Trendy w blogosferze – moja prezentacja z Orange Blog Talks

Dzisiaj i krótko, i długo. Chciałam Wam pokazać moją prezentację z łódzkiej konferencji Orange Blog Talks, na której miałam okazję wystąpić kilka tygodni temu. Mówiłam o tym jak blogerzy mogą wykorzystać poszczególne trendy dotyczące zachowań konsumenckich w szeroko pojętym stylu życia dla rozwoju swoich blogów i wybicia się z tłumu.

Nie bardzo widać, ale mimo że starałam się wszelkimi sposobami tego uniknąć, byłam zestresowana stresem niemal maturalnym (Włodek i Karol mogą potwierdzić!) i po zejściu ze sceny nie pamiętałam zupełnie o czym mówiłam. Zdradzają mnie chyba głównie rumieńce, momentami drżący głos i dziwne konstrukcje językowe. To było moje pierwsze nie-akademickie wystąpienie przed większą publicznością, na pewno dużo się nauczyłam. Dziękuję bardzo ekipie OBT za zaproszenie i wszystkim słuchająco/oglądającym!

Dajcie znać co myślicie, czy z czymś się wyjątkowo zgadzacie lub nie zgadzacie, albo rzućcie jakiś przykładem – jestem bardzo ciekawa Waszej opinii na temat tego, gdzie zmierza blogosfera i jakie ciekawe szanse się pojawiają.

 

72 comments

+ Napisz odpowiedź
  1. Koleta

    „Nie musisz być doskonała.” – chyba najlepszy z możliwych przykładów :) Tak, widać stres, rumieńce, słychać drżący głos. Ale co tam – było rzeczowo i konkretnie. Nie spodziewałam się, że bez odrywania się (czyt. zerknięcia na fb) wytrzymam te 27 minut przy temacie, który nie należy do grona tych „najbardziej moich”. Przyciągasz, zaciekawiasz, chce się Ciebie słuchać. Brawo :)

  2. Karola

    super wystąpienie! włączyłam sobie rano i słuchałam jak radia :D jakoś nigdy nie zastanawiałam się nad trendami i tym jak zostaja odkrywane :)
    Widać, ze wiesz o czym mówisz, ze na serio to Twoja ‚zajawka’. Mówiłaś, że ‚wyławiacze trendów’ znajduja takie pojedyncze rzeczy, które składają się na całosć i tak mi się wydaje, że ze swoją dogłębną obserwacja świata masz ku temu wszelkie predyspozycje. By zostać rewelacyjnym ‚wyławiaczem’ ;)
    Pozdrawiam,
    Karola

  3. Niepoprawna optymistka

    Na początku myślałam, że włączę i posłucham dwie minuty.., ale wciągnęłaś mnie! Oderwałam się od wszystkiego co robiłam i z ogromną przyjemnością obejrzałam ten filmik. Świetna prezentacja – oryginalna, zaakcentowana po prostu genialna.

    Ściskam gorąco,
    Marta

  4. Styledream

    Biedulko, aleś się stresowała! Ale mądrze gadasz, ciekawa prezentacja i zapewne wiele rzeczy sobie zapamiętam. Ja zaczęłam blogować rok temu, do tej pory dodałam może niewiele postów, ale jakiś czas temu zaczęłam właśnie zastanawiać się w jakim kierunku chcę iść i co z tym dalej zrobić. Myślę, że przydadzą mi się Twoje rady, no i Gandhi :)

  5. vintage-mania

    o fajnie że można posłuchać tego wystąpienia, niestety nie dojechałam na spotkanie.. Ale widzę, że podświadomie zalożyłam bloga pod hasłem „nie jestem doskonała „. Dzisiaj np. robiłam zdjęcie do nowego posta i ani jedno nie wyszło dobrze:)

  6. Suzanna

    Mimo, że nie dotyczy mnie poruszany przez Ciebie temat, to mówiłaś tak ciekawie, że nie wiem, kiedy minęło te pół godzinki :) Rewelacyjny przykład z Garance, która jest jedną z moich ulubionych blogerek. Też kiedyś dążyłam do tego, żeby być idealna, ale właśnie dzięki m.in. Twoim wpisom na blogu, zrozumiałam, że najlepiej człowiek czuję się ze sobą, jak ma własne zdanie i nie jest idealny, ale wyjątkowy :) Serdecznie Cię pozdrawiam i życzę Ci więcej takich wykładów, bo naprawdę są wartościowe.

  7. M

    Chciałam coś szczerego wyznać. Jakiś czas temu „sprzątając” na moim fb usunęłam Twój blogowy profil z ulubionych z założeniem, że podgląć blogi modowe miałam w celu inspirowania się stylizacjami, a u Ciebie jest coraz mniej stylizacji.. Na dodatek tak naprawdę takie podglądanie już mi się powoli nudzi. Działam w zupełnie innej branży, na co dzień obowiązuje mnie zupełnie inny dresscode niż blogowe ubrania. Poza tym – szczerze przyznam – nie grało mi to, że „szafiarstwo” zamieniłaś na „modowe CSR” (jeśli mogę tak uogólnić). Ktoś jednak wrzucił ten Twój filmik na fb i z ciekawości obejrzałam. I jestem pod wielkim wrażeniem Twojego wystąpienia. Przede wszystkim jesteś bardzo przekonująca i prawdziwa w tej nowej roli, jakże innej niż ta, którą miałaś na początku swojego blogowego życia. To wszystko, o czym mówiłaś, choć zupełnie odległe dla mnie, było niesamowicie ciekawe. Będę Ci kibicować i przyznaję, że nie miałam racji, bo Twój blog zmienił się dlatego, że Ty się zmieniłaś i zmieniło się Twoje życie, Twoje pasje. Na dodatek przyznam się, że Twoje wystąpienie i tę stronę wysłałam do znajomych zajmujących się tą tematyką na co dzień, bo uznałam, że jesteś ekspertką, którą warto się dzielić i może „zainspirujesz” innych. Gratuluję Ci serdecznie.

    1. Style Digger Autor wpisu

      Ooo, bardzo Ci dziękuję, za komentarz i miłe słowa i za podrzucenie filmiku dalej. Jak zakładałam bloga, miałam 19 lat, więc tak naprawdę nic dziwnego że moje zainteresowania czy poglądy na niektóre sprawy się zmieniły, dziwne by było gdyby się nie zmieniły:) Dzięki jeszcze raz, pozdrowienia!

  8. Eliza

    czuję dokladnie to samo! Na przykład-kiedyś uielbiałam Blondesalad. Chiara była bardzo naturalna, często pozowała ze sowim pieskiem, chłopakiem, przyjaciółmi, wygłupiała się… a teraz? praktycznie nie wchodzę na jej bloga. Każdy jeden post to wspołpraca z markami, sesje… a gdzie jest w tym wszystkim stara Ciara? Ciągle te same pozy, te same miny… ile można to oglądać? Stała się manekinem który tylko zmienia ubrania…

  9. padusia

    „I Ghandi powiedział bardzo.. , nie był blogerem, ….” :D Bardzo ciekawe wystąpienie. Gdybyś na swoim blogu więcej o trendach naskrobała, z chęcią bym także poczytała. Widać, że temat ostro Cię kręci. Pozdrawiam :)))

  10. Aga

    Miło było posłuchać Twojego głosu. Słychać i widać było Twój stres fajnie mówisz, więc nie stresuj się aż tak:) Podobało mi się to o czym mówiłaś. A Twój blog zapewniam Cię wyróżnia się pośród tłumu:) Pozdrawiam serdecznie.

    A.

  11. Karolina

    Bardzo spoko wykład :) Co prawda nie usłyszałam nic nowego dla mnie, ale myślę że bardzo fajnie wytłumaczyłaś ‚o co chodzi’ i ‚jak to działa’, więc ta wiedza którą przekazywałaś była łatwo przyswajalna :)

    Pozdrawiam

  12. Kasia K.

    Bardzo ciekawe to wszystko i ładnie „podane”:) Cieszę się, że przytoczyłaś Barry’ego Schwartza, bo z podobną tematyką właśnie się zmagam i szukam inspiracji.

    P.S. Dziękuję za wyleczenie mnie z kompleksu „koczka” dyndającego z tyłu głowy – to moja fryzura „na lenia” i miałam w zwyczaju się jej wstydzić. Aż do teraz! :)

  13. joannna

    świetne, myślałam, że obejrzę tylko kilka minut, ale podobało mi się tak, że zobaczyłam całość :)
    fajnie podrygiwałaś w trakcie puszczania filmiku którejś blogerki :)

    jestem ciekawa czy odważyłabyś jak Eliza podać konkretne zarobki z bloga?
    no i zżera mnie ciekawość co to za pracę w Warszawie będziesz mieć :)

  14. jędza

    Bardzo przyjemnie się ciebie słucha, nawet nie zauważyłam jak mi minęło te 27 minut :) Prezentacja naprawdę ciekawa, dowiedziałam się paru nowych rzeczy, a przede wszystkim odkryłam bardzo inspirującego bloga życie jest piękne! Wielkie dzięki!

  15. Kartie

    Kiedy zaczęłam oglądać Twoje wystąpienie, od razu pomyślałam o „Paradoksie wyboru” Barry’ego Schwarza, dlatego ucieszyłam się, że do niego nawiązałaś :) Inspirująca prezentacja, aż chciałoby się coś zmienić w swoim życiu i na swoim blogu. Dobrze ogląda się ją w piątek wieczorem :D

  16. Sylwia

    tak jak ktoś wyżej też napisał, wytrzymałam oglądając całość nie przełączając na fejsa itp. Świetna prezentacja, przyjemnie się słucha!

  17. Kasia

    Świetna prezentacja. Ciekawa nie tylko dla tych którzy prowadzą bloga, ale również dla odbiorców. Myślę, że może pomóc w świadomym wyborze treści, z którymi tak właściwie chcemy się zapoznać.
    Nie wiem, czy to możliwe, ale fajnie by było, gdybyś podała linki do blogów, o których wspominasz. Niektóre mnie zaciekawiły, ale nie wszystkie znam :)

  18. hreczana

    Podbijam: „Perfekcja jest nudna” – wypiszę sobie i powieszę. Świetne hasło. Jakiś czas temu odstawiłam perfekcyjne blogi i zupełnie mi ich nie brakuje. To wiąże się zresztą z pytaniem „po co czytamy blogi?” Po to, żeby zapchać czymś swoją głowę, kiedy wpadamy w cudowne szpony prokrastynacji i robimy wszystko, żeby odroczyć nerwy fundowane nam przez różne prace. Perfekcyjne blogi idealnie się do tego nadają, bo nie trzeba przy nich myśleć, słodka wata otula zestresowany mózg. Zatem, tak razem do kupy – ta perfekcja to idealna pożywka dla rozwoju rozmaitych bakterii, że tak powiem.
    Wygląda na to, że do do czytania została mi Garance, Leandra, Ryfka i Ty, ha ha.
    Pozdrowienia.
    PS No i naprawdę, świetnie wypadasz w roli wykładowcy, serio, przyszłość Twą widzę ogromną.

  19. eve marie

    Bardzo udane wystąpienie! Widać, że masz wiedzę na ten temat i zrobiłaś głęboki reaserch. Co prawda widać, że się lekko tremujesz, ale wiadomo, występy publiczne do łatwych nie należą. Z całego serca gratuluję i cieszę się, że mogłam się czegoś dowiedzieć jako wiecznie początkująca blogerka. Życzę dalszych sukcesów w przemówieniach! :)

  20. folje

    „fora, na które nikt normalny nie wchodzi” :D
    bardzo dobrze się tego słuchało, gratsy!
    (być może to pytanie i odpowiedź nań się gdzieś pojawiły, ale) czy planujesz powrócić do podcastów? świetne były, do dzisiaj stosuję myk z malowaniem paznokci na tęczę z miski z wodą :D

    1. Style Digger Autor wpisu

      Dziękuję! Na pewno nie w takiej formie, ale może jak jakaś ciekawa propozycja się pojawi, to kto wie? Samej nie miałabym czau zajmować się edycją/kręceniem itp., ale rozważę inne video formy na blogu:)

  21. radka

    Blogi się zmieniają, widać to na przykładzie choćby tego bloga. Trafiałam na teksty o „szafiarkach”, zaciekawił mnie ten modowy „fenomen”, a ponieważ wchodząc do galerii tracę głowę z nadmiaru propozycji (mam normalną pensję i nie mogę kupić wszystkiego co bym chciała), zaczęłam te blogi przeglądać, jakieś dwa lata temu – że może znajdę coś „dla siebie”, ułatwi mi to zakupy, zainspiruje jak zestawiać to co już mam w szafie. Trafiłam na różne blogi – zaciekawiły mnie te gdzie autorka oprócz prezentowania zestawów powielonych wg gazetowych trendów (nuda, nuda) miała własny styl (wcale nie musiał być zgodny z moim), coś ciekawego do zaprezentowania (poza urodą) i powiedzenia. To fascynujące prześledzić blog od początku i zobaczyć jak ta osoba się zmienia i jej blog razem z nią (na + bądź -). Kiedy blog staje się Firmą, sposobem na zarabianie pieniędzy, na blogu pojawiają się ubrania od sponsorów (w cenach i ilości niedostępnej dla większości kobiet), drogie, jednorazowe zestawy, powielane wg trendów z gazet czy portali modowych – to stają się nieautentyczne i nudne. Takie blogi nadal mają swoich fanów, widać to w nudnych komentarzach – piękny zestaw, pięknie wyglądasz, 3 zdjęcie najlepsze itd. – bo ludzie zaglądają tam z przyzwyczajenia, fascynacji i innych powodów, o których wspomina hreczana. Są też blogi wyrosłe z fascynacji modą, takie jak ten, ale widać, że jest ona dla blogera tylko jednym z aspektów życia – takie blogi pozostają autentyczne, interesujące, inspirujące, pozwalają zachować rozsądek i sprowadzić modę i zakupy do właściwego, rozsądnego wymiaru, podobnie jak niektóre blogi prezentujące modę ulicy (tą autentyczną). Pozdrawiam

    1. Style Digger Autor wpisu

      Hej Radka! W jednym się nie zgodzę – zarabianie pieniędzy na blogu nie wyklucza jego fajności, znam mnóstwo przykładów dobrze zarabiających blogerów, którzy prowadzą ciekawe blogi, jak choćby Garance Dore o której mówiłam w prezentacji.

      1. radka

        oczywiście, zbyt uogólniłam – miałam na myśli blogi typu „ja i mój zestaw”, blog Garance Dore należy raczej do tej drugiej kategorii o której pisze również, pozdrawiam

  22. bajroz

    Super prezentacja, z przyjemnością posłuchałam choć myślałam, że 27 minut do długo. Gratuluję wystąpienia – stres tylko dołożył mu autentyczności, no i podkreślił prawdziwość Twoich słów – nie musisz być idealnym mówcą, żeby chciało się słuchać co masz do powiedzenia :) Mnie publiczne wystąpienia strasznie stresują, więc wiem, że rumieńce i łamiący głos na pewno nie ułatwiają sprawy, ale też nie przeszkadzają jeśli mówisz z sensem. Co do blogerek modowych – masz rację z tą perfekcyjnością. Obserwowałam ich kiedyś dużo, ale ostatnio „poodlubiałam” większość z nich, bo bardziej zaczęło mnie interesować prawdziwe życie, którego niestety w trzynastej stylizacji z nowymi szpilkami nie ma za wiele.

  23. czytaj z ust

    Nie przejmuj się tremą i drżącym głosem. Treść wykładu była tak interesująca i wciągająca, że drobiazgi tego typu nie mają znaczenia. Twój blog i to, co robisz jest dla mnie odkrywcze i daje do myślenia.

  24. Edith

    3 razy tak! :)

    Bardzo mi się podobało! Profesjonalizm, przykłady, szczerość. Zastosowałaś i cały czas stosujesz to o czym mówisz.

    Dużo się dowiedziałam, czuję zainpirowana, DZIĘKUJĘ!

  25. holly

    Dawno z takim zainteresowaniem, sama i dobrowolnie nie słuchałam takiego miniwykładu. Rzeczowo i na temat. Odkąd zaczęłaś pisać o stylu slow, zaciekawiłaś mnie bardzo. Nie spodziewałam się usłyszeć czegoś takiego od „blogerki modowej” (określenie to nabiera coraz bardziej negatywnego kontekstu, przez „celebryckość” i spowszednienie blogów o modzie, dlatego nie lubię go bardzo!). Wcześniej bardzo lubiłam Twoje zdjęcia, stylizacje, ale przyznam się nie czytałam co masz do powiedzenia. Od jakiegoś czasu się to zmieniło i stałaś się moją ulubioną blogerką.

    Stres był, ale wyszło bardzo naturalnie :) Wydajesz się być bardzo sympatyczną osobą! Pozdrawiam!

  26. katarzynam

    Hej :) Wchodzę na Twojego bloga od dawna. Bardzo lubię, gdy rozpisujesz/wypowiadasz się na dany temat rzeczowo. Czy zamieścisz w przyszłości coś na temat prognozowania trendów? Bardzo mnie tym zainteresowałaś.
    Pozdrawiam

  27. katarzynam

    Jeszcze chciałam coś dodać. Od dawna zauważyłam, że dużo „rzeczy” z internetu przechodzi do tzw. reala, ludzie pragną prawdziwych emocji, tęsknią za tym np, powstają puby z grami, do łask wróciły planszówki, społeczności internetowe przenoszą się do świata rzeczywistego. Uważam, że ludzie rozsądniej korzystaja z internetu, co przekłada się na każdą sferę z nim związaną.

  28. Badujill

    Wow. W ogole mi nie jest potrzebna ta wiedza, ale wysluchalam calosci z ogromnym zaciekawieniem! Swietna z Ciebie dziewuszka, a prezentacja na mega wysokim poziomie, gratuluje i pozdrawiam serdecznie! :) Justka

  29. Ola

    Kochana, czytam od dawna, bardzo rzadko komentuję, ale teraz: cieszę się, że to zrobiłaś, opublikowałaś i mogę obejrzeć. Treść od zawsze do mnie przemawia, a ostatnie posty to już mega. Inspiracja i radość ze spotkania ludzi myślących podobnie. Jeśli chodzi o Twoje wystąpienie, to dwa słowa. W ogóle nie wtrącam się do zawartości! Jest super! Ale (może Ci to pomoże):
    – widzę różnicę i progres w porównaniu do dawniejszych wystąpień online (rozumiem wszystko, co mówisz:)
    – myślę, że powinnaś dopracować wymowę – jak na moje „półamatorskie” ucho – seplenienie boczne, samogłoski, zaciśnięta szczęka.
    Drżenie głosu, przerwy – to tylko stres – to przejdzie. Natomiast powyższe można poprawić. Życzę Ci tego, bo widzę, że masz wielki potencjał i chcesz pracować nad jak najlepszym odbiorem tego, co robisz.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Ola

      1. Ola

        Ha! To ten progres może od jakości nagrania zależy. Ale ja poważnie piszę o seplenieniu bocznym, bo sama się z tym borykam. Sama się przerażam, jak mi nieraz wyjdzie „sziarlotka”. U mnie to nawykowe, więc staram się kontrolować. Matka logopedka, więc trochę zobowiązuje;) Dbajmy o czystość wymowy! Powodzenia!

  30. mpa

    Joanno chapeau bas, Twoje wystąpienie było bardzo atrakcyjne, temat innowatorski więc wciągający. Wystąpienie profesjonalnie przygotowane, jeżeli to był debiut to wyszło świetnie.
    Twoje stylizacje nie ciekawią mnie tak bardzo jak to o czym piszesz, dzięki temu, że zaprzestałaś pokazywania tylko ciuchów jesteś coraz lepsza blogerką, prezentujesz coś szerszego niż inne blogi modowe.
    Nie byłam zwolenniczką nowej szaty Twojego bloga, ale przywykłam i dodam, że wolę go od bloga Harel, jej nowy blog często mi się długo otwiera, zdjęcia nie wyświetlają, bywam u niej rzadko, u Ciebie tego nie ma więc chce się wchodzić.
    Mam radę odnośnie wystąpień, szerzej otwieraj buzię, będziesz lepiej słyszalna i maniera będzie mniej wyraźna.
    Miałam napisać tak trzymaj, ale chyba wolę tak się rozwijaj:)
    Pozdrawiam.

  31. kaś

    Hej Asiu,
    Raczej niewiele piszę ale Twojego bloga śledzę już od dwóch lat i to od Ciebie zaczęłam swoją przygodę z blogosferą. Twój blog zachęcił mnie do poszukiwania kolejnych inspiracji. Twoje wystąpienie było w pełni profesjonalne i godne polecenia. Klasa sama w sobie:) pozdrawiam Cię serdecznie i trzymam kciuki za dalsze Twoje poczynania:)

  32. Chantel

    Kliknęłam na filmik na zasadzie: sprawdzę jak ona mówi, jak wygląda i wyłączę. Siedzę i słucham i to co mówisz jest na prawdę ciekawe! Poza tym uważam, że dobrze wypadłaś. Pozdrawiam :)

  33. Jot

    Cześć!
    No i mnie też wciągnęłaś :) Wygłosiłam i wysłuchałam w życiu wieeelu prezentacji, także doceniam rzeczowość i trzymanie się tematu. Jak dla mnie dodałabym jednak podpisy pod zdjęciami, czy jakieś źródła – po pierwsze, bo wiadomo co wpisać później w wyszukiwarkę, a po drugie, bo jednak „usłyszane i zobaczone” zostaje w głowie na dłużej. Np. Garance Dore znam, a teraz dzięki Tobie dowiedziałam się o niej czegoś nowego; ale dziewczyny czy zespoły, które zyskały na współpracy w myśl zasady 1+1=3 (:)) nie zagrzały miejsca w mojej pamięci. Żeby ich odnaleźć muszę jeszcze raz odpalać film, a wg mnie wygodniej w prezentacji zilustrować to o czym się mówi plus dorzucić podpis. Oczywiście nie chodzi mi o przeładowanie slajdów i tak szybką zmianę zdjęć, że nie potrafilibyśmy się skupić na tym co mówisz :) Mam nadzieję, że czujesz o co mi chodzi i nie potraktujesz tego jako przytyk tylko przyjacielską radę :) Jesteś dla mnie wielką inspiracją i niezwykle zdolną autorką tego przytulnego miejsca! Pozdrawiam ciepło!

  34. Żaneta Żyrafko

    Zasłuchałam się :) Byłaś super – naturalna i rzeczowa, bardzo mi się podobało!

    Przy okazji rozwiałaś jedną moją wątpliwość dotyczącą prowadzenia bloga, przypominając skąd się blogi modowe wzięły i dlaczego czytelnicy je tak cenią – za naturalność i prawdziwość, nie za dopracowanie w tzw. fotoszopie i perfekcjonizm. I za szczerość.

    Niby wiadomo, ale czasem jak się przegląda blogosferę, to się można pogubić.

  35. Małgosia

    Mała uwaga: dlaczego early adapters mieliby być duszami towarzystwa? Znam 2 osoby (a nie znam wielu :P) które balansują na granicy między innowatorem a early adapterem i są wybitnie nietowarzyskie.

  36. Marta

    Świetna prezentacja! Mówiłaś ciekawie, rzeczowo i podawałaś całą masę na prawdę fajnych przykładów. W którymś momencie porządnie się wciągnęłam i byłam tak ciekawa tego, co powiesz dalej, że nie zauważyłam kiedy umknęło mi pół godziny.
    No ale, jest jedno ‚ale’ :) Miałam nadzieję, że z perspektywy prognozowania trendów odniesiesz się do tego, jak początkujący bloggerzy mogą przebić się przez tak konkurencyjny rynek. Wiem, wspominałaś o autentyczności i ‚inności’ treści oferowanych czytelnikom, ale mam wrażenie, że to tylko lekkie dotknięcie powierzchni tematu. Ty z kolei, w swojej prezentacji skupiłaś się na tym, jak radzić sobie z blogowaniem kiedy ma się już tysiące czytelników. Domyślam się, że taki był pierwotny zamysł tej prezentacji, jednak chciałam zapytać czy będziesz miała kiedyś okazję wrócić do tego tematu? Czy może jest on jednak zbyt ‚oklepany’ i nie ma raczej złotego środka i wskazówek które można by podrzucić?
    pozdrawiam!

  37. Take a Look

    Bardzo wciągneła mnie Twoja prezentacja! Szczególnie zzmotywowała mnie wypowiedź dotycząca „subiektywnej opinii” i by mieć odwagę mówić swoje zdanie! Dziękuję!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *