So damn you, Cinderella

Po pierwsze- moja cudowna pleciona pelerynka, którą dostałam jeszcze w grudniu od Cel, właścicieli i pomysłodawczyni Celapiu (pewnie kojarzycie jej słynne foksy ). Nie było łatwo dokonać wyboru. Nie dość że było wiele innych kuszących wełnianych futrzaków, to jeszcze gama dostępnych kolorów całkowicie mnie przerosła- gdyby nie podpisy, połowy nie umiałabym nawet nazwać (jak zwykle zaszalałam i wybrałam szary). Cieszę się że w końcu przyszła wiosna i mogę zacząć ją nosić, bo o ile nie jest tak niepraktyczna na jaką wygląda, to naprawdę ciężko upchnąć ją pod płaszcz. Po drugie- moja sukienka z kolekcji Sonii Rykiel dla H&M. Gdyby ktoś wciąż miał wątpliwości, czy przypadkiem nie jest to piżama, to po zdjęciu z wieszaka trochę ją jeszcze pomięłam, żeby postawić sprawę jasno.Po trzecie- moja grzywka. Postanowiłam wrócić do korzeni i choć wiem, że po pierwszym deszczu pożałuję swojej decyzji, to na razie uśmiecham się za każdym razem kiedy spojrzę w lustro. Sprawcą mojego nowego cięcia i koloru (który wcale nie jest rudy jak na zdjęciach tylko blond) jest pracownia Dawida Patera. Jakiś czas temu zaproponowali mi współpracę, a ja już po jednej wizycie mogę powiedzieć że polecam ją zwłaszcza tym, którzy tak ja ja panicznie boją się fryzjerów- ekipa nie tylko wysłuchuje wszystkich próśb i zastrzeżeń, ale też tłumaczy krok po kroku co i jak się będzie działo. Dziękuję!

 

 

 

 

 

cape from Celapiu, dress from Sonia Rykiel for H&M, shoes from StyloweButki, clutch from H&M

 

118 comments

+ Napisz odpowiedź
  1. life full of colors

    OMG ! Rzec by mozna… wyjatkowo udany zestaw. Zadziwia orginalnoscia i skromnoscia zarazem. Jestem absolutnie na TAK !!! I w sumie wszystkie elementy tego ubioru moglabym przygarnac do mojej szafy. A w grzywce rzeczywiscie wygladasz swietnie !

  2. kayaretro

    fajnie wyglądasz, ale oczy mnie bolą od tej niewyprasowanej sukienki…tylko nie tłumacz się,że się tak mocno gniecie, bo akurat widać,że żelazka to ona nie widziała…sorki, że tak napisałam, ale po prostu według mnie nie wygląda to dobrze:((poza tym uwielbiam Twoje outfity

  3. LilaGarcia

    sukienka! jest niesamowita! chciałam kiedyś taką uszyc ale nie byłabym soba gdybym w trakcie szycia nie zmieniła koncepcji no i wyszło coś uinnego z kokardką ;)
    Wesołych Świąt!

  4. Anonymous

    Jesteś bardzo fajna, świetnie się ubierasz, ale prosze zrób coś z włosami. I nie odbierze tgo jako wredny komentarz, ale jako dobrą radę.

  5. Anonymous

    oj tak, dobry powrót do korzeni, lubię Cię w grzywce i falowanych włosach :) niestety nie dołączam do fanów pelerynki, bo kojarzy mi się z szelkami od huśtawek dla dzieci, ewentualnie liną na jachcie… ale zdjęcia ładne :)

    Konstancja

  6. Anonymous

    tragicznie wygladasz.
    ta sukienka i jej ‚gniecenia’ nie wyglada zachwycajaco, narzutko-perlerynka jest w miare ok, ale Twoje wlosy wygladaja jakby potrzebowaly odzywienia, mycia i uczesania!

    ogolnie jakos na tych zdjeciach wygladasz jakbys porzadnie przycpala

  7. ace-von-caroline

    a wlasnie chciałam zapytac czy zminiłas tez kolor włosów, wygląda mega rudo. ale to komplement bo ja lubie rudy ;d
    moze troche pragmatyczne to z mojej strony, ale czy ta plecionka nie spada z ramion jak chodzisz i ze tak powiem… ruszasz się ? :P nie wylada stabilnie. choć ładne to

  8. Ula

    U kayaretro i kilku Anonimów to się chyba jakaś pedantyczna natura odezwała, bo ja nie potrafię sobie tej sukienki wyobrazić wyprasowanej!
    To pewnie Ci ludzie, którzy prasują też majtki i skarpetki…buahaha:D.

    PS.Czy ten materiał można w ogóle prasować?:P

  9. kamila

    (to nie jest tekst hejtera) przykro mi to pisać, ale piszę z dobrych pobudek – żal za dziewczyną, z pierwszych miesięcy tego bloga. Wróć do tamtego okresu i porównaj zdjęcia. Fajnie, że zrobiłaś znowu grzywkę, ale jeszcze powinnaś rozjaśnić włosy i zacząć je pielęgnować, tak jak należy. Nie nakładaj pianki bo to skleja włosy i robią się strąki… Na wizażu jest cały temat dla kręconowłosych. Poza tym makijaż – od jakiegoś czasu jest niekorzystny… wyglądasz na zmęczoną (może jesteś w istocie), ale obrysowane grubą kreską oczy tylko to potęgują.

  10. anies

    Po 1 zdjęciu spodziewałam się że t „wdzianko” będzie dłuższe:) Bardzo oryginalny splot! Podoba mi się torebka, z jakiej jest kolekcji? Mam nadzieję, że nie trend, którego oczywiście w Katowicach nie ma.

  11. Anonymous

    nie no wyglądasz jakbyś się nie uczesała…peleryna tez bez szału, ale to pewnie jednorazowe potknięcie. pozdrawiam

  12. lightseelie

    a ja sądzę ,że wyglądasz świetnie,a ta dziewczęca fryzurka tylko może dodać Ci urody,nie odjąć :)
    W ogóle nigdy nie byłam wstanie zrozumieć,jak można nie lubić swoich loczków ( a wiele ‚zakręconych’ludzi nie lubi!),no ale zazwyczaj każdy chce mieć na głowie,to czego nie ma lub nie może :P
    a komentarze w stylu ‚wyczyść buty’ czy ‚wyprasuj kiecę” są denne! przecież widać,że kreacje Aśki są codzienne,a nie tylko na potrzebę blogaska! Ma się nie ruszać czy co? nie da się być cały czas nieskazitelnym,nie da rady!

  13. Anonymous

    A czy nie lepiej byłoby przełożyć ręce przez ostatnią linę, tak jakby to były rękawki? Wtedy to coś trzymałoby się ciała..

  14. Anonymous

    Mnie się podoba… „Wdzianko” z tego co widzę ma haftkę do zapinania, także nie trzeba kombinować, ani się zastanawiać czy spadnie. Do anonima- sama mam kręcone włosy i wiem,że pianka jest jednym z lepszych rozwiązań,bo dobra, odpowiednio użyta pianka nie skleja wcale. Upięcie może i ciut bym zmieniła,ale strąków na bank tam nie ma:)

    lilly

  15. Anonymous

    Kurcze, weź zainwestuj w jaką porządną torbę, bo te ceratowe z którymi się pokazujesz, to już chyba Tobie jako wpływowej blogerce, pasjonatce mody, raczej nie przystoją. To takie atrapy torebek, torebkowy fast food, moze i na zdjęciach jakoś tam wychodzą, no ale jednak coś mówią o ich użytkowniczce – bo jak wiadomo, diabeł tkwi w szczegółach, a dodatki robią strój (albo mogą go popsuć). Pozdrawiam,
    Karolina

  16. panna marta.

    Moim zdaniem naprawdę ślicznie wyglądasz. Przypomniał mi się Twój post z zeszłego roku, którym byłam zachwycona. Pokazywałaś w nim delikatną sukienkę z Topshopu w stylu babydoll i wielki sweter od Zemełki i Pirowskiej. Ten warkocz jest równie udany, Sonia też. Naprawdę klasa.

  17. anio

    Ta peleryna mnie zachwyciła, wygląda wspaniale. I jej modowa majestatyczność (takie mam skojarzenia gdy na nią patrzę) świetnie pasuje do pogniecionej sukienki

  18. Anonymous

    Twoja fryzura nie robi dobrej reklamy jej autorowi. Sama mam krecone wlosy i tak koszmarnie wygladalam kilka lat temu. masz potwornie kanciasta glowe + nienaturalnie, wrecz chamsko wyprostowana grzywka nie wyglada dobrze przy kreconych wlosach.
    diana

  19. Anonymous

    hm… mi tam nawet nie przeszkadza ta prosta grzywka tak bardzo jak to, że masz zrobionego koczka a z boku wystają ci jakieś mega grube pasma loków… nieee, źle to wyglądaj, oj źle. zaczesz je też w tego koka i będzie o niebo lepiej. poza tym, myślę, że z Twoimi kręconymi włosami lepiej by Ci było w dłuższych.
    i naprawdę nie piszę tego złośliwie, bo sama kiedyś nosiłam dziwną fryzurę i jak patrze na swoje stare zdjęcia to aż mi się płakać chce momentami.

    pzdr. K.

  20. Susie

    Faktycznie powrót do korzeni – w grzywce wyglądasz jak z początków blogowania ;)

    A co do stroju – bardzo podoba mi się połączenie różu i szarości ;)

  21. Anonymous

    Na zdjęciu od przodu wyglądasz jak pudel przez te włosy… A peleryna zupełnie tu nie pasuje… jeśli do czegokolwiek i kiedykolwiek by mogła pasować.

  22. Jag

    Zaraz wyjdzie na to, że słodzę Ci w każdym poscie…sukienka jest piękna, a jej gniecenia dodają jej tylko uroku, takiego trochę nonszalanckiego. Narzutka za to jest oryginalna, nietuzinkowa, inna. Ciekawie komponuje się ta zwiewna sukienka z tym dzianinowym dodatkiem. A włosy są fajne! Po prostu.

  23. Helena

    Proszęproszę,chyba zapowiada się powrót do wielkiej formy moja droga!(może powrócą też filmiki,hmm?) Włosy to ja tak średnio,choć jestem jak najbardziej za grzywką w Twoim wypadku.
    Rozpływam się nad estetyką połączenia,fakturami i deseniami.
    Ukłony!

  24. Kalina

    wyglądasz super! podziwiam twój styl i to jak potrafisz wszystko ze sobą zgrać! pelerynka jest przegenialna! we włosach Ci bardzo do twarzy, a tą kopertówką to mnie zaskoczyłaś, H&M – świetna! pozdrawiam :)

  25. Anonymous

    Sukienka bardzo fajna , gniecenia także, zestaw fantastyczny jeden z lepszych i tylko jedno ale: Nie napisałaś skąd jest ta piękna bransoletka!!

  26. Anonymous

    Nie wiem, o co chodzi tym od narzekania na włosy.
    Wyglądasz ślicznie, dziewczęco, urokliwie. Loczki tylko dodają Ci uroku, a grzywka odmłodziła Cię o parę lat. Rewelacja jak dla mnie!
    aniac

  27. Ryfka

    Ej, nie wiedziałam, że Ty masz tę pelerynkę szarą! Myślałam, że białą. Ja mam szary kołnierz i jak się mam teraz w nim pokazać? Będzie, że zrzynam! ;)

    PS Pamiętam tę torbę z archiwum bloga – chyba nawet zdjęcia robione były na tej samej ulicy, tylko wieczorem. Jakoś tak fajnie mi się zrobiło, jak ją zobaczyłam :)

  28. Anonymous

    na fb pojawiła się wiadomość do blogerek o wymianie ciuchów, a czy nieblogerki też mogłyby się pojawić?? :)

  29. Anonymous

    Wow ślicznie wyglądasz. Bardzo ładnie Ci w nowej fryzurce, jest o niebo lepiej niż wcześniej. Piękne kolory. A to szare to wygląda jak pająk by na Ciebie usiadł – co nie znaczy, że źle.

  30. Anonymous

    piękna narzutka :)
    ale
    chcę zapytać Cię o coś innego. Czy możesz mi powiedzieć, gdzie jadasz w Krakowie? Gdzie w tym mieście można znaleźć jakieś klimatyczne knajpki z jedzeniem nie tylko smacznym, ale podanym w fajny sposób, takim jakie się ogląda na amerykańskich blogach?
    z góry dzięki za odpowiedz xd

  31. styledigger


    Anonimowy-> ale właśnie zrobiłam!

    Ula-> nie mam pojęcia, nawet nie próbuję:)PS Moja babcia swego czasu prasowała chusteczki do nosa

    Anonimowy-> nie dodałam zdjęć z Oskarów bo nie miałam nic do napisania na temat tej imprezy. No i nie wzięłam ze sobą aparatu

    Rinnahera-> no właśnie to jest blond, tylko dziwnie wyszedł na zdjęciach. Co do ostatniego zdjęcia- dla Ciebie w klimatach fantasy, dla kogoś kilkanaście komentarzy niżej- jak do kościoła:)

    Anonimowy-> dziękuję! Bransoletkę kupiłam rok temu w Barcelonie

    Aniac-> dziękuję!

    Jola-> jeżeli pytasz o Grzesia, to tak, poznaliśmy się na uczelni, ale nie jesteśmy już razem

    Lilianna-> ma haftkę, więc nie zsuwa się z ramion

    Anonimowy-> jasne, ale w trochę innej roli niż blogerki:) Szczegóły w sobotę!

    Anonimowy-> jem najczęściej w Love Krowe na Józefa (absolutny nr 1), Tratorii Mamma Mia na Karmelickiej, Green Wayu na Mikołajskiej…jak coś jeszcze wpadnie mi do głowy to dam znać

  32. Anonymous

    Świetne zestawienie kolorów. Uwielbiam gładkie ubrania o ciekawej teksturze, tworzącej niby rzeźbę. :)

    P.S. Orientujesz się jak wygląda sprawa zamówień z romwe.com? Co z opłatą celną?

    Paulina

  33. Styloholiczka

    Smutno sie robi jak sie czyta niektore komentarze – ja tam nic nie prasuje i jakos zyje. wlosy tez mam cienkie i krecone i nikt mi nie wmowi ze latwo cos z nimi zrobic zeby dobrze wygladaly. Nie badzmy niewolnikami zelazka i forum na wizazu!! :P

  34. Anonymous

    Strasznie niechlujnie wygląda ta sukienka… jest przepiękna, kolor mnie rzuca na kolana, ale… jakoś taka pognieciona szmata razi mój gust estetyczny. Wyglądasz jakbyś wracała z imprezy nad ranem, a nos spędziła w najbliższym rowie. Nie mieści mi się w głowie, jak można tak pokazać się ludziom, a tym bardziej mieć mniemanie o sobie jako o ekscentrycznej i nowatorskiej- nie wkładam w twoje usta nie twoich słów, ale mam przeświadczenie, że ubierając się w taką rozmemłaną sukienkę próbujesz coś zamanifestować, wysoka moda… też mi coś.

  35. Anonymous

    ładna sukienka, lubie Twój styl. Ale mam małe ale
    1) pelerynka jest tragiczna nie wiem jak można to nosić, mam wrażenie, że przy jednym ruchu spadnie Ci z ramion, poza tym nie dodaje Ci uroku
    2) fryzura na tym zdjęcia jest fatalna

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *