Rodzaje tkanin i dzianin – poradnik

Przez wiele lat poruszałam się po odzieżowym świecie trochę na ślepo. Wiedziałam jak wygląda satyna, wiedziałam co to jest bawełna, ale to wszystko jakoś nie składało mi się w spójną całość. Kiedy na pytanie o skład materiału pani ekspedientka odpowiadała mi: „to szyfon”, ze zrozumieniem kiwałam głową i dziękowałam, a tkanina była dla mnie uniwersalnym określeniem na każdy rodzaj materiału.

Wszystko zmieniło się, kiedy zaczęłam myśleć o produkcji piżam. Bo mimo, że mamy do pomocy szereg ekspertów, to jednak nie wyobrażam sobie prowadzenia biznesu w tej branży bez choćby podstawowej znajomości materiałów. Kiedy próbowałam się czegoś dowiedzieć, wszyscy mówili mi „noo, musisz po prostu nabrać wprawy i wtedy będziesz umiała odróżnić lepsze materiały od gorszych na dotyk”. Irytowało mnie to niesamowicie, bo choć do pewnego stopnia zgadzam się, że takie obycie bardzo pomaga i po przerzuceniu pięćsetnej belki z materiałem człowiek zaczyna po lekkim muśnięciu zauważać, co jest godne uwagi, a co nie, to jeśli nie będziemy mieć podstaw teoretycznych, nie dowiemy się jakie są rodzaje tkanin i dzianin i czym się charakteryzują, nadal będziemy tkwić w chaosie.

Zdobycie tych podstaw wcale nie było takie łatwe. Mimo kilku kupionych książek i dziesiątek przewertowanych stron internetowych, nie znalazłam miejsca, w którym te informacje byłyby w przystępny sposób podane, tak by mogły przydać się osobie, która chce bardziej świadomie robić zakupy. Trafiałam albo na ogólniki, często zresztą błędne, powtarzane przez kobiece portale, albo na  bardzo szczegółowe, techniczne opisy chemicznych procesów, co też nie do końca mnie interesowało. W końcu udało mi się te puzzle poskładać i dzisiaj postanowiłam podzielić się z Wami. Pewnie dla wielu z Was taki podstawowy schemat nie będzie niczym nowym, będziecie chcieli coś dodać albo sprostować – śmiało, bardzo na to czekam!

Materiały można dzielić na wiele różnych sposobów, ale jak skupiłam się na tych podziałach, które wydały mi się najważniejsze dla „zwykłego” konsumenta, najbardziej przydatne przy zakupach.

 


TKANINY I DZIANINY


To podział wynikający ze sposobu pozyskiwania materiału – dzianie lub tkanie.

 

TKANINA

Tkanina powstaje z połączenia dwóch prostopadłych do siebie nitek, osnowy i wątku. Jest zdecydowanie mniej elastyczna niż dzianina i zwykle bardziej elegancka. Z tkaniny wykonane są klasyczne koszule, marynarki, dżinsy, płaszcze itp.

 

DZIANINA

Dzianina powstaje z jednej nitki, która uformowana w oczka tworzy prostopadłe, połączone ze sobą rzędy. Wyobraźcie sobie robienie na drutach czy szydełku – to właśnie produkcja dzianiny. Dzianinowe są więc swetry, skarpetki, rękawiczki czy czapki, ale również dresy i t-shirty – wszystko, co wygodne i rozciągliwe. To właśnie ze względu na komfort i dużą dostępność dzianinę upodobały sobie wszystkie młode marki szyjące z „dresówki”.

 

Swetry czy dżinsy to elementy garderoby ściśle podporządkowane jednej z tych kategorii, ale już sukienki, spodnie czy bluzki mogą być wykonane zarówno z dzianiny, jak i z tkaniny. Tutaj mam na sobie sukienkę zrobioną z dzianiny, a tu z tkaniny.

 


RODZAJ SPLOTU


Zarówno tkaniny, jak i dzianiny możemy podzielić ze względu na to, jak zostały splecione – to właśnie tutaj pojawiają się te wszystkie tajemnicze satyny, dżerseje i szyfony.

 

TKANINY

W tkactwie istnieją trzy podstawowe rodzaje splotów, do każdego z nich dopisałam kilka przykładów:

 

1)  Splot płócienny

 

 

2) Splot skośny

 

 

3) Splot atłasowy

 

 

Wszystkie te rodzaje splotów mają wiele pochodnych i kombinacji, jak splot panama (charakterystyczny oxford) tkaniny żakardowe czy runowe (plusz, aksamit, sztruks). Każdy z nich ma też swoje właściwości, które łatwo możemy ocenić, po prostu dotykając tkaninę – satyna jest gładka i lejąca się (ale trudno się z niej szyje), dżins sztywny, mocny i trwały (ale łatwo się przeciera).

 

DZIANINY

Podział dotyczący splotów dzianin jest nieco prostszy. Wyróżniamy:

 

1) Dzianiny rządkowe:

 

 

2) Dzianiny kolumienkowe:

 

  • trykot (z trykotu robi się np. bawełniane majtki i kostiumy kąpielowe)
  • tiul (spódnica)

 

Nieco różnią się między sobą właściwościami, ale ich generalną zaletą jest elastyczność, wadą podatność na wypychanie (pomyślcie o tym, co dzieje się z legginsami na kolanach).


SKŁAD


Ostatnim, bardzo ważnym podziałem, jest klasyfikacja materiałów (tkanin i dzianin, o dowolnym splocie) ze względu na rodzaj włókien, z jakich zostały wykonane. Wymieniłam najczęściej spotykane w przemyśle odzieżowym przykłady.

 

WŁÓKNA NATURALNE

1) Roślinne

  • bawełna (przewiewna, wchłania wodę, gniecie się)
  • len (przewiewny, bardzo dobrze wchłania wodę, nie kurczy się, bardzo się gniecie)

2) Zwierzęce

  • wełna owcza (świetne właściwości izolacyjne, grzeje/chłodzi w zależności od potrzeb, dobrze wchłania wodę, sprężysta, szorstka, łatwo się kurczy)
  • moher (z kóz angorskich, właściwości jak wełna, połyskliwy i puszysty, łatwo się mechaci i kurczy)
  • kaszmir (z kóz kaszmirskich, lekki i bardzo ciepły, bardzo miękki, wysoka cena i kłopotliwa konserwacja)
  • alpaka (z lam i alpak, właściwości podobne jak kaszmir, lepszy stosunek ceny do jakości)
  • angora (z królików angorskich, tak delikatna i miękka, że wymaga domieszek, traci włosy, najbardziej przyczynia się do cierpienia zwierząt, bo futra królików najczęściej się nie goli, ale wyrywa)
  • jedwab (izoluje, przewiewny, mało odporny na działanie wody i potu, piękny połysk, miękkość, wysoka cena, kłopotliwa konserwacja)

 

WŁÓKNA SZTUCZNE

Wytwarzane z surowców naturalnie występujących w przyrodzie, np. celuloza drzewna.

 

  • wiskoza i pochodne: rayon, modal (przyjemnie miękkie i „chłodne”, mocno się gniotą, właściwości zbliżone do bawełny, mała wytrzymałość)
  • lyocell/tencel (właściwości jak wiskoza, ale produkcja jest przyjazna dla środowiska)
  • tzw. włókno bambusowe (właściwości jak zwykła wiskoza, pisałam o tym tutaj)

 

WŁÓKNA SYNTETYCZNE

Produkowane z polimerów niewystępujących w przyrodzie.

 

  • poliester (wytrzymały, elektryzuje się, nieprzewiewny, łatwo się pierze i prasuje)
  • poliamid (bardzo wytrzymały, nieprzewiewny, łatwy w konserwacji, często robi się z niego biustonosze)
  • elastan/spandex/lycra (bardzo elastyczne, wymagają delikatnego prania, stosowane jako domieszki zwiększające elastyczność)
  • akryl/anilana (miękki i lekki, elektryzuje się, nieprzewiewny, mało odporny na rozciąganie)

Pojedyncze słowa typu „bawełna”, „satyna”, „dzianina” niewiele nam mówią o gotowym ubraniu, dopiero kombinacja kilku rodzajów zmiennych pokazuje, czego możemy się po materiale spodziewać. Jeśli masz na sobie dżinsy i t-shirt, prawdopodobnie oba ubrania są wykonane z bawełny, a przecież bardzo różnią się właściwościami – dżinsy są sztywne i nie zmieniają kształtu, t-shirt miękki i dostosowujący się do ciała. Satynowa sukienka z poliestru będzie się elektryzować, można się w niej łatwo spocić, podczas gdy satynowa sukienka z wiskozy oddycha, ale jest mniej wytrzymała.

Oprócz materiałów o jednolitym składzie występują też przeróżne mieszanki. Do bawełny często dodaje się elastan, by była bardziej sprężysta albo poliester, by była bardziej wytrzymała. Aby wełna była bardziej miękka, stosuje się domieszki kaszmiru, albo, w wersji niskobudżetowej, akrylu. Trzeba też pamiętać, że każdy rodzaj włókna może być lepszej lub gorszej jakości – dlatego w sklepach znajdziemy i w miarę tani, i bardzo drogi kaszmir, to samo dotyczy bawełny i wszystkich innych włókien.

Nie ma dobrych i złych materiałów, są tylko materiały dobrze i źle dobrane do naszych potrzeb. Przykładowo, bardzo szlachetne materiały często wiszą w szafach ze względu na zbyt kłopotliwą jak na przyzwyczajenia właściciela pielęgnację.


Mam nadzieję, że taki przewodnik pomoże Wam sprawniej poruszać się w świecie materiałów. Rodzaje tkanin i dzianin to często wiedza tajemna nawet dla pracowników sklepów odzieżowych czy, o zgrozo, tych z materiałami. Zdecydowanie warto je znać, by móc kupować bardziej świadomie. Bardzo bym chciała, żeby ten wpis dotarł do jak największej liczby, jeśli więc uważacie go za przydatny, podsuńcie go znajomym lub udostępnijcie za pomocą przycisków poniżej. Bardzo dziękuję!

75 comments

+ Napisz odpowiedź
  1. W.

    Bardzo przydatny i ciekawie skomponowany post! Zdjęcia bardzo dobrze uzmysławiają różnice. A jak książka z pierwszego zdjęcia? Warto po nią sięgnąć?

    1. Style Digger Autor wpisu

      Dzięki! Tak średnio, jest trochę chaotyczna i niezbyt przydatna osobie, która po prostu chce wiedzieć co i jak na własne potrzeby, nie kupiłabym jej drugi raz.

  2. Asia

    asiu, a jak jest właśnie z tymi mieszanymi materiałami, czyli np. na jaką procentową zawartość poliestru możemy sie zgodzić, aby sukienka czy bluzka pozostała oddychająca? Ja nie kupuje ubrań, które w składzie maja więcej niż 30% sztucznych włókien, ale może się mylę i można zostawić większą swobodę w wybieraniu.
    Pozdrawiam Cie serdecznie!

    1. Style Digger Autor wpisu

      Sama poliestru raczej unikam, poza odzieżą sportową, nie używamy go też w Lunaby, więc mogę mówić tylko na podstawie tego, co przeczytałam, nie własnych doświadczeń. Podobno do 20-30% takiego sieciówkowego poliestru jest w miarę okej, ale już np specjalistyczne dzianiny poilestrowe, jak Coolmax, potrafią odprowadzać wilgoć lepiej niż bawełna. Tylko one już sporo kosztują i nikt ich w sieciówkach w celu przycięcia kosztów stosować nie będzie:)

      1. Kate

        A gdzie można poczytać o mieszanych materiałach i tym jak dane domieszki zmieniają właściwości głównego składnika? Byłabym wdzięczna za podanie jakiś źródeł.

  3. kasia

    Dziękuję za ten post! Ja akurat po studiach to wszystko wiem, ale dobrze sobie to odswieżyć, a przede wszystkim może chociaż część ludzi dowie się czegoś nowego. Przydałoby się pseudo znawcom, którzy nie odróżniają materiału od tkaniny, a nawet dla których swetry robi się z tkaniny wełnianej :)

  4. Anna

    Dzięki :)
    Właśnie wczoraj przeszukiwałam internet by sprawdzić co to jest ten szyfon i dopiero teraz mi się rozjaśniła sytuacja. Tzn. do pewnego stopnia, bo na stronie sklepu jest to niestety jedyna informacja, więc chyba muszę założyć, że ten szyfon jest w polyesteru..

      1. j.o.b

        cloudmine np. prawie nigdy nie podaje składu surowcowego, dlatego boję się tam kupować. kiedy opis zawiera wyłącznie info ” żakiet z wełny przeplatanej srebrną nitką” a sam żakiet kosztuje 260 pln, to pojawia się pod mym nosem tylko krzywy uśmieszek, bo już wiem, że na pewno nie jest to czysta wełna (czysta wełna bowiem nawet w hurtowni kosztuje około 80/mb, na wykonanie podobnego żakietu potrzebne jest minimum 1.5 m tkaniny o standardowej szerokości beli, i to też tylko pod warunkiem, że rękawy ukroi się niezgodnie z kierunkiem wątku, srebrna nitka natomiast może być polipropylenowa, polietylenowa, metalowa /różne metale/ i pewnie jeszcze jakaś inna). z przykrością stwierdzam również, że w wielu zakątkach polskiego internetu „płaszcz wełniany” to płaszcz wykonany z tkaniny o właściwie jakiejkolwiek zawartości procentowej tego włókna, które z powodów praktycznych najczęściej łączy się z poliamidami różnej maści.

        miniprzewodnik przygotowany przez ciebie, Joanno, może być fajnym zaczynkiem do dalszych poszukiwań, choć jest mocno niewyczerpujący ( bo co niby ma zrobić konsument z metką głoszącą, że produkt wykonany jest np. z cupro czy bembergu, posiadając tak podstawową wiedzę?). niemniej, wierzę, że wielu osobom na początku materiałoznawczej samoedukacji bardzo pomoże.

        fragment dotyczący jedwabiu jest dość mocno dezinformujący. tkaniny jedwabne wcale nie muszą być ani miękkie ani też połyskliwe, wszystko zależy tu od metody obróbki włókien (zupełnie matowe i często dość sztywne są tak zwane surowe jedwabie). informacja o chłonności jedwabiu tez powinna być raczej opatrzona przypisem o tym, że tkaniny jedwabne jednak nie bardzo sie z wodą lubią. część z nich zesztywnieje (często nieodwracalnie) w kontakcie z wodą, tkaniny jedwabne o gęstym splocie satynowym ( to te połyskliwe jadwabie, o których piszesz :) w kontakcie z wodą natomiast matowieją, niestety często również nieodwracalnie. żaden surowiec farbowany nie reaguje chyba tak intensywie jak jedwab na pot, odbarwiając się natychmiast o kilka tonów.

        1. Style Digger Autor wpisu

          Venila wrzucała wczoraj na FB buty skórzane bez grama skóry:) Na cupro/bemberg przyjdzie nam jeszcze chyba sporo poczekać, ja przynajmniej nigdy się jeszcze z nimi w sklepie nie spotkałam. Z jedwabiem masz rację, to jest ważne, dopiszę.

          1. Ada

            Właśnie kupiłam dziś w COS bluzkę z Cupro i zastanawiam się jak to ugryźć, czy będzie się gniotla jak wiskoza? Nigdzie nie mogę znaleźć odpowiedzi :(

  5. ola

    Cytat : „Określenia typu „bawełna”, „satyna”, „dzianina” niewiele nam mówią o gotowym ubraniu, dopiero kombinacja tych trzech rodzajów zmiennych pokazuje, czego możemy się po materiale spodziewać.”

    Niekoniecznie, bo wystarczą dwa – „bawełna” i „satyna”. Satyna to rodzaj splotu więc od razu wiadomo, ze to tkanina a nie dzianina;)

  6. Smok

    A będzie może druga część poradnika? Chodzi mi o to jakie tkaniny i dzianiny do jakich poszczególnych elementów ubioru będą najlepsze :)

    1. Style Digger Autor wpisu

      Jasne, pomyślę o tym, ale to mocno zależy też od upodobań konkretnej osoby – komuś będzie zależało na komforcie noszenia i wybierze jedwab, komuś na trwałości i możliwości wrzucenia ubrania do pralki i zdecyduje się na poliester.

  7. Foster Marine

    „W tkactwie istnieją cztery podstawowe rodzaje splotów”, a wymieniłaś tylko trzy, dodając informację, że istnieją jeszcze ich pochodne i kombinacje – te pochodne i kombinacje są czwartym rodzajem czy gdzieś mi po prostu umknął?

    Jako ciekawostkę dodam, że na studiach miałam przedmiot o nazwie „Geosyntetyki w budownictwie”. Uczyliśmy się tam podziału w/w geosyntetyków. Jedną grupę stanowiły geoTEKSTYLIA, które z kolei można dzielić na geoTKANINY, geoWŁÓKNINY i geoDZIANINY. Mocno mi się wtedy rozjaśniła kwestia tekstyliów w branży odzieżowej, bo to taka wiedza, którą jakoś się czuje, ale nikt nam jej nie przekazuje:)

    1. Asia

      Te trzy wymienione przez Asię sploty to sploty zasadnicze. Każdy z tych splotów ma swoje pochodne (sploty pochodne splotów zasadniczych to kolejna grupa splotów).
      Poza nimi wyróżnia się jeszcze sploty modyfikowane i zestawne, sploty złożone oraz sploty gazejskie. Polecam książkę „Struktury tkaninowe” profesora Janusza Szoszlanda, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o splotach tkaninowych.

      1. Style Digger Autor wpisu

        To moja wina, bo nie umiem liczyć i napisałam omyłkowo cztery, a wymieniłam trzy:) Książka brzmi super ciekawie i zaraz na nią zerknę, dzięki za polecenie!

  8. Polalola

    Czy wiecie może z czego wynika różnica w jakości pomiędzy jedną bluzką poliestrową a drugą? Często w sklepie można zauważyć poliester za 299 zl lub za 90 zł. Czy jest jakaś różnica między nimi ( opócz metki :-) ?
    Niestety patrzenie na skład materiału niewiele daje bo sekret tkwi w jakości np. bawełny użytej do uszycia ubrania. ….

      1. Style Digger Autor wpisu

        Racja, jest jeszcze dużo innych ważnych czynników, które wpływają na końcową przyjemność z noszenia, np długość włókien, ale starałam się opisać te, które przeciętna osoba może sprawdzić, idąc do sklepu i oglądając gotowe ubrania. Gramatura jest też o tyle trudna, że są np. świetne t-shirty uszyte z bawełny o małej gramaturze i odwrotnie – te z wysoką gramaturą okazują się kiepskie.

  9. Dorota Zalepa

    Świetnie to wyjaśniłaś. Mimo, że mam całkiem dobre rozeznanie w materiałach,szczególnie tych najczęściej występujących na metkach, wciąż się zastanawiam gdy widzę na metce lyocel, czy tencel. Ekspedientki na mnie dziwnie patrzą, bo zamiast pytać o rozmiar, ja pytam o skład materiału. Genialna ściąga!

  10. kasia

    Mam jeszcze pytanie z innej beczki. Zwracam się do ciebie jako do specjalisty – jakie książki nt slow life możesz polecić?

  11. Wrinspiration

    Super wpis! Pomorze w podstawowym rozróżnianiu materiałów. Szycie to moje hobby, jednak nie mam odpowiedniej wiedzy i często mam problem z rozróżnieniu materiału. Ale już poczyniłam małe postępy w tej dziedzinie.

  12. 555

    no jak dla mnie zbyt duża synteza.. ale zawsze to jakiś pierwszy krok do szerzenia wiedzy o wyrobach włókienniczych..

    ze swojej strony, jeśli chodzi o rodzaje surowców na jakie można natknąć się w oznakowaniu, to odsyłam do zał. 1 tzw. „rozporządzenia włókienniczego”: http://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX:32011R1007

    a w temacie braku informacji o składzie surowcowym wyrobów włókienniczych w niektórych sklepach internetowych, to zgodnie z Art. 16 ust. 1 „rozporządzenia włókienniczego”, udostępniając wyrób włókienniczy na rynku, w katalogach i prospektach, na opakowaniach, etykietach i oznakowaniach podaje się opisy składu surowcowego. Informacje te powinny być wyraźnie widoczne dla konsumenta przed dokonaniem zakupu, w tym również w przypadku dokonywania zakupu drogą elektroniczną. Chciałabym aby zaczęła funkcjonować „czarna lista” przedsiębiorców, którzy łamią te przepisy, tak, jak istnieją „czarne listy” firm naruszających prawa zwierząt, czy prawa pracownicze.. marzenie..?

    1. elf

      Oj tak, przydala by sie taka lista. Niestety przoduja w braku informacji albo nawet dezinformacji polskie marki, czesto dzialajace na znanych platformach (typu showroom.pl czy mostrami). Bardzo denerwujace jest to lekcewazenie klienta O tym pisze kolezanka Katia w jednym z komentarzy ponizej. Pozdrawiam.

  13. Marysia

    Wyprzedziłaś mnie z tym przewodnikiem. :) Szukam sukni ślubnej i jest naprawdę trudno znaleźć coś wysokiej jakości, dlatego przymierzałam się do rozpisania wszystkiego na temat tkanin moim czytelniczkom. Teraz chyba pozostaje mi odesłać je do Ciebie, a sobie zamówić jedwabną suknię. Pozdrawiam!

  14. Pingback: Sunday Best No. 12 | Spódnice w górę!

  15. Marta

    W końcu ktoś usystematyzował moją nie najgorszą aczkolwiek bardzo chaotyczna wiedzę o materiałach. Planuję właśnie samodzielne uszycie pierwszej spódnicy i ten post na pewno mi pomoże w doborze odpowiedniego materiału.

    W wolnej chwili zapraszam do mnie:)
    bymadameem.blogspot.com

  16. lifeislikeadress

    A ja dzisiaj w pracy myślałam o takim poradniku. Zamierzam kupić jakąś książkę o tkaninach i dowiedzieć się czegoś więcej na temat ubrań. Twoje wpisy są bardzo przydatne i rzeczowe.
    Dziękuję
    M

  17. Ania

    Właśnie się dowiedziałam jak wielu rzeczy nie wiedziałam. Twój wpis będzie idealną ściągą na zakupach. Dziękuję :)

  18. Katia

    Asiu, co myślisz o ukrywaniu składu tkanin przez firmy, które piszą jedynie np. płaszcz z flauszu.
    Jest to moim zdaniem oszustwo wykorzystujące to , że pierwsze skojarzenie FLUSZ = WEŁNA.
    Tymczasem tutaj pod nazwą flausz kryje się ordynarny poliester, który nie grzeje i natychmiast się mechaci.
    Mamy również często opisy – „dzianina wysokiej jakości” – to również poliester.
    Wiele polskich firm na tym bazuje. Mały przykład
    https://preska24.pl/home/zakupy/kobieta/plaszcze/asymetryczny-plaszcz-z-flauszu-bez-detail
    Czy nie powinno się tego piętnować ?

    1. Style Digger Autor wpisu

      Nie nazwałabym tego oszustwem, flausz to rodzaj splotu, i tak samo jak satyna czy inne sploty może być wykonany zarówno z włókien naturalnych, jak i syntetycznych. Ale na pewno niezgodny z prawem jest brak składu materiału – gdyby było poniżej podane 100% poliester czy 100% wełna, byłoby okej. A dzianina jak najbardziej może być z poliestru dobrej jakości (np odzież sportowa), chociaż wątpię czy jest tak w przypadku firmy, która nie podaje składu. Taka próba zatuszowania składu jest nie w porządku, ale firmom będzie to uchodzić na sucho, póki konsumenci nie będą zwracać uwagi, więc super że o tym piszesz.

  19. Pingback: Spóźnione inspiracje 9/03/15 | Moja droga do minimalizmu

  20. Justyna

    Świetny post! Teraz przydałby się tekst z konkretnymi informacjami dotyczącymi np. tego jaki skład jeansów mniej więcej zagwarantuje nam to, że się szybko nie odkształcą lub nie przetrą, z jakiego materiału musi być wykonana bluzka, która nie będzie się gniotła, z czego musi być wykonany sweter, aby się nie mechacił itp.

    1. Kasia

      O tak! :) a ja z okazji rozpoczętych chłodów dowiedziałabym się, jaki skład swetra nie będzie się elektryzował. Czy musi być 100% wełny lub kaszmiru, czy dopuszczalne są jakieś domieszki? Bo z moją bieżącą garderobą już zaczęło się strzelanie.

  21. Marta

    Jej, naprawdę świetnie napisane! :) Dziękuje Ci bardzo za ten post,czuję się teraz taka wyedukowana :D No i na pewno będę bardziej zwracać uwagę na skład na metce ;)

  22. Agnieszka

    Bardzo przydatny post! Ja mam nerwicę natręctw jeśli chodzi o sprawdzanie składu ubrań na metce czy tkanin, z których szyję.Ale pózniej zazwyczaj nie ma rozczarowań w trakcie użytkowania!
    Fajny przewodnik po materiałach jest też na stronie sprzedawcy tkanin skład bławatny. Warto zajrzeć:)

  23. Edzia

    A czy ktoś jest w stanie mnie oświecić i napisać, co to jest „hellanca”? Znalazłam kiedyś sweterek w ciuchlandzie i takie słowo było użyte. Internet nie udzielił mi informacji. Z tego, co pamiętam było napisane 100% hellanca. Jutro jadę tam, gdzie jest ten sklep, może uda mi się jakoś zrobić fotki sweterkowi i metce.

    Pozdrawiam ;)

  24. Emilia

    Bardzo pomocne! Przeczytałam Twoją książkę i muszę napisać, że jet ona niezmiernie inspirująca i motywująca. Inaczej patrzę na sklepy odzieżowe i pewnie niebawem przejrzę całą swoją zawartość szafy pod względem materiałów. Już raz uporządkowałam moją garderobę z książką Mari Kondo ,, Magia sprzątania” Za to teraz mogę to zrobić ze względu na jakoś ubrań. Również dzięki Twojej książce zastanawiam się nad wyrobieniem sobie tzw. uniformu :)

  25. Iwona

    Uwielbiam Twojego bloga, śledzę go od dawna i bardzo cenię to jak się rozwinął w ciągu tylu lat i ilu wartościowych rzeczy o ubraniach można się dzięki Tobie dowiedzieć:) I w związku z tym Asiu, mam do Ciebie pytanie, może Ty potrafisz rozwiać moje wątpliwości.
    Znana vlogerka Radzka w ostatnim filmiku zaprezentowała sukienkę o następującym składzie: 55% bawełna, 40% poliamid, 5% elastan. Zdecydowanie powiedziała, że to fajny skład i że krytyka dotycząca składu jest bezzasadna, bo „na zimę kiecka musi mieć trochę sztucznego materiału o ile nie jest z wełny żeby ten materiał izolował od zimna” i „to nie może być sukienka bawełniana, bo byłoby nam w niej zimno”. Przyznam, że strasznie mnie to skonfundowało, byłam przekonana, że jest wręcz przeciwnie, sztuczne materiały zimą robią się „chłodne”, poza tym z tego co mi było dotychczas wiadomo są mało przewiewne, ja się w nich zawsze bardziej pocę niż w bawełnie, a to raczej nie sprzyja utrzymaniu dobrej temperatury. Rozumiem argument o izolacji przez sztuczny materiał np. w przypadku kurtki, która chroni nas od deszczu/śniegu/wiatru, ale obcisła sukienka będąca blisko naszego ciała?
    Jak Ty to oceniasz? Wiem, że sztuczne domieszki nie są takie złe, nie chcę ich demonizować, mają swoje zalety (które m.in. w tym tekście wymieniłaś) i w przypadku obcisłej sukienki mają uzasadnienie, pomagają zachować kształt ubrania, dostosować się do sylwetki itp. ale pytam o samą izolację/ogrzewanie (tak istotne w jesienno-zimowym sezonie) i porównanie 100% bawełny z wymienionym powyżej składem.
    Wierzę w Twoją wiedzę na ten temat, bo niestety nigdzie w internecie nie mogę znaleźć odpowiedzi na to pytanie, a wiem, że będzie mnie nurtować!
    Pozdrawiam gorąco!

  26. paula

    A ja gleboko zastanawiam sie jak to sie dzieje ze np. na Allegro bluza polskiego producenta z informacja o produkcji w Polsce wykonana z bawelny drapanej kosztuje niecale 40 zl podczas gdy ten sam material w hurtowni kosztuje najtaniej 10 zl/0.5 m a trzeba go zuzyc ok. 1 m. Do tego koszt sciagaczy, koszt szycia, konstrukcji wykrojow, pakowania… nie rozumiem jak to funkcjonuje.

  27. Cyp.

    Ostatnio zakupiłem koszulke Tommiego Hilfigera (w peek & cloppenburg) i w składzie było 50% bawełna 50%poliester Czy to znaczy że Hilfiger produkuje słabe koszulki czy poprostu w tym sklepie sprzedaja podróbki?

  28. ania

    Dzięki za fajną kasyfikację, przejrzyście napisane i łatwo zrozumieć komuś kto się kompletenie nie orientuje w temacie. Mam dziwne pytanie, bardziej skierowane chyba do krawcowej, ale może ktoś byłby w stanie mi wytłumaczyć jaka jest różnica między kupnem materiału z belki a z rękawa. Oczywiście rozumiem ideę, ale zastanawiam się, która forma jest łatwiejsza w późniejszym szyciu. Chcę uszyć ubranka dla niemowląt.

    1. Maria

      Witam!
      Trochę znam się na splotach tkanin nie wymieniła Pani takich tkanin jak:
      – żorżeta – pomieszany splot dający tkaninie lekką chropowatość i matowość, często używany splot, który się mniej gniecie od splotu płóciennego i bardzo miękko układa na sylwetce,
      – pika – splot w skośnie układające się prążki, najczęściej z bawełny,
      – adamaszek – wytkane wzorki ( kwiatki, groszki, paski, wzorki geometryczne) w tkaninie cienkiej w jednolitym kolorze, najczęściej z bawełny, używany do szycia luksusowych pościeli.
      – tropik – cienka, lekka przewiewna tkania o luźnym splocie, wełniana, chłodna w dotyku stosowana na letnie luksusowe ubrania,
      – gabardyna – średnio gruba tkanina wełniana o skośnym splocie, używana na kostiumy, żakiety, spódnice, spodnie.
      – krepa – miękka tkanina z mocno skręconej przędzy, splot kombinowany,
      – flausz – tkanina płaszczowa grubsza, miękka, drapana obustronnie
      – loden – gruba tkanina z długim włosem z „prawej strony” równo przystrzyżonym układającym się w jedną stronę. Najczęściej szyje się z niego zimowe płaszcze. Kiedyś robiono je tylko z wełny owczej, z alpaki, z wielbłądziej lub z lam. obecnie robi się też z domieszkami innych włókien,
      – filc – spilśniona wełna (choć może też być z innych włókien) używana na berety, kapelusze, kapcie…

  29. Joanna

    Asiu, tiul to na pewno dzianina? Wikipedia podpowiada, że tkanina, a i rozum wcześniej tak podpowiadał :)

    1. Style Digger Autor wpisu

      Już z kimś o tym dyskutowałam niedawno właśnie, podobno taki miękki to dzianina, sztywniejsza tiulopodobna tkanina jest właśnie tkana – ale głowy sobie nie dam uciąć:)

  30. Pingback: Czy wiesz co nosisz? Podstawowy podział materiałów. | MARMA

  31. K&.

    Przyznam ze jestem córką krawcowej i co nieco się w temacie orientuje, ale że można to aż tak na kilka różnych podziałów rozłożyć to jeszcze nie wiedziałam :) przyda się, dzięki!

  32. Asia

    a wiesz może w jakich proporcjach najlepiej kupować bluzę z kapturem i zwykłe bluzki? czy np opcja 50 na 50 bawełny i poliestru to dobra czy słaba opcja? z góry dziękuję za odp ^^

  33. Ania

    Witam.
    Mam takie pytanko, zastanawiam się nad kupnem bluzeczki która ma w składzie poliester 62% wiskoza 33% i elastan 5%
    Czy bluzeczka skurczy się w praniu? Bardzo podoba mi się bluzeczka ale nie wiem jaką wybrać
    czy taką akurat na mnie czy trochę za dużą? bo nie wiem czy się skurczy w praniu z takim różnym składem materiałów?
    Pozdrawiam.
    Ania

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *