|Toothpaste kisses|

Kiedy Sizeer podrzucił mi espadryle Lacoste (uwielbiam espadryle, razem z mokasynami to moje ulubione letnie buty) z przykazaniem stworzenia zestawu w stylu ich kampanii Unconventional Chic, długo się zastanawiałam jak mam te, jakby nie patrzeć, tenisówki połączyć z elementem „chic”. Ale skoro sam Adrien Brody (pamiętacie go jeszcze w roli smutnej ręki?) powiedział mi, że najważniejszy jest indywidualizm i autentyczność, przestałam myśleć i po prostu włączyłam je do swojego codziennego, wiosennego stroju. Może nie jest przesadnie chic, za to unconventional na pewno.Sukienkę kupiłam awaryjnie i zupełnie niezaplanowanie kilka tygodni temu, gdy podczas wyjazdu do Warszawy moje stare Levisy postanowiły rozpaść się na strzępy. Stuprocentowo wełniany sweter to jeden z moich ulubieńców- w ogóle nie gryzie, grzeje kiedy trzeba, a gdy robi się cieplej, nie jest mi w nim za gorąco- to podobno magiczne działanie właściwości owczej wełny. Torbę przerobiłam według pomysłu Agatiszki, a biżuteryjne muchy w kołnierzyku (tak naprawdę to po prostu kolczyki, sukienka ma dość luźny splot, więc mogłam je spokojnie przyczepić do materiału, bez ryzyka że porobią się dziury) to przejaw mojej fascynacji wszelkiego rodzaju insektami- tylko w modzie, na co dzień wolę ich unikać.

 

 

 

 

 

 

| vintage sweater and bag | Topshop dress | Lacoste via Sizeer shoes | Parfois headband |

73 comments

+ Napisz odpowiedź
  1. jasnawoda

    espadryle to nie mój styl i estetyka, ale udało Ci się wybrnąć i połączyć je na prawdę dziewczęco.
    muszki na kołnierzyku są cudowne, takie szczegóły dodają wiele smaku:)

    pozdrawiam

  2. VOGUEINI

    Ja też uwielbiam mokasyny i espadryle, jak dla mnie jedne z najlepszych butów na lato! Twój zestaw jest świetny, letnia sukienka i wełniany sweter to dobre połączenie :) ja pamiętam, że kiedyś spinałam kolczykami spodnie jak były za długie, ale na kołnierzu wyglądają zdecydowanie lepiej! :)

  3. Anna

    Krój sukienki i wzór na niej przywołuje ducha lat 60tych, a oversizowy sweter i duży zegarek dodaje współczesnego charakteru. Świetny zestaw!

  4. G.

    Świetnie wyglądasz, bardzo fajny pomysł z tymi kolczykami na kołnierzyku, sama bym na to nie wpadła, a teraz muszę spróbować :D

  5. Anonymous

    Musze przyznac, ze jestem troche Toba rozczarowana. Zagladam na tego bolga od dawna, uwazam, ze masz swiety styl i co najwazniejsze ta ‚lekkosc stylu’ pisarskiego, ktory sprawia, ze az chce sie czytac, ale… No wlasnie, ale… Ostantio robi sie tutaj nudno, ten zestaw na przyklad jest bardzo ladny, ale na pewno nie ‚unconventional’. Dzisiaj widzialam z 5 podobnych (a nie ma jeszcze poludnia). Mysle, ze taka swietna bolggerka jak Ty na pewno moze ‚go extra mile’ i zaproponowac cos czego nie ma na 100 innych blogach, tudziez na ulicy.
    Pozdrawiam
    Dorota

    1. styledigger

      to trzy różne miejsca i tak naprawdę wcale nie są ładne, po prostu miały kilka metrów kwadratowych na których się zmieściłam z niezłym ujęciem i szczęśliwie zaparkowaną Nyskę:) To okolice Bielska-Białej.

  6. Anonymous

    3 zdj od końca – poza świetną stylizacją i kadrem pierwsze co mi przychodzi na myśl – scarlett joahnsson
    pozdrawiam
    Mia

  7. Olfaktoria

    Nie jest zła sukienka, może tylko przydałby się inny wzór kwiatowy. Sweter i buty nie do zaakceptowania. Styl „z wiochy” nie jest interesujący w żadnym zestawieniu.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *