Joanna Glogaza

strona główna > artykuły

Walk the line

Poznajcie moją piżamową sukienkę- zakup całkowicie spontaniczny i nieplanowany, za to nadzwyczaj udany- natychmiast wskoczyła na czołową pozycję w rankingu ulubionych sukienek, deklasując dżinsową ze Stradivariusa i kwiecistą z New Yorkera. Zresztą cały post jest nie taki jak miał być- chciałam wrzucić relację z pobytu w Londynie, popartą zdjęciami, co jednak musi poczekać, poniewać większość swoich ubrań (nie tylko z Londynu), zostawiłam w hotelu w Pradze… Na szczęscie bardzo miła pani Hanka recepcjonistka obiecała mi je przesłać najszybciej jak będzie mogła. Cały czas się zastanawiam jak można nie zauważyć sterty ubrań i tak po prostu zapomnieć ich zabrać…?

bandage dress- H&M, belt- H&M, oxfords– Primark, bag- vintage (from my Grandma)

photos by Guziec

Dzięki za lekturę!

Jeśli nie chcesz przegapić moich nowych artykułów, odcinków podcastu czy książek, zostaw swój adres e-mail:

46 thoughts on “Walk the line”

  1. czekalam na relacje z londynu , ale ten post w 100% zastepuje ja na razie:) swietnie wygladasz, zawsze taki motyw kojarzyl mi sie z wieziennymi ubraniami, ale u Ciebie nie mam takiego skojarzenia, masz idealna figure do niej:) tez widzialam ja w sklepie, ale byla za krotka:( no i polaczenie jej z oxfordami na duzy+, pasek tez mam, i w tym zestawie wyglada idealnie:)

  2. ah, czekałam na jakiegoś posta u Ciebie. i się doczekałam. ;) bardzo fajna sukienka, mam podkoszulek w taki sam wzór, ale on się nie nadaje do prezentowania. ;)
    a co do sterty ciuchów – też nie wiem, jak można tak zrobić, ale czekam z niecierpliwością na Twoje polondyńskie zestawy. :)

  3. ojejj wyglądasz tak uroczo,ze po prostu brak mi słów:) sukienka jest idelana dla Ciebie:)a oxfordy? marzenie,tez bym takie chciala(niestety nie mam dostepu do primarka:(. btw.swietny kolor szminki,bardzo Ci pasuje:)
    Z niecierpliwoscia czekam na relacje z Londynu.
    Pozdrawiam

  4. Zawsze masz takie ładne zdjęcia, zazdroszczę, pasek mam taki sam i jest świetny nadja się do letniej sukienki i do
    zimowego płaszcza,co do sukienki to nie przepadam za paskami ale ty wygladasz w niej po prostu ślicznie,no i życze owodzenia żeby wszystkie ciuszki dotarły :)

  5. thanks I love your style and these ice are beautiful! You look like one of those beautiful ladies in those silen movies that should be tied in a train track calling for her lover. Lovely story you told this outfit!

  6. Bardzo ładny, kobiecy zestaw. szaleję ostatnio na punkcie takich (i czerwonych szminek!).
    W Pradze, na starówce, jest świetny sklep z ubraniami vintage, spędziłam w nim tylko 15 minut, ale nie przeszkodziło mi to wydać tam sporo koron.

  7. Kurde, muszę chyba powymyślać jakieś ciekawsze okrzyki zachwytu, bo „wyglądasz ślicznie” robi się powoli nudne.
    Zdjęcia super. Sceneria i światło – och i ach. No i bardzo podoba mi się ten ten uchwyt przy torebce. Kopertówki są raczej mało wygodne, ale takie trzymadełko na pewno ułatwia sprawę.

  8. sukienka baardzo ladna, nawet dzisiaj zobaczylam ja na jednej dziewczynie i pomyslalam o Tobie, bo juz odwiedzalam ten post, tyle, ze nie pozostawiajac komentarza;))).

    Ja tez czekam na zdjeciu z Londynu, bo nigdy nie bede miec go dosc!:)

  9. Piękna sukienka. Lubię paski, w szczególności czarno-białe. Ty wyglądasz prześlicznie, mam nadzieję, że jak najszybciej odzyskasz ciuchy, które zostawiłaś. :) U mnie nowa notka.

  10. ah jak dobrze, że już jesteś! a z tymi ubraniami pozostawionymi na pastwę losu to niezły szał!
    oby jak najszybciej znów znalazły się u Ciebie :)

    q.

  11. Hmm…każdemu może się zdarzyć, dobrze, że są ludzie, którzy mogą odesłać je do Ciebie. Najbardziej podoba mi się pasek i torebka, ale ja najbardziej lubię torebki. Pozdrawiam. :)

  12. Nie! Ja juz się nie będę produkować z tymi cholernymi komentarzami. ZAWSZE, kiedy Cie odwiedzam brakuje mi słów. Zawsze te 3o z hakiem osób powie wcześniej to, co mogłabym z siebie ewentualnie wydusić! Trudno. Dzisiaj więc nie powiem nic. :D

    Ok. Pozdrawiam gorąco.

    PIĘKNE WSZYSTKO!

  13. dzisiaj jestem zachwycona totalnie wsyztskim: butami, sukienką, zdjęciami i paskiem(mam bardzo podobny)!
    a moje buty w większości są ze szmateksów, te czarne również.
    pozdrawiam!

  14. Super! I nie mówię tak dlatego, że mam identyczną sukienkę. ;) Tylko mnie ledwo zakrywa tyłek przy wzroście 176. :) U Ciebie nie jest tak wyzywająca. :)
    Hazel

    P.S. Zdjęcie w błękitnek koszuli zrobione w BB?

  15. Świetny zestaw,sukienka(którą nawet przymierzałam ale niestety wyglądałam niekorzystnie :)) idealnie pasuje do czerwonych elementów, poza tym uwielbiam paski w takiej marynarskiej kolorystyce.

    ;)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *