|I like the way this is going|

Plisowaną sukienkę z genialnym wzorem kupiłam w Portobello Vintage chyba jeszcze jesienią. Od tego czasu wisiała w szafie i czekała aż znajdę idealny szary sweter o grubym splocie, dość krótki i wkładany przez głowę- taki wydawał mi się idealnym uzupełnieniem sukienki i uparłam się że muszę taki znaleźć, bo inaczej cała ta sukienka jest w ogóle bez sensu. Miałam wrażenie, że takie swetry są wszędzie, a jak zaczęłam szukać, okazało się że nie ma ani jednego- standard, więc w końcu, po wielu tygodniach, poddałam się i zaczęłam nosić ją z innymi rzeczami- na przykład z moją nową marynarką ze skórzanymi wykończeniami. Nareszcie jest też okazja żeby w pełnej krasie zaprezentować moją kremową torebkę od Zuzi Górskiej– już czuję, że będzie moim torebkowym hitem wiosny.A na koniec jeszcze kilka słów o nowojorskim tygodniu mody- staram się na bieżąco śledzić kolekcje, bo wiem że później już nigdy nie zdążę tego nadrobić, a przynajmniej nie tak dokładnie i szczegółowo jakbym chciała. Jak na razie, wygrywa dla mnie Marc Jacobs z kolekcją inspirowaną stylem Anny Piaggi. Mam ewidentne zamiłowanie do stylu ekscentrycznych starszych pań i zawsze powtarzam, że w dniu swoich siedemdziesiątych urodzin zamówię wielki kapelusz zdobiony owocami i wypchanym ptakiem. Zachwyciły mnie piękne płaszcze w kolekcji Rodarte. Macie jakieś swoje typy?

 

 

 

 

 

 

| Portobello Vintage dress | Mango blazer | Pracownia Twórcza Zuzi Górskiej bag | Aldo shoes | vintage hat |

42 comments

+ Napisz odpowiedź
  1. Anonymous

    szary sweter z grubszym splotem i krótki znajdziesz w vero modzie na rynku, wczoraj taki mierzyłam :) ale wybrałam coś innego :)

  2. agata

    Torebka jest idealna!
    Marc Jacobs, Rodarte (mimo że makijaż był straszny, modelki wyglądały jak po solarium) i 3.1 Philip Lim to do tej pory chyba najfajniejsze kolekcje, choć jeszcze nic nie powaliło mnie na kolana. Jestem za to zaskoczona liczbą nowych polskich modelek na wybiegach! Zuza Stankiewicz, Julia Suszfalak, Monika Sawicka, chyba był ktoś jeszcze. Oby tak dalej ;)

  3. wloczykijka6

    Strój jako całość nie jest zły,ale coś mi w nim nie gra.To chyba przez te wzory na sukience,trochę powodują u mnie wrażenie oczopląsu.Za to kapelusz chętnie bym przygarnęła.Swoją drogą zauważyłam,że czasem kapelusz odmienia cały strój i dodaje człowiekowi,,tego czegoś”(nie wiem jak to określić, bo określenie ,,styl” czy ,,oryginalność” nie pasuje w 100%):)

  4. yerri

    Płaszcze z Rodarte super, trochę kojarzą mi się z Pradą. Jeśli chodzi o Marca Jacobsa, zdecydowanie wolę kolekcję Marc by Marc Jacobs. Te fikuśne płaszcze, wielkie kapelusze i buty jak z Alicji w krainie czarów jakoś do mnie nie przemawiają…

  5. Anonymous

    uwielbiam kolekcję Proenza Schouler (zresztą nie tylko tę najnowszą)! płaszcze Rodarte rzeczywiście fajne.

  6. Anonymous

    Piękny wzór i kolor sukienki. Krój jednak nie wydaje mi się już taki ciekawy. Mam wrażenie że w partii bioder dziwnie się rozciąga. Nie przekonuje mnie też reszta dodatków- wieje nudą.
    Sylwia

  7. Anonymous

    Czeeesc, nawiazujac do Twojego wczesniejszego posta, chcialam sie zapytac czy znasz jeszcze jakies blogi w stylu love-aesthetics? Taki pelen minimalizm. Bylabym baaardzo wdzieczna ;] Pozdrawiam!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *