a ceny przystępne.
    Co do szalika – poszłam do sklepu z materiałami, kupiłam materiał (100% wełny) (cena za metr 100 zł, a wzięłam 0,5 metra, więc jak łatwo policzyć dałam 50 zł), krawcowa za 10 zł obszyła i mam super szalik na zimę :)

  11. Agnieszka

    Kurcze pod koniec miesiąca taki post :D!!??

    Kupiłam mimo wszystko jedwabną koszulę i sukienkę tą koszulową – od dawna szukałam takiego kroju :)

  12. Kawa

    Czy wiskoza zawsze się gniecie? Pytam, ponieważ mam dwie bluzki z tego materiału (100% wiskoza) które w 5 minut po założeniu wyglądają tak jakbym nie miała w domu żelazka. I nie wiem czy to wina materiału czy może tych bluzek?

  13. Katsunetka

    Osobiście bardziej czekam na jakąś poradę w kwestii zimowego obuwia. Niestety, czeka mnie niemiła przyjemność ich poszukiwania. Jeszcze najgorsze, że mażą mi się wysokie, a łydki trochę za masywne więc cudem będzie znaleźć coś wiązanego.

    1. Diana

      ja kupiłam sobie buty Marco Tozzi (jedne miałam letnie sandałki, były wytrzymałe więc skusiłam się na zimowe.
      Mają wełnę w środku, duży wygodny niski kwadratowy obcas i są długie. Nie miałam możliwości sprawdzenia czy nadają się na duże mrozy, bo zima w tamtym roku była słaba. Jeśli chodzi o jakość i cenę- polecam :)

  14. Magda

    Bardzo lubię Twoje wpisy zakupowe, i mimo, że często nie trafiają w mój gust, zawsze inspirujące są jakości i składy proponowanych przez Ciebie rzeczy. Na zimę w tym sezonie jestem gotowa, z puchową parką z Bennettona kupioną rok temu (pierwsza moja puchówka, i dotąd jest dla mnie niepojęte, jak mogłam przez tyle lat marznąć w płaszczykach ;)))) i ze skorzanymi czarnymi, ocieplanymi kozakami Lasocki, z tegorocznej kolekcji CCC. Były tanie jak na skórzane kozaki (ok. 300 zł, co przy kozakach sięgających 1000 zł za parę wydaje się okazją), i jeszcze ich nie nosiłam, ale koleżanka kupiła brązowe rok temu i nie mogła się nachwalić, więc mam nadzieję, że wytrzymają ze 4 zimy – tyle mniej więcej noszę kozaki. Rękawice z 1 palcem, z białej i granatowej wełny, kupiłam pod skocznią w Zakopanem rok temu – nie da się w nich zmarznąć :) Problem mam z czapką – moją poprzednią, robioną ręcznie z wełny (nie przeze mnie), nieopatrznie wrzuciłam do pralki i teraz nadawałaby się ewentualne na Chrupka ;))) Mam cienką kaszmirową z COS i jest super, ale na zimę potrzebuję porządnej, grubej, ciasno dzierganej wełnianej czapy, żadnych tam akrylopotworków, po zdjęciu których wlosy stoją mi dęba. Ktoś coś poleci? Proszę :)

    1. Modospad

      Mogę Ci polecić poszukiwania w dziale dodatków w Tk Maxxie. W tym miesiącu udało mi się tam wypatrzeć czapkę 100% kaszmir z bardzo gęstym splotem. I rzeczywiście nie elektryzuje włosów, jest niesamowicie miękka i przyznam, że dzięki niej po raz pierwszy prawdziwie polubiłam czapki!

  15. Agnieszka

    Kupno płaszcza na zimę to był dla mnie lekki horror :) Nigdzie nie było takich nie tylko z podszewką, ale dodatkowa wyściółką za nią, nie mam pojęcia jak się to nazywa. Popytałam pań w sklepach i okazało się, że takich już w ogóle nie robią, ponieważ po prostu się to nie opłaca(były docelowo przeznaczone na mrozy, mało osób kupowało).

    Drugą opcją był ręcznie robiony korzuch, który moja ciocia zamówiła u Pana niedaleko Zakopanego. Około 2000 zł, inwestycja na lata. Ale to też typowo na wielkie mrozy.

    Trzecia opcja- kurtka puchowa, ale dodatkowo musiałabym kupić coś na taki okres jak teraz, a nie bardzo chciałam 2 razy wydawać pieniądze na w sumie rzecz o podobnym przeznaczeniu.

    Tak więc stiwerdziłam, że zaopatrzę się w jakiś porządny płaszcz wełniany, w miare gruby. Brałam pod uwagę Aryton, Solar oraz Cosa. I w taki oto sposób skończyłam z płaszczem 100% wełna z COSa. Może jak pod spód ubiorę kolejne warstwy wełny i szal wełniany to przetrwam :)

    Z butami….z nimi to już całkiem inna historia. Przydałyby mi się dwie pary. Wymęczone sztyblety na okres jesienny niestety umarły, botki na obcasie (obie pary butków z Ryłko) także powoli kończą swój żywot. Bardzo dobrze spisały się, ale przyszedł czas, by kupić coś nowego. Nie chcę nawet o tym myśleć. :(
    Może w komentarzach ktoś coś zamieści i mnie olśni ;)

  16. Natalia

    Kiedys w second handzie znalazłam sweter z F&F i miał skład 100% kaszmiru. Nie kupiłam go, bo wydawało mi się że tak tania firma i kaszmir to coś podejrzanego. Co o tym sądzisz? :)
    P.S. Trochę żałuję, że go jednak nie wzięłam ;)

    1. Style Digger Autor wpisu

      Ha! Super się wstrzeliłaś, od dawna się zastanawiam nad sieciówkowych kaszmirem i jak bardzo gorszej jest jakości – a ponieważ mama kupiła mi w sh kaszmirowy sweter z jakiejś sieciówki, potestuję i dam znać:) Na pewno w dotyku jest widocznie mniej mięsisty i gładki niż mój sweter z Repeat, to tak z pierwszych wrażeń:)

    2. Dziewczyna bez matury

      Ja mam doświadczenie ze swetrem z kaszmiru za 250EUR z Witty Knitters i z takim z H&M w cenie regularniej za ok. 70EUR (kupiony na wyprzedaży za 40EUR). Ten pierwszy mam już dwa lata, ten drugi rok. Oczywiście czuć, że na cm2 swetra w tym droższym jest jakby więcej wełny, przez co jest grubszy i naciągnięty na dłoń nie prześwituje. Natomiast ten z H&M jest cieńszy i bardzo się bałam, że szybko zacznie się wycierać, przecierać czy rozciągać, jednak nic takiego się nie stało, ale przyznam, że tak mi odpowiadał fason, że nosiłam go niemal codziennie od listopada do lutego. Nawet łokcie się nie wyciągnęły!! Plusem tego z H&M jest to, że ma „modniejszy” fason, niż ten z Witty Knitters i generalnie kaszmirowe swetry w sieciówkach często są ładniejsze niż te w specjalistycznych sklepach.

      Bardzo lubię ciepłe i cienkie swetry, ponieważ cały rok jeżdżę na rowerze (tak jak i mąż) i swetry z kaszmiru (albo sporą domieszką+bawełna) są świetne na zimną porę na rower, ponieważ można spokojnie założyć go pod nieco cieńszą kurtkę i w jakiś cudowny sposób człowiek ani nie marznie ani się też specjalnie nie poci (co ma miejsce w przypadku swetrów z wełny owczej). Przetestowane przez dwie osoby :D

      BTW. Ostatnio buszowałam w TKMaxx i było naprawdę sporo swetrów albo 100% kaszmir, albo z dużą domieszką i wszystkie oscylowały w okolicach 40-75EUR.

    3. Nutshell

      Ja mam taki z FF i muszę przyznać, że nieźle sobie radzi, dużo lepiej niż kaszmirowe swetry z innych sieciówek, które faktycznie często nie są warte uwagi.

  17. Alicja

    Pomarańczowa spódniczka z mint&berry ma poliestrową podszewkę :( A tak mi się podobała. Możesz Asiu wyjaśnić co za nią jednak przemówiło, ze się tu znalazła? A może ta podszewka wcale nie jest taka zła?

  18. Natalia

    Bolą zęby od patrzenia jakie zestawy proponujesz czytelnikom bloga :( podobno o gustach się nie dyskutuje… ale ty zarabiasz właśnie na doradzaniu ludziom :( zgroza.

    1. Emilia

      A moim zdaniem każdy ma swój rozum i nie musi przecież zakładać dokładnie takiego zestawu, jak tu prezentowany. Ja traktuję takie posty czysto, jako inspirację. Każdy ma inny styl, ale może a nuż znajdzie tu coś co będzie mu pasowało :)

    2. Olga

      Haha, Natalia, przecież to nie są gotowe zestawy! :) Na wielu nie ma żadnych kompletów, jest np. koszulowa sukienka + koszula, albo kombinezon + koszulka na ramiączkach + spodnie + body. Spódnica+sukienka+sweter. Na wielu nie ma w ogóle dołów. Asia raczej nie planowała tego jako zestawów od stóp do głów, one siłą rzeczy do siebie niekoniecznie pasują, bo po prostu nie mają jak.

    1. Style Digger Autor wpisu

      Zgadzam się, to nie jest tani płaszcz, ale jeśli mamy na niego budżet albo wolimy kupić jedną spektakularną rzecz na cały sezon, to czemu nie:) Są i droższe, i tańsze opcje. Zawsze można poszukać płaszcza w sh, to już w ogóle opcja niskobudżetowa, tylko trzeba mieć sporo czasu i determinacji.

      1. Simona

        W sh jest mnóstwo płaszczy w dużych rozmiarach (48 wzwyż), które mają świetne składy (ja ostatnio zakupiłam 80% wełna, 20% kaszmir) za całe 20 zł… Taki płaszcz można zanieść do krawcowej, która na moje 36 jest w stanie zrobić z takiego namiotu zupełnie nowy wykrój, a ja nie muszę płacić za materiał 120zł/m. Tylko nie ukrywam, że mi rzeczy szyje przyjaciółka mojej Mamy, która jest niesamowicie biegła w ciężkim krawiectwie i czyni cuda przy maszynie :)

    2. Dziewczyna bez matury

      Ja mówię „no nie wiem” jak widzę płaszcze z akrylu za 600-700 w Zarze czy innych sieciówkach. Wolę odłożyć i kupić jeden porządny. Kupiłam 7 lat temu płaszcz za nie mało pieniędzy w ponadczasowym fasonie (100% wełna, doskonała podszewka) i dopiero teraz zastanawiam się nad nowym. Taki akrylowy to pewnie po dwóch sezonach byłby do śmieci nie mówiąc o przepoconych swetrach…

  19. magda

    widze, ze w pier one moze wreszcie znajde mokasyny o kroju, ktorego szukam od ok 3 lat :)) juz dzis zamawiam na probe, dzieki!
    Poza tym – prezentujesz piekne rzeczy.

  20. Anna

    Bardzo polecam swetry wełniane z firmy Benetton. Kupiłam na Zalando w zeszłym roku w dwóch wersjach kolorystycznych i rewelacyjnie się noszą. Nie są gryzące, cienkie ale cieplutkie. Mam z półokrągłym dekoltem i myślę dokupić golf. Szkoda, że cena wzrosła, ale warto.

    1. m

      A ja właśnie specjalnie podeszłam do Benettona, żeby kupić jakiś sweter wełniany w niewygórowanej cenie. Znalazłam bardzo ładny, o zgrabnym fasonie, z wełny merino, ubrałam go i… ała. Gryzł tak bardzo, że nie wytrzymałam w nim nawet 2 minut.

  21. S

    Mam upolowany płaszcz w sh, w którym chodziłam przy -20stopniach. Mimo, że od lat nie było takich mrozów (za dnia, w mieście), dawno go nie nosiłam i nie zamierzam się go pozbywać. Wbrew dobrym radom z Twojej książki Asiu zalega w szafie, z premedytacją ;) Powód jest niestety powszechnie znany – kupienie grubego (a przy okazji ładnego) płaszcza na solidną zimę jest prawie awykonalne (nie wyrzucając przy tym minimalnej krajowej ze swojego portfela), a że nie mamy gwarancji że takie mrozy nie powrócą to wolę mieć go pod ręką.

    Moim odwiecznym problemem są buty. Nie mam ani jednej pary pełnych płaskich butów na jesień i wiosnę. Baletek nie wliczam, bo jak leje albo wieje chłodem, to stopy od razu mi marzną. Chyba w końcu przekonam się do sztybletów, ale zawsze jak takie przymierzałam to czułam się ja facet. Może trafię na korzystny model tej jesieni… Oby :)

    1. Ag.

      Też miałam mega problem z butami – przejściówkami. Zazwyczaj w ciepłe dni chodziłam w baletkach a już przy większych chłodach w botkach na obcasie. Poszukiwania zakrytych butów na płaskim obcasie były niewykonalne. Wszelkie typowo bez obcasa niemiłosiernie optycznie wydłużały mi stopę, co przy rozmiarze 41-42 jest, delikatni mówiąc, straszne. W tym sezonie trafiłam na buty w ccc, coś podobnego do tego tylko bez tego przeszycia i napy z tyłu —-> http://ccc.eu/pl/woman/catalog/cat-3024/348534 mam od jakiegoś ponad miesiąca i noszą się super. Zaimpregnowane, nie brudzą się, lekki deszcz im nie straszny – co z ulewą, nie wiem, jeszcze żadnej nie przeżyły.

  22. simplife.pl

    Szary, długi sweter Esprit – bardzo mi się podoba. Poza tym miałam w planach poszukiwanie szalika, coś w stylu tego wełnianego Ichi, ale ostatnio podkradłam mężczyznowi, jego wełniany klasyk w kratkę i chyba daruję sobie zakup innego :) świetny jest :)

  23. Zuza

    Świetny post, bardzo fajnie, że pomagasz znaleźć rzeczy o przyzwoitym składzie. Kilka rzeczy mi się spodobało, a dodatkowo uświadomiłam sobie, że muszę poszukać dobrej jakościowo czapki.

    Asiu, nie zastanawiasz się czasem nad wprowadzeniem Disqus na blogu? Przyznam, że osobiście dużo chętniej komentuję właśnie przez Disqus – nie trzeba co chwilę sprawdzać, czy ktoś odpisał na komentarz, co przy dużej liczbie czytanych blogów jest trochę zniechęcające.

  24. Kat

    Dobrze widzieć tu tyle propozycji z GAPa. W mojej szafie jest sporo rzeczy od nich i upolować w second handach i nowych. Jakość jest naprawdę wyśmienita, mają również sporo klasycznych ubrań z porządnych materiałów. Odkąd zaczęłam zwracać uwagę na skład wreszcie przestało mi być zimno!

    Moim najnowszym odkryciem jest japonska marka Uniqlo, niestety niedostępna w Polsce, natomiast mają ceny mniej więcej podobne jak w zarze, ale bardzo porządne klasyczne kroje, swetry 100% wełny, merino lub kaszmiru. Bluzki to 100% grubo spleciona bawełna lub pamuk. Mam jeden sweter i tylko czekam aż mi się stare kardigany „złażą” żeby kupić coś nowego. Jeżeli szukacie klasycznego ciepłego sweterka lub kardiganu, który będzie pasował do wszystkiego, to nawet nie zastamawialabym się nad innymi sklepami.

  25. Ewa

    Ja mam dwie sprawdzone marki, w których zaopatruję się w płaszcze z rozsądnym składem. Pierwsza to COS (na grubszy portfel), druga to polska RAW (cenowo lepiej). Ciepłe buty kupuję na zalando, często są zniżki na śniegowce, w części chociaż ze skóry

    1. Iza

      Moja mama ma płaszcz tej firmy, bardzo dobry skład, ładny krój, dobrze odszyty. Ceny ok. 400-500zł, warto. Ja niestety nie umiem u nich znaleźć nic dla siebie :(

  26. Anika

    Zimą lubię nosić czarną torebkę, moja stara torba ma już 5 lat, opatrzyła mi się i chyba pora wymienić ją na nową… Lubię prosty styl, grubą porządną skórę naturalną . Poluję klasyczną, ponadczasową i solidną torbę, która posłuży mi przez kolejne lata. Ciężko jest…

  27. Angelika Dąbek

    A ja mam problem! W sierpniu przeszłam na zakupowy detoks…i wcale nie mam ochoty go kończyć! To znaczy, niby wraz z ostatnim dniem października mijają trzy miesiące, ale jakoś nagle stwierdziłam, że świetnie czuję się w tych ubraniach, które zostawiłam w szafie i nic więcej do szczęścia mi nie trzeba. Także ten. Dziękuję Joasiu, bo to chyba zasługa twojej książki :) Pozdrawiam i miłego weekendu :)

  28. paulina

    Mój dziadek był szewcem, ktory nie tylko naprawial, ale również robił buty. Zawsze powtarzał, że istotą ciepłego zimowego buta jest gruba podeszwa, a nie korzuszek w cholewce.

  29. Ania

    Ciekawe propozycje, ale szkoda ze nie ma wiecej polskich marek. W tym przedziale cenowym mozna spokojnie znalesc np. swietne koszule polskich firm. Bardzo lubie Twojego bloga, ale jezeli promujesz slow fashion to mysle, ze byloby lepiej gdybys czesciej promowala nasze rodzime marki.

  30. naom

    Czy mogłabyś zrobić post o tym co znajduje się w Twojej szafie? Taki przegląd ciuchów, np. fota bluzek, tutaj spodnie, tu sukienki i jeszcze kurtko-płaszczo-inne kapoty. Albo w innej formie. Chodzi mi o to, że oglądałam film o tobie z dzień dobry tvn i nie wierzę, żeszafa, którą zaprezentowałaś mieści twoje wszystkie ubrania! To niemożliwe! Jestem na etapie tworzenia szafy minimalistycznej, jak najmniej ciuchów, które jednak ze sobą współgrają, a najlepiej mi jest się uczyć na przykładach. Dlatego bardzo byś mi takim wpisem pomogła. Proszę! :D

  31. Karolina | Definiuję blog

    No właśnie, komponowanie zimowej garderoby dopiero przysparza kłopotu… Ostatnio zrobiłam sobie mój rytualny przed sezonem jesienno-zimowym spacer po sieciówkach i w pewnym momencie chciało mi się już nawet śmiać. Płaszcze owszem ładne, ale co z tego ja „podszyte wiatrem”, bardzo często źle wykończone a przy tym jak na taką jakość horrendalnie drogie. To samo tyczy się szalików, które w 98% składają się z akrylu, a kosztują…

    Ubrania, zaprezentowane w tym poście bardzo mi się podobają i myślę, że kilka z nich zakupię :)

  32. Ana @champagnegirlsabouttown

    Jaka szkoda, ze Ginno Rossi nie MA w UK…Kupilam kiedys od nick kozaki za kolana na grubym slupku- o sezon wczesniej zanim Alexander Wang wypuscil na rynek swoj hit- jestem pewna, ze to Od GR wlasnie sciagnal wzor :) Buty nie tylko sluzyly mi przez pare sezonow ale tez stracilam rachube ile razy biegly za mna babki na ulicy zeby zapytac sksd re buty :) Musze jednak przyznac, ze za ich torbami nie przepadam.
    Ana
    http://www.champagnegirlsabouttown.co.uk

  33. AnnikA

    Uwielbiam Twoje przewodniki :-) zawsze znajdę coś ciekawego albo przynajmniej fajną inspirację.

    Natomiast… Szukam płaszczyka na zimę. Chciałabym „camelowy”, chciałabym z dodatkiem wełny, chciałabym żeby miał w miarę klasyczny krój / ewentualnie szalowy, chciałabym żeby nie był zbyt długi, bo jestem niska, chciałabym żeby nie kosztował fortuny (czasem perełki się zdarzają, nie mam zbyt wiele odłożone – musiałabym go później wsadzić do gara, bo nie będę miała na jedzenie -.-)
    Czy ktokolwiek widział, ktokolwiek wie???
    Ktoś ma pomysł gdzie szukać?
    Bardzo proszę wspomóc koleżankę w potrzebie ;-)

    1. Agnieszka

      Widziałam w H&M taki płaszczyk o fajnej długości, sama mierzyłam. Normalnie kosztował 400 zł, a na stronie był przeceniony na 280. Ale niestey bardzo szybko wszyscy wykupili. http://www2.hm.com/pl_pl/productpage.0315472001.html
      Bardzo fajnie leżał na mojej figurze gruszki. Jeśli chodzi o jakość na żywo to wydaje mi się, że jednak może trochę się filcować. Patrzyłam też na płaszczyk tam, za 600 zł, szary i bardzo długi, miał więcej wełny i jednak jego jakośc była lepsza.

      Jeśli rozmiar Ci pasuje, bo widzę, że cudem jeden się ostał i ogólnie Ci się podoba to może warto zaryzykować? Najwyżej odeślesz. W sklepach niestety wystepuje w regularnej cenie.

      Może ktoś jeszcze podeśle jakieś inne fajne opcje ;) Powodzenia w poszukiwaniach

  34. Ania

    O, widzę, że czegoś o slow fashion się od Ciebie Asiu nauczyłam, bo kaszmirową narzutkę z Zalando i kardigan z Benettona mam już w swojej szafie :) Zastanawiam się nad koszulą (ostatnio się od nich uzależniłam!).

  35. Joanna

    Świetny przewodnik! Swetry Benettona pomogą mi przetrwać kolejną już zimę. W zeszłym sezonie odkryłam kaszmir z C&A i jak za taką cenę jakość jest naprawdę przyzwoita, w tym roku zaopatrzyłam się u nich w kaszmirową czapkę i rękawiczki, zobaczymy jak się sprawdzą. Płaszcz mam z Cateriny, uwielbiam go – kupiony całe wieki temu, kiedy jeszcze ceny nie były aż tak wysokie, a nie widać po nim wcale upływu czasu i grzeje jak najlepsza puchówka. Jestem natomiast ciekawa czy któraś z polskich firm szyje porządne ubrania, z dobrych materiałow dla wysokich dziewczyn, powiem, że dość mam już doszywania mankietów i kupowania większych rozmiarów tylko po to, żeby rękawy były wystarczająco długie. Będę wdzięczna za każdą informację :)

  36. Kasia

    A wie może któraś z Was, gdzie znajdę korzuszek? Wiecie, taki brazowy z futerkiem. Marzy mi się taki, ale nie widzę nic podobnego w sklepach…

  37. Pola - Odpoczywalnia

    Bardzo lubię Asiu te Twoje posty zakupowe, nie tylko ze względu na Twoje propozycje, ale także komentarze dziewczyn i ich polecenia – zrobiło się u Ciebie prawdziwe forum z cennymi informacjami i fajnych, porządnych ciuchach!

    Planowałam zakupy na zalando, i dwie rzeczy z Twoich propozycji miałam już wybrane, ale kliknę przez Twojego bloga, zawsze coś Ci skapnie za pracochłonne wybieranie:)

    I jeszcze mam takie pytanie, czy jakiś męski blogger robi podobne przewodniki? Chodzi mi o luźniejszy styl, niekoniecznie eleganckie marynarki mr vintage:)

    Pozdrawiam!

  38. kathrine

    Świetny przewodnik. Markę Mint and Berry odkryłam latem i jestem zachwycona stosunkiem ceny do jakości. Mam kilka ich rzeczy, są wyprodukowane w UE, pięknie sie układają i po kilku miesiącach noszenia nic się z nimi nie dzieje. B.polecam.

  39. Padlinka

    Ciekawam, czy mój parasol jest infantylny …
    Na pewno nie jest ponury.
    A jest w „Moulin Rouge” Moneta.
    Kupiłam go za okragłe 10 zł. w biedronce i służy mi w nienaruszonym stanie już trzeci rok :)

  40. Prosta sukienka

    Wow, widać, że sporo pracy włożyłaś w stworzenie tych zestawień :) Jednak w dzisiejszych czasach tylko rozsądna selekcja może nas uratować przed marnotrawieniem czasu podczas wybierania ubrań, tak więc dzięki, myślę, że niejednej osobie się te zestawienia przydadzą :-) Zapraszam na mojego bloga na, co prawda skromniejsze, ale wpisujące się w Twój post zestawienie przedstawiające zimowe czapki i szale dobrej jakości od polskich projektantów i rękodzielników :-) Pozdrawiam, Hania :-)

  41. Marta

    Trochę poza tematem, ale chciałam spytać: zapisałam się jakiś czas temu na newsletter i nie dostałam żadnej wiadomości. Sprawdzałam wszędzie. Jak to działa? Kiedy mogę liczyć na wiadomość? :) Będę wdzięczna za odpowiedź.

  42. PannaAnna

    Bardzo fajne zestawienie, można zaoszczędzić sporo czasu. Ja niestety nie mam szczęścia do zakupów internetowych. Od jakiegoś czasu na zakupy, co sezon zaglądam do Fashion House i śmiało mogę polecić. Ja zawsze znajdę coś ciekawego, a ceny są bardzo przystępne i tyle sklepów w jednym miejscu – dla mnie to raj zakupowy. :)

  43. Justyna

    1. Wypad w góry – zdecydowanie uwielbiam i stawiam na pierwszym miejscu! Nic nie daje mi tyle energii, satysfakcji i jednocześnie wysiłku z rodzaju tych przyjemnych, co kolejny zdobyty szczyt.
    2. Syndrom podróżnika i odkrywcy, który posiadam odkąd pamiętam, przejawia się u mnie wertowaniem map i przewodników. Celuję wtedy w miejsca, które są gdzieś na uboczu, czasem zapomniane, niedoceniane i (obowiazkowo!) kilka razy w miesiącu wyruszam w świat, by upolować wyznaczony cel.
    3. Piknik – na świeżym powietrzu i w gronie najbliższych jedzenie smakuje najlepiej. Idea, którą pamiętam z czasów dzieciństwa, a która obecnie trochę odeszła w zapomnienie.
    4. Kajaki – moja alternatywa dla jazdy na rowerze. Nie dość, że spływy kajakowe zbliżają i budują zaufanie, to jeszcze te widoki!
    5. Porządkowanie domowych „graciarni” – piwnica albo strych, które są przechowalnią mniej lub bardziej potrzebnych rzeczy, w ciągu zaledwie kilku miesięcy zapełniają się nowymi przedmiotami. Zawsze natrafiam na coś, o czym zdążyłam zapomnieć. Wracają wtedy wspomnienia, jest mnóstwo śmiechu, czasem łzy wzruszenia i to bezcenne poczucie dobrze wykonanego zadania, gdy wszystko znajduje wreszcie swoje miejsce! I przyjemne i pożyteczne;)

  44. Gosia

    Hej! Często piszesz o kaszmirowych sweterkach ;), w tym poście używasz stwierdzenia „wyjątkowo niedrogi kaszmir” i tak się zastanawiam, czym taki kaszmirowy sweterek za 200 zł różni się od tego za 1000 zł, skoro jedno i drugie to kaszmir :) Mam kilka kaszmirowych sweterków, wszystkie z second handu i wszystkie z sieciówkowymi metkami (F&F, Marks&Spencer), więc wszystkie nie przekroczyły najpewniej pierwotnej ceny 200-300 zł. Ogólnie rzecz biorąc sieciówkowy kaszmir nie jest czymś nieosiągalnie drogim, zastanawiam się nad zakupem szala z Benettonu za niecałe 300 zł 100% Kaszmir. Czy masz porównanie i jesteś w stanie stwierdzić czym różni się taki bardziej „ekskluzywny” kaszmir i jak go odróżnić, jak nie kupić czegoś bardzo drogiego, co jest uszyte z tego samego, co mamy w sieciówce za cztery razy mniej. Widzę pewną różnicę w moim sweterkach jeśli chodzi o ich mięsistość, miękkość i skłonność do kulkowania, ale podejrzewam, że wynika to bardziej ze sposobu konserwacji poprzedniego właściciela, niż z jakości samego kaszmiru, który tak jak pisałam jest sieciówkowy.

    1. Modospad

      Możliwe, że chodzi tutaj o gęstość splotu w dzianinie kaszmirowej. Widziałam i dotykałam różne sweterki z kaszmiru, ale jeden drugiemu nierówny- jeden był zrobiony z grubej włóczki i nie prześwitywał kiedy się go rozciągnęło na dłoni, a drugi już niestety tak.

      1. Gosia

        Chyba czytałam kiedyś, że jest właśnie odwrotnie, tzn. że jeśli kaszmir prześwituje pod światło, to jest właśnie „stety”, a nie niestety ;) I po tym poznaje się, że dana tkanina jest na pewno czystym kaszmirem, nie ma żadnej domieszki innego materiału itd.

  45. Aneta

    Ten rudy płaszcz jest genialny. Podobny udało mi się kupić w PINKO! jak byłam w Fashion House na jesiennej wyporzedaży. Teraz czytałam że włąśnie takie kolory jak rudy, miedziany i koniakowy to najmodniejsze barwy tego sezonu. Na pewno zaopatrzę się też w sweter narzutkę podobny do tego, który zaproponowałaś. Dzięki za pomysły i inspiracje.

  46. Ewelina

    Narzutka „kaszmirowa” szara z Zalando jest wyjątkowo kiepskiej jakości. Zupełnie nie jest warta swojej ceny. Jest bardzo cienka, wręcz przezroczysta w niektórych miejscach (nierównomiernie). Po jednym użyciu na rękawach i wzdłuż boków pojawiło się zmechacenie, kulki w bardzo dużych ilościach. Dodatkowo wielką wadą jest to że sweter obiera swoimi niteczkami wszystko co jest dookoła: bluzkę, spodnie a nawet krzesło. Kiedy wstałam wyglądało jakby siedział tam pies który gubi sierść.

    Nie powinnaś polecać czegoś tak niskiej jakości bo teraz zupełnie inaczej postrzegam ciebie i twoje wszystkie rady.
    Ciekawe czy odliczą ci opłatę afliliacyjną po reklamacjach i zwrotach?

  47. Ola

    Asiu – czy znasz kanadyjska firmę Sorel? Właśnie zastanawiam się nad zakupem sniegowców, nie są tanie – ok. 630 zl, ale może warto? Któraś z dziewczyn pisała w komentarzu, że w zimowych butach najważniejsza jest podeszwa – a w tych właśnie jest taka gruba i porządna. Czy takie buty pasują do welnianych sukienek i dlugiej puchówki – taka mam bazę na zimę.

    1. Style Digger Autor wpisu

      Sama nigdy nie sprawdzałam, ale słyszałam same dobre opinie. Czy będą pasować – brzmi całkiem sensownie, ale musisz sama ocenić (ale lepiej opisać:)), są różne sorele, różne puchówki i różne sukienki:) Jak przetestujesz, to koniecznie daj znać, bo też mi chodzą po głowie jakieś naprawdę ciepłe, nieprzemakalne buty!

  48. Patrycjusz

    Asiu, polecam buty Hanzel. Oczywiście minusów jest wiele – nie zawsze dobrze wyglądają ;) (chociaż pod tym kątem fajny jest model http://www.sklep.hanzel.pl/pl/p/DUO-036/176), wymagają zadbania o skórę. Jednak rewelacyjne na zimę będę modele z grubą podeszwą. Nic nie jest w nich straszne, jeśli założy się grubą skarpetkę. Skóra jest rewelacyjnej jakości i trudno jej zrobić krzywdę, jeśli jest ładnie zaimpregnowana. Nosiłam jedną parę przez jakieś 4-5 lat przez całą zimę i część wiosny i jesieni. Drugą parę mam trzeci rok i trzyma się bardzo dobrze. Poza tym jest jeden plus – w razie kłopotów z czymkolwiek zawsze naprawiają i pomagają, no i jest gwarancja na 2 lata. Także jeśli ktoś nie szuka butów na sezon, to warto popatrzeć.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *