Joanna Glogaza

strona główna > artykuły

Hurricane

Cieszę się że nareszcie zrobiło się cieplej i w końcu można nosić lżejsze ubrania i odkryte buty. Ostatnio jakoś nie chce mi się kombinować ze strojem i mam ochotę nosić proste, wygodne ubrania, które nadrabiają ciekawą formą. Jedynym odstępstwem od tego modowego lenistwa są dodatki- biżuteria i wysokie buty oraz domieszki etno, do którego ciągnie mnie po obejrzeniu takich kolekcji jak Wunderkind (te kożuszki!). Zauważyłam że okresy prostoty i minimalizmu i rozbuchanego eklektyzmu następują u mnie falami- na pewno ma to jakieś mądre psychologiczne wytłumaczenie:)

Bohaterem dzisiejszego posta jest różowe coś z guzikami, dla czego wciąż jeszcze nie udało mi się wymyślić nazwy. Najważniejsze że można to na różne sposoby zapinać, fajnie faluje i idealnie pasuje do drapowanej białej tuniki. No i premiera, nie tylko na blogu, beżowych szpilek z New Looka. Niestety ze względu na mocne słońce średnio widać ich główną atrakcję, czyli złotą rybią łuskę, ale pewnie je tu jeszcze nie raz pokażę.PS A na La Mimi ukazał się mały wywiad ze mną.

 

 

 

 

 

 

 

 

pink jacket- bought in Thailand, tunic, clutch- Primark, leggins- Portobello Road Market, shoes- New Look, watch- Topman

Dzięki za lekturę!

Jeśli nie chcesz przegapić moich nowych artykułów, odcinków podcastu czy książek, zostaw swój adres e-mail:

77 thoughts on “Hurricane”

  1. Wierzę, że różowe coś może być idealnym rozwiązaniem na stan nie-mam-co-ubrać – posiada wszelkie cechy idealnego ciucha. A najbardziej podoba mi się kopertówka/portfel! I butom będę się bacznie przyglądać w kolejnych postach- dziś mam mieszane uczucia, ale czuję, że niedlugo będę je uwielbiać:)

  2. fajowy zegarek, choć mało go widać ;)
    różowe coś jest niezłe, podoba mi się zwłaszcza rozpięte, wielki plus za kolor :)
    bardzo fajne buty

  3. jak ci się udaje chodzić na takich wysokich obcasach? nie mówię tutaj tylko o tych butach, ale i o kozakach na wysokim obcasie? błagam zdradź jakąś tajemnicę, bo muszę nauczyć się chodzić na takich butach i nie mam pojęcia co zrobić. na co zwrócić uwagę przy wybieraniu takich butów? lepsze lekko za małe czy lekko za duże(przestałam wierzyć, że uda znaleźć mi się znaleźć jakieś ładne 40.5, bo niewiele firm bawi się w połówki:)
    co do zestawu: bardzo podoba mi się biała bluzka w połączeniu z różową rzeczą(koszulo-narzutko-cudo), a to że można zapinać to na wieeeele sposobów sprawia, że chcę pojechać do ciebie i ukraść to z twojej szafy. meeega śliczne;d

    majka

  4. różowe coś bardzo się podoba! :) i to nie ma być przytyk, pytam z czystej ciekawości, naprawdę tak poszłaś na uczelnie, czy to strój imprezowy po prostu obfotografowany w świetle dziennym?

  5. wszystko mi się bardzo bardzo podoba. Nie wiem co najbardziej… chyba buty i to różowe Coś:)
    Lubie takie Twoje zestawienia – nieprzekombinowane, nieworkowate ale zaraz oryginalne:)

    Aa i bardzo fajny zegarek;]

  6. Fajny zestaw:D Zawsze podziwiałam dziewczyny które chodzą w takich obcasach i nie odpadają im stopy;) Tylko jak już ktoś wcześniej wspomniał- średnio mi się widzą te skarpetki do butów..Ale to moja opinia..


  7. Majka-> jeżeli chcesz kupić buty na bardzo wysokich obcasach, to wybierz takie z platformą, która trochę wyrównuje różnicę wysokości i wygodniej się chodzi. Co do rozmiarów to ani za małe (bo niewygodne), ani za duże (bo będą Ci spadać). Poszukaj na Ebayu albo na Allegro, amerykańskie firmy zwykle mają połówkowe rozmiary. A co do samego chodzenia to trzeba po prostu troszkę poćwiczyć. Na początek polecam koturny, bo są dużo wygodniejsze. Powodzenia:)

    Kokarda-> bynajmniej nie imprezowy. A na uczelni tak nie byłam, bo zdjęcia robiliśmy w weekend i byłam wtedy w Bielsku a nie w Krakowie:)

  8. buty sa kapitalne, ja niby chodzić na obcasach umiem ale strasznie mnie to meczy, wole koturny które niestety nie maja tak ciekawych fason ów, przynajmniej nie te dostepne dla mnie;)_

  9. Jestem jak najbardziej na tak ;) Mam tylko dwa malutkie „ale” :
    – te skarpetki średnio mi pasują i jakoś odwracają uwagę od butów
    – ja osobiście dodałabym jakiś czarny naszyjnik żeby troszkę to ożywić ;)
    Różowe stworzonko bardzo fajne, zazdroszczę Ci, że masz teraz tyle oryginalnych ciuchów z Tajlandii, których raczej w Polsce się nie spotka :) I podziwiam Cię za te obcasy, moje maximum to 7 cm :P

  10. Matko jak mi się znów podobasz! Masakra, jak ty to robisz?!?! Nie wiem, ja się nie znam, czy skarpetki pasują czy nie. Wiem, że mi się to podoba!! Zawsze miałam problem co zakładać do legginsów, żeby nie było zimno w stopy, no i na ogół stawiałam na zwykłe skarpetki rajstopowe, cieniutkie. A dzięki tobie mam nową opcję i pewnie ją wypróbuję niebawem!! Uwielbiam połączenie lekkich ciuszków z ciemnym, ciężkim dołem (albo innym elementem np. kurtką, nie tylko w tym zestawie), fajnie to kontrastuje. A buty? Padłam i nie wstanę, są ZAAAAAAAJEBISTEEEEE!! :)

  11. w sumie spoko. tylko wiesz co? mimo tego, że jesteś szczupła itd., jakoś nie mogę się przekonać do Twoich nóg. Serio.

  12. no nareszcie ! ! ! nie mogłam się doczekać kolejnego wpisu, zdjęć, moich wrażeń po obejrzeniu od końca, od początku, nawet z prawej do lewej ! tak dobrze się na Ciebie patrzy :)

  13. Sama słodycz :) Choć różowa marynarka bardziej by mi chyba pasowała. I buty bez skarpet- choć wiem, jeszcze aż tak ciepło nie jest… Szkoda :)

  14. zawsze mnie zastanawia, skad pomysły na temat notki? i czy ma jakies uzasadnienie w samej notce. Ma jakies? bo nigdy nie moge sie doszukac… i czemu po angielsku…?

    Karolina

  15. pani kolanko

    naprawdę najs.podziwiam za taakie obcasy na krakowskim bruku :)
    muszę się jednak przyczepić – portfel nie powinien udawać kopertówki ;p

  16. pani kolanko czepiasz sie :D skarpety w takich butach nie powinny udawac ze powinny tam byc a widzisz ze towarzystwo pieje z zachwytu

  17. A mi się tam praktycznie wszystko podoba – skarpetki, narzutka i buty – są genialne. Takie buty wywołują we mnie nagłą chęć zakupów, a że ostatnio ograniczam się, to muszę chyba szybko stąd uciekać ;)

  18. Dlaczego cały czas spinasz włosy ? Czyżby Twoje włosy już nie wyglądały tak fajnie po ścięciu? :(

  19. Przepraszam jeśli to nie komfortowe pytanie i nie musisz oczywiscie odpowiadać, ale mogę spytac ile ważysz??

    Super zestaw moim zdaniem;] I mi o dziwo pasują tutaj te skarpetki:)

  20. Wszystko ładnie, estetycznie, ale ja z takimi butami zaszalałbym. Jakoś nie lubię ładnych i dopasowanych zestawów, dlatego jak dla mnie trochę mdło, chociaz kazda rzecz z osobna bardzo fajna, aczkolwiek inaczej bym je połączyła.

  21. bardzo przyjemne połączenie. podoba mi sie to, że nie jest w nim niczego za dużo. śliczne szpilki tylko, akurat do nich nie zakładałabym szarych rajstop :)

  22. Bardzo mi się podoba to „różowe coś” w zestawieniu z białą tuniką. Butki też bardzo fajne:) Aha! i gratulacje wywiadu! Fashion idol…it’s true..:) Najlepszego!

  23. Mnie się bardzo podoba, jak większość Twoich zestawów. Buty są cudowne! Tylko…dlaczego trzymasz w ręce portfel zamiast choćby małej kopertówki? Mam identyczny i nie wyobrażam sobie, żeby on miał mi zastąpić kopertówkę:) No, chyba, że to tylko do zdjęcia:)
    Pozdrawiam
    FFashionistkAA

  24. będę chyba jedyną osobą, która napisze ci, że wyglądasz niedbale. skarpetki są po prostu okropne, a cała reszta przywodzi mi na myśl prostytutkę z lat 80.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *