Share week, czyli polecam świetne blogi

Rzutem na taśmę biorę udział w Share Week, bardzo fajnej akcji Andrzeja z bloga Jest Kultura i polecam trzy blogi, które bardzo lubię i którym moim zdaniem przydałby się dużo większy rozgłos. 

Wszystkie trzy są pisane przez kobiety. Tej wiosny jakoś wyjątkowo mocno czuję #girlpower, poznałam ostatnio mnóstwo dziewczyn, które są świetne w tym, co robią i nie boją się o tym opowiadać. Poza tym, znam niewiele dobrych męskich blogów, nie wiem czy dlatego, że na blogach szukam raczej kobiecych treści, czy może w ogóle jest więcej ciekawie blogujących pań niż panów?

Czytaj dalej

Kogo warto obserwować na Instagramie?

Na Instagrama modnie jest ponarzekać. Że wszędzie te same ujęcia butów, te same ciastka, chwalenie się zakupami. Tymczasem jest z nim tak, jak ze wszystkimi innymi miejscami w Internecie – zależy, jak z niego korzystamy. To przecież my wybieramy, kogo obserwujemy.

Ja Instagram lubię bardzo, choć dużo czasu mi zajęło przekonanie się do niego. Chyba dopiero w zeszłym roku zaczęłam regularnie wrzucać zdjęcia – mój profil to @joannaglogaza.

Czytaj dalej

Zwroty w sklepach internetowych i stacjonarnych, reklamacje – świadome zakupy

zwroty-w-sklepach-internetowych

Dzisiaj ważny temat, bez którego nie ma świadomych zakupów – prawa konsumenta, a konkretnie zwroty w sklepach internetowych i stacjonarnych oraz reklamacje. Bardzo często słyszę, że ktoś opowiada o butach, które rozleciały się po tygodniu a na pytanie „a reklamowałaś?” odpowiada „no nie…”. 

Oprócz tego, że możemy wymienić rzecz na nową czy odzyskać pieniądze, dajemy w ten sposób producentowi znać, że coś jest nie tak, coś trzeba poprawić. Wychodzę z założenia, że nawet najlepszej firmie może się zdarzyć wpadka, kluczową kwestią jest jednak sposób, w jaki na taką sytuację reaguje. Zdarzało mi się po sprawnie rozpatrzonej reklamacji polubić markę jeszcze bardziej – dobrym przykładem jest Zuzia Górska, która błyskawicznie wymieniła mojej mamie pęknięty metalowy element torebki.

Czytaj dalej

Decide – recenzja książki, która zmieniła mój plan dnia

decide recenzja

Kilka tygodni temu zaczęłam czuć się mocno zniechęcona tym, jak wyglądają moje dni w ciągu tygodnia. Miałam wrażenie, że non stop coś robię, a niewiele z tego wynika. Zanim uda mi się odpisać na zaległe pięćdziesiąt maili, przychodzi sto nowych. Strasznie mnie to stresowało.

Szczęśliwe, dokładnie w tym momencie koleżanka opowiedziała mi o książce, która pomogła jej uporać się z podobnymi problemami i zmienić jej myślenie o podejmowaniu decyzji – bo to w końcu właśnie decyzje, które na każdym kroku podejmujemy, wpływają na to, jak wygląda nasz dzień, tydzień czy miesiąc, i czy na końcu czujemy satysfakcję, czy zniechęcenie.

Czytaj dalej