Goldsmiths, University of London

Jak część z Was pewnie wie, studia magisterskie zdecydowałam się odbyć w Londynie. Ponieważ dostaję w związku z tym sporo pytań, postanowiłam zrobić małe wprowadzenie w ramach comiesięcznego posta we współpracy z Sony. Studiuję na Goldsmiths University of London, uczelni specjalizującej się we wszelkiego rodzaju sztukach i naukach społecznych, mającej w swojej ofercie wiele ciekawych, niespotykanych gdzie indziej programów. Może też poszczycić się jednym z najlepszych wydziałów socjologii w Anglii, co jest dla mnie kluczowe, bo to właśnie w tym departamencie jest mój kierunek – Photography and Urban Cultures. Czytaj dalej

10 nietypowych powodów, by ograniczyć zakupy

Powoli zbliża się koniec roku, czas wszelkich wykresów, rankingów i podsumowań. Ponieważ moją chyba najbardziej widoczną na blogu tegoroczną zmianą jest dość drastyczna redukcja ilości posiadanych ubrań i nowe podejście do zakupów, postanowiłam zrobić niewielkie zestawienie moich wrażeń po kilku dobrych miesiącach. A więc po kolei: Czytaj dalej

Casablanca Fashion Week

Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami zdjęciami z trzech moich ulubionych pokazów z Casablanca Fashion Week. Na pierwszy ogień idzie Said Mahrouf, chyba najbardziej znany marokański projektant, absolwent Rietveld Art Academy w Amsterdamie i Pratt Institute w Nowym Jorku. Nic dziwnego więc, że jego pokaz był jednym z najbardziej oczekiwanych, a projektant zdecydowanie tych oczekiwań nie zawiódł. Czytaj dalej

Casablanca, Maroko

Kilka ostatnich dni spędziłam w Casablance, w Maroku, gdzie mieszkałam w turbo ekskluzywnym hotelu (gdy podróżuję z własnym budżetem, luksusowe lokum to ostatnia rzecz, na którą mam ochotę go przeznaczać, więc tym bardziej doceniłam te kilka nocy w arabskiej bajce), jadłam genialne marokańskie potrawy, spędzałam czas ze znajomymi, no i przede wszystkim oglądałam piękne ubrania, dzięki uprzejmości Casablanca Fashion Week.

Czytaj dalej

What you see sets you apart

Dziwnie się czuję, wrzucając na bloga zdjęcia z zimnego Londynu, podczas gdy siedzę w Casablance pod marokańską palmą i czekam na znajomych, żeby wybrać się na kolejną ekspedycję pt.”odkrywamy miasto”. Przyjechałam tu jako gość Casablanca Fashion Week i szereg relacji pojawi się wkrótce. Na razie wspomnę tylko, że jestem z siebie dumna- na widok zaproszenia pojawił się u mnie odruch bezwarunkowy i pierwszą myślą było „no to muszę iść na zakupy!”.  Czytaj dalej